@HolQ ale zdajesz sobie sprawe z czego to wynika? Transport nie jest za darmo, zwłaszcza przy obecnych cenach paliw, a te produkty najczęściej przyjeżdżają z polski, swoje brexit dolozyl i ograniczenia z nim związane. Trudno zeby ceny byly podobne jak w Polsce ¯\\_(ツ)_/¯
Tak czy siak to tanio obecnie chyba nigdzie nie jest na świecie i czy sie chce czy nie to trzeba sie z tym pogodzić.
@Kreciola @HolQ nie wiem gdzie wy mieszkacie, albo teraz juz odbijacie w druga stronę, ale u mnie w pl sklepach nie ma jakiejs tragedii. Nie mowie, ze jest tanio, ale odklejonym trzeba byc, zeby stwierdzić ze jest 3x przebitka. Zresztą nie wiem, ja w asdzie czy lidlu to nie pamiętam kiedy bylem, bo robie zakupy w morrisons, m&s i pl sklepach wlasnie, wiec moze jestem nieobiektywny
@HolQ ciezko mi oszacowac ile wydaje miesiecznie na samo jedzenie. mieszkam z dziewczyna, przewaznie robimy duze zakupy raz w tygodniu i wydajemy okolo 150f tygodniowo, w tym glownie jedzenie, ale tez wiadomo jakas chemia i inne pierdolety. pozatym tez czesto albo cos zamawiamy albo wychodzimy cos zjesc. mysle, ze na osobe moze to wygladac podobnie jak u Ciebie, moze troche wiecej. ja mieszkam w sporym miescie akuart. i mimo, ze widze, ze ceny wszystkiego poszly w gore bardzo mocno, to ja osobiscie jakos mocno nie dostaje po kieszeni, bo tez nie zarabiam minimalnej krajowej.
@JMorrison nie zebym sie czepial, bo cenowo faktycznie to wyglada przyzwoicie, jak na ten mityczny londyn, inna sprawa, ze to sieciowka i ceny w calej uk zbytnio sie w niej od siebie nie roznia(sam mieszkam w uk i czasami czlowiek chodzi na piwo do pubow), ale ten fish and chips z wetherspoons to slabe zarcie i nawet za pol tej ceny bym tego nie zjadl. to jakbys porownal takiego najbardziej bieda kebsa w jakims miescie w polsce, gdzie ten kebs i tak bylby lepszym posikiem ¯\\_(ツ)_/¯