Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Aya w Sztafeta

Kosmonauta

w Sztafeta

16piorunów

6 289,47+2,83+2,7+2,91

+2,76+2,78 = 6303,45

Heej, dodaję moje marne km z tygodnia. Biegam od niedawna (jak widać krótkie dystanse 😅). Ale i tak czuje że jest to dla mnie krok milowy, bo biegania nienawidziłam, a teraz czasem mam ochotę wybrać sie na przebieżkę sama z siebie. 😎

Takie pytanie do bardziej doświadczonych? Czy powinnam skupić się na tym żeby ogarnąć bieg bez przerw na marsz, czy dodawać km i olewać to że muszę robić te przerwy? Trochę mnie to irytuje że nie widzę jakieś poprawy w tej kwestii (biegu bez przerwy). :smirk: Może powinnam na coś zwrócić uwagę, albo są jakieś metody by poprawić wydolność?

Szacunek dla wszystkich biegających długie dystanse, nie wiem jak to robicie. 👏

Komentarze (6)

Kosmonauta0piorunów

@erni-k Coś w tym jest, automatycznie zaczynam bieg dosyć szybko, a potem mam problem by to utrzymać. Chyba duży wpływ na to ma muzyka 😅. Jak mi dobrze gra, to chce mi się biec szybko, tylko później nie starcza sił. Będę zwracała na to większą uwagę, dzięki! 😉

Zawodowiec1piorunów

@Aya wg mnie biegniesz za szybko jak na swoje obecne możliwości i nie wytrzymujesz tempa. Spróbuje biec tempem jakie wychodzi wychodzi ci z całej przebieżki czyli ok. 7 min/km

Kosmonauta0piorunów

@machszat
Na razie korzystam tylko z telefonu, ale muszę rozejrzeć się za jakąś apka, która pomogłaby mi ułożyć jakiś plan. Teraz robie to co podpowiada mi w danej chwili głowa, a z jakąś pomocą pewnie miałaby to większy sens. Dzięki!

@Sliwa
Właśnie już mam ochotę żeby biegać trochę dłuższe dystanse, tylko myślałam że pierwsze powinnam ogarnąć kwestie przerw na marsz. Ale może faktycznie wszystko przyjdzie z czasem.

@enron
Tak myślę, będę powoli sobie dokładać, żeby wysiłek był dłuższy, zobaczymy co się stanie 😅. Liczę że z czasem wydłużę i fazę biegu, zmniejszając marsz.

Ogólnie wydaje mi się że dużo siedzi w głowie, bo czasem jak zapomnę że biegnę to idzie mi to z większą lekkością i mogę więcej. Tylko ciężko mi jeszcze taki stan osiągnąć na dłużej 😁. Będę informować o dalszych losach. Dzięki za porady! 😊

Gruba ryba3piorunów

@Aya specjalista ze mnie żaden, ale hołduję zasadzie że najlepiej jest na początku wydłużać czas biegu (możesz próbować zmniejszać udział marszu, ale nie jest to konieczne) i gdy już spokojnie dobijesz do godzinnych treningów to możesz próbować redukować marsz (nawet kosztem obniżenia tempa samego biegu). Gdy już będziesz miała na luzie godzinne wybiegania (w dowolnym tempie) to zacznij robić jakieś mocniejsze akcenty - np. co 2 minuty mocniejsze tempo przez minutę itd. Koniec końców będziesz śmigać.

A niezależnie od tego wszystkiego, będziesz zadowolona - bo w końcu o to chodzi w bieganiu 😁

Miłego dnia!

Kompan1piorunów

Na początku skracaj interwały. Długość trasy sobie na początku zostaw, żeby się nie wypalić. Wydłużyć można zawsze jak będzie ochota. Przyjdzie naturalnie.

Kompan1piorunów

Cześć. Moim zdaniem dobrze jest pozostać na dłużej z interwałami, a najwyżej można je modyfikować, żeby faza chodu była krótsza. Jeśli Twój zegarek Ci na to pozwala, możesz zaprogramować fazy z wydłużającym się etapach chodu wraz z upływem czasu treningu. Dzięki temu wydłużasz dystans treningu, a przecież to się najbardziej liczy :).

6 289,47+2,83+2,7+2,91 +2,76+2,78 = 6303,45 Heej, dodaję moje marne km z tygodnia. Biegam od niedawna (jak widać - Aya - Hejto.pl (demo semantyczne)