Ale jazda na autostradzie to jest jakis ulamek wypadkow a jazda po mieście 100kmh nie bedzie ci pikac co jest duzo gorsze niz np taka jazda 150kmh nq autostradzie jak ma pikac to np przy przekroczeniu 150% normy bo inaczej ludzie beda to wylaczac szczegolnie ze podczas wyprzedzania czasem trzeba szybciej jechac
@tck-z chyba że jesteś na a4 pod Wrocławiem to wtedy to jest większość wypadków;) Dokładnie tak jak mówisz. 150 na autostradzie nie jest takim problemem jak 100 w mieście ale ludzie mają problem że zrozumieniem tego, przez to są coraz to nowsze ograniczenia A cierpią na tym normalni ludzie którzy korzystają z samochodów w granicach rozsądku a nie każda przejażdżkę traktują jak wyścig o puchar swiata.