
Wpis użytkownika MarianoaItaliano w Winyle
MarianoaItalianoGruba ryba
38piorunówAle mi się trafiła okazja Tomki, cholera. Byłem właśnie dzisiaj po pracy odebrać w Londynie bo się tak z gościem umówiliśmy przed świętami - gościu likwidował kolekcję bo nie ma już czasu - dzieci, żona i tak dalej toteż tak do mnie trafiło trochę polskich płyt winylowych.
Zdjęcia z FB marketplace bo nie chce mi się tego rozkładać znowu do pokazania -tak tylko dla ogarnięcia wrzuciłem ale dostałem jeszcze kilka płyt niewidocznych na zdjęciach, łącznie ponad 50! Warto było, z discogsa i allegro zbierałbym miesiącami i zapłacił dużo dużo drozej a tak pozostaje skatalogować, odsłuchać i dołożyć do kolekcji! :grinning: 120 funtów niby dużo, ale było warte tego!
PS: Jazzu nawet trochę jest, co prawda nie moje klimaty ale kto wie, odsłucham wreszcie :grinning: A jak nie zawsze można puścić dalej.
Komentarze (6)
Zazdro panie kolego
@Tyglys Napisałem do gościa o 1 w nocy w wielki piątek, bo ogłoszenie wisiało już kilka dni a ja nie wchodziłem na FB, odgryzłbym sobie palca jakby się okazało że nieaktualne xD
Marek Biliński! Mam tę płytę, klasyka. No i Franek Kimono, protoplasta Braci Figo Fagot :)
@jiim Franka miałem reedycję Sony Music, teraz wreszcie Arstonowy oryginał z ''Pożegnaniem Franka'' :smiley:i tekstami piosenek na inner sleeve.
ciekawe kiedy do niego dotrze co zrobił
@Pindorek Haha, pojedynczo by zajęło mu to dużo więcej czasu, trzeba wtedy każdą płytę ocenić wizualnie, różne są też ludzie - dla innego VG będzie G, dla innego VG+ a tu sprzedał jak leci, nawet w sumie nie patrzyłem u niego w domu bo już się sprzętu pozbył, zresztą kto by miał tyle czasu żeby każdą płytkę odsłuchiwać przy takiej w sumie niskiej cenie i ilości. Dałem kasę, zapakowałem płyty do auta i tyle mnie widział :grinning:Przy okazji dowiedziałem się że jazda po Londynie w godzinach szczytu to jest katorga. 5 mil po mieście jechałem 45 minut a kolejne kilkanaście mil od węzła na A40/M40 do domu 15 minut :grinning:



