
Wpis użytkownika RedCrescent w Wojna wna Ukrainie
RedCrescentGruba ryba
41piorunówAh ta rosyjska dusza (pogrubienie moje):
> Dzisiaj zmarł mój przyjaciel...
>
> Zginął na SVO. Od stycznia figurował jako zaginiony. Dziś pochowany. Ja na Goa leżę sobie taki wesoły, opalony na plaży, a gdzieś tysiące kilometrów stąd go chowają... Rozumiem, że w naszej rzeczywistości to pewnie kolejny post o śmierci bliskiej osoby na wojnie, ale czuję się, jakbym zdradzał pamięć o nim tymi beztroskimi wakacjami...
>
> Przynajmniej teraz, na łamach Pikabu, oddaję mu hołd. Jurij Winogradow, zawsze będę cię pamiętał. Wybacz, że nie mogłem towarzyszyć ci w ostatniej drodze, mój przyjacielu... łzy w oczach, pustka w środku
Komentarze (8)
To w końcu wojna czy SVO?
Się k⁎⁎wa zdecyduj kacapie pierdolony, a jak chcesz oddać hołd i źle ci na słoneczku, to weź granata i wsadź sobie go w dopala byle z dala od plaży.
Pozdrawiam
Czemu mu nie towarzyszył?
Mam nadzieję że autor dostanie udaru cieplnego na tej plaży i dołączy szybko do przyjaciela.
Dobrze, że z dech.
Sk....yn. I jeden i drugi
Fiu fiu, ale piekne medaliki! Warto bylo༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽