Nie rusz, bo chop zleci!
vanilla_cokeKompan
Dołączył/a:
- 4 wpisów
- 11 komentarzy
- 1 obserwujących
@fajki_juz koniec.
@smileer Ten na 1. zdjęciu to któraś z koralówek - najprawdopodobniej koralówka strojna, niektóre są jadalne, ale ta ze zdjęcia powinna być lekko trująca 2. wygląda na którąś z czubajek (nie lubię identyfikować nie widząc trzonu), na 3. sporo czubajek i parę borowików :smiley:
@Amek123 Ja w tym roku też trafiłem kilka takich 'pelnowymiarowych' i to w dość uczęszczanych miejscach. Być może z ostrożności ludzie je omijają.
@Anhed Jechałem niedawno na rozprawę do Leżajska i po zjechaniu z S19 w paru miejscach stwierdziłem, że "o tutaj to bym wstąpił", więc pewnie w sezonie się wybiorę :smiley:
@SpoconaPacha ja bym się nie zrażał, samych gołąbków w PL jest od kilkudziesięciu do kilkuset (różnie źródła podają) gatunków. Jeśli nie interesowałaś się wcześniej skupiłbym się na grzybach rurkowych, ewentualnie właśnie tymi "47 gatunkami dopuszczonymi do obrotu".
@Anhed w pobliżu Rzeszowa wybór jest umiarkowany - albo w kierunku południowym lasy między Przylaskiem a Błażową, albo okolice Głogowa Młp - pochodzę z tych pierwszych okolic, więc najczęściej tam. Ale w tym sezonie miałem okazję na wypad w okolice Biłgoraja i raz w okolice Niska - tam w porównaniu do oblężonego Rzeszowa jest mokry sen grzybiarza :smiley: W przyszłym sezonie na pewno jeszcze tam zaglądnę.
Zimą jak na razie się nie wybrałem, choć wiem że sporo osób wybiera się głównie na płomiennice.
@papkie Grzyby zbieram od dziecka, będzie już z 25 lat 😛 więc te popularniejsze gatunki znam 'od zawsze'. Od pewnego czasu zacząłem robić zdjęcia tych, których nie znam i sprawdzać je sobie później. Raczej nie chodzę z atlasem ani nie używam aplikacji bo "to trzeba na spokojnie". Na YT fajną bazę ma kanał "Paweł i Grzyby" - tam zainteresowałem się kilkoma gatunkami.
@Barachiel ja jestem radcą prawnym i działam w Rzeszowie, ale nie będę sobie robił autoreklamy, bo w rozwodami jakiś czas już się nie zajmowałem 😉 Jeśli zależy Ci na szybkim rozwodzie, to nie łączyłbym go z podziałem majątku - to może znacznie wydłużyć postępowanie.
a jeszcze taki zawsze mi się podobał