Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika boogie w Hydepark

Lider

w Hydepark

19piorunów

93 + 1 = 94 (Coś nie balngla. Musiałem sam dodawać... w piątek kurde no).

Tytuł: The Alters
Developer: 11 bit studios
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2025
Gatunek: przygodowa, survivalowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 28h 7min
Ocena: 8/10

Po kilku mniejszych i starszych tytułach, pora na coś naprawdę świeżego i cholernie grywalnego. Na moim Xboxie wylądowało polskie The Alters od ekipy z 11 bit studios (twórców m.in. This War of Mine i Frostpunka). I powiem Wam krótko: "dobre, bo polskie"! Grało mi się w to niesamowicie przyjemnie.

The Alters to bardzo unikalny miks gry survivalowej, zarządzania bazą i eksploracji obcej planety. Wcielamy się w Jana, robotnika, którego baza rozbiła się na nieprzyjaznym globie. Najlepsze w tym wszystkim jest to, jak gra potrafi genialnie "popędzić" gracza. Zapomnijcie o nudnym, bezcelowym i powolnym zbieraniu surowców, jakie znamy z wielu innych survivali – tutaj po prostu nie da się "wiecznie" siedzieć w jednej lokacji.

Nadciągające, niszczycielskie promieniowanie słońca nieustannie zmusza nas do przemieszczania ogromnej, mobilnej bazy kołowej. Autentycznie czuć tu presję czasu i permanentny "stres", że jeśli nie zbierzemy potrzebnych materiałów wystarczająco szybko i nie ruszymy dalej, to po nas. Ten mechaniczny bat nad głową sprawia, że rozgrywka trzyma w napięciu od początku do końca i nie ma mowy o nudzie.

Drugim genialnym filarem gry jest fabuła i mechanika tworzenia "alterów", czyli alternatywnych wersji samego Jana z przeszłości (opartych na jego innych życiowych wyborach). Aby przetrwać, potrzebujemy rąk do pracy – naukowców, techników, górników. Tworzymy ich więc z... samych siebie. Każdy alter ma jednak swoją osobowość, własne emocje i problemy, którymi musimy zarządzać, co tworzy niesamowity klimat psychologicznego thrillera i dramatu obyczajowego w kosmosie.

Gra od premiery zapowiadała się na hit i 11 bit studios zdecydowanie dowiozło jakość. Tytuł był dostępny od pierwszego dnia w usłudze Xbox Game Pass, co dla posiadaczy abonamentu jest wręcz darmowym biletem do jednej z ciekawszych i najbardziej oryginalnych gier science-fiction ostatnich lat. Nawet kupując ją poza abonamentem – gra jest warta swoich pieniędzy, bo oferuje unikalne mechaniki i syndrom "jeszcze jednego cyklu".

Jeśli macie Game Passa, instalujcie bez zastanawiania. Dostajemy świetny, polski survival z unikalnym pomysłem, który zamiast pozwalać na nudne błądzenie, serwuje nam kapitalny wyścig z czasem. Gorąco polecam!

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Komentarze (3)

Autorytet2piorunów

@boogie Super giera, wjechałem w to tylko dlatego ze od 11bit i kurde naprawdę bawiłem się super. Całkowicie zmyła niesmak po Frostpunku 2 :P

Szkoda tylko że chyba sie nie sprzedała za dobrze a i na sequel jakoś tutaj nie widzę miejsca za bardzo.

Fenomen2piorunów

@boogie No niestety to jest babol który opisywałem w tym wpisie.

Na stronie do generowania wpisów do #gamesmeter (https://gamesmeter.bieda.it) na razie nie działa licznik, za co - BiggusDickusNa stronie do generowania wpisów do #gamesmeter (https://gamesmeter.bieda.it) na razie nie działa licznik, za co przepraszam. Wychodzi na to, że API Hejto nie zwraca żadnych wpisów dla tagu gamesmeter, a co zabawniejsze, nie dostaniemy nic nawet jak tag gamesmeter jest dodatkowym tagiem. @krisHejto
Gruba ryba4piorunów

Świetna gra. Gameplay to może nic nadzwyczajnego, ale koncept historii i jej wykonanie wciągają, a piosenka śpiewana przez członków załogi na koniec jednego z rozdziałów jest tym ostatnim ziarenkiem, który sprawił, że gra permanentnie chwyta za jaja i serce, i nie puszcza aż do końca.