@AntyChryst Nie daj sobie wmówić, że nie da się zarabiać na tradingu, siedzę na giełdzie już ponad dwa lata, po roku zacząłem zarabiać, a od pół roku jest to moje główne źródło utrzymania. To oczywiście nie znaczy, że ty będziesz zarabiał. Wymaga to czasu, zaangażowania, dyscypliny no i oczywiście kapitału, no i nie każdy się do tego nadaje, niektórzy choćby siedzieli kilka lat to nie zaczną zarabiać.
Polecam od razu założyć prawdziwe konto u brokera/maklera i nie bawić się w żadne konta do nauki (moim zdaniem to strata czasu i lepiej od razu przyzwyczajać psychikę do gry na prawdziwych pieniądzach), przynajmniej ja tak robiłem. No i na początku jeśli nigdy nie miałeś do czynienia z giełdą, to powinieneś nauczyć się jak działa arkusz zleceń, jak składać zlecenia (co to limity ceny, PKC itp.). Jak czytać wykresy. W internecie jest dużo materiałów co do day traidingu, bo zakładam, że to masz na myśli mówią transakcje kilkusekundowe/kilkuminutowe. Ale z mojego doświadczenia wynika, że nic nie zastąpi praktyki, po prostu musisz obserwować rynek, robić traidy, i po prostu patrzeć jaki typ strategi ci pasuje. Zacznij od małych kwot, ale nie na tyle małych żeby prowizja zjadała ci zyski. No i nie nastawiaj się, że zaczniesz od razu zarabiać, nastaw się raczej, że na początku stracisz troche pieniędzy. No i moim zdaniem jeśli chcesz wiązać w jakiś spoób z tym swoja przyszłość to wymaga to dużego zaangażowania, i moim zdaniem ma to głównie sens jako główne zajęcie.