toto-tomatoGwiazdor
6piorunówByło tak: Czekałem na paczkę z Chin. Droga. Z opłatami celnymi. Cały czas ktoś był w domu. Oczywiście paczka trafiła na pocztę zamiast do mnie, zero awizo, zero telefonu. W dodatku oddział poczty nie w moim rejonie. Złożyłem skargę. I co? Patrzcie, czy zostały wyciągnięte najsurowsze konsekwencje? Czy zostały w ogóle wyciągnięte?

Ja usłyszałem, że listonosz z pracą się nie wyrabia. Tyle ma paczek do rozniesienia codziennie, że się biedny nie wyrobi. Ich tam mało pracuje i jeden listonosz kilka rejonów ogarnia.
Podsłyszane w okienku na poczcie.
Tylko takie zdziwko, bo chyba jego zasranym obowiązkiem jest doręczenie listu/ paczki/ przesyłki a nie zostawianie „awizo”. Ja miałem lepiej, bo przyszło awizo powtórne, a poprzedniego nie było XD
@Tomoe ale żeby zostawić awizo listu, to jest bez sensu, bo i tak musi się fatygować na miejsce, i wrzucić je do skrzynki ¯\\_(ツ)_/¯
A to że ich jest mało, to ani moja, ani twoja wina. Niech zaczną lepiej płacić, to i ludzie będą chętni do roboty.
Albo pora by Obajtek oddał Poczte Polską XD
A tak w ogóle zauważcie, że na tak wyczerpujacą odpowiedź czekałem miesiąc :grinning:
Mi odmówiło dpd przyjęcia skargi, bo nie na mnie paczka (pisałem w imieniu małego dziecka)


