Cześć hejto,
czy zastanawialiście się kiedyś jak wygląda kształcenie się na muzyka klasycznego i z czym się z tym wiąże? Część z Was zastanawia się, czy może nie posłać swojej pociechy do szkoły muzycznej, bo ta lubi śpiewać, lubi na czymś grać, więc może niech się rozwija w tym kierunku? A może lepsze byłoby tzw. ognisko muzyczne? Zastanawiam się nad tym, czy byłoby zainteresowanie z Waszej strony tym wątkiem.
Sam przeszedłem pełen cykl kształcenia w tym kierunku, osobiście muzyka pozostała w zasadzie wyłącznie moim hobby (na chleb zarabiam inaczej) ale temat wrócił, gdy przyszedł czas wyboru szkoły dla dziecka. Jeśli będzie zainteresowanie tematem, to chętnie co nieco bym w tym wątku przybliżył. Oczywiście zdanie moje będzie dość subiektywne, bowiem (jak życie pokazało) placówki oświatowe zmieniły się nieco od czasów, w których sam do nich uczęszczałem, ale być może będzie to w stanie co nieco przybliżyć rzeczy, które w mojej opinii na pewno są niezmienne. Czekam na odzew (o ile takowy będzie).
P.S. Na wykopie w życiu bym nie chciał się taką wiedzą dzielić. Jednakże obecna na tym portalu kultura wypowiedzi, wymiana faktycznie jakichś poglądów, a nie tylko narzucanie komuś swojego zdania - te rzeczy sprawiły, że nabrałem ochoty na to, aby chcieć cokolwiek więcej o tym napisać. #szkola #muzyka #oswiata