Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Furto w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Ale ten wpis @POMIDORES

https://www.hejto.pl/wpis/memy-heheszki-837 mi przypomniał, co ja odjebałem w przedszkolu. Mieliśmy takie klocki jak na picrel, do układania różnego rodzaju mozaik itp. No więc wziąłem taki okrągły element i wsadziłem sobie do nosa. Historia zakończyła się tak, że pół dnia walczyłem aby go wyciągnąć i udało mi się to w ostatniej chwili przed przyjściem mamy, a zdygany już byłem na maksa, że skończy się opierdolem i operacją. Oczywiście to pierwsze stresowało mnie o wiele bardziej xDD

Komentarze (10)

Fanatyk7piorunów

@Furto dla wyjaśnienia: myśmy się nie napierdzielali kamieniami, to był efekt wręcz wzorowej współpracy no i szkodliwy wpływ telewizji.

Był taki film w którym bohater Sandokan poruszał się po dżungli i unieszkodliwiał czarne charaktery przy pomocy ciężarka na lince.

Też tak chciałem, przywiązałem cegłówkę do sznurka, wrzuciłem do otworu okiennego na piętrze budowy sąsiada i się wspinałem. Szybko mi przeszło bo sznurek cienki, wrzynał się w palce, ale nie mogłem cegłówki uwolnić. Brat mi chciał pomóc, szarpnelismy wspólnie i uwolniliśmy sznurek ale cegła spadła mi prosto na łeb.

Fanatyk8piorunów

@Furto Głupoty się czasami robiło będąc dzieckiem.

Raz chciałem sprawdzić czy lampka biurkowa, którą miałem jest w stanie zapalić papier. Przykleiłem więc do niej kartkę z zeszytu. Nagrzała się, ale... nic się nie działo, nuda. Poszedłem się bawić i po chwili poczułem, że coś śmierdzi. Okazało się, że kartka się pali i zdołała się zapalić półka nad biurkiem. W panice chwyciłem kubek z herbatą i udało mi się ugasić mały pożar.

Fanatyk4piorunów

@Furto O dziwo moja mama nawet na mnie nie nakrzyczała. Chyba była w zbyt wielkim szoku, że coś takiego zrobiłem. Tym bardziej, ze zawsze uchodziłem za dość rozsądne dziecko.

Fanatyk6piorunów

Piękne czasy gdy opierdol od matki był najgorszą opcją. Brat mi rozwalił głowę kamieniem (przypadek) to ubrałem czapkę z daszkiem, żeby się nie kapła.

Niestety przy obiedzie musiałem zdjąć i się kapła bo mi krew kapła do zupy.

Gruba ryba3piorunów

@Ravm miałem kumpla, który co chwila napierdalał się z młodszym bratem. Zakończyło to się dopiero wtedy, gdy ten młodszy próbował się dostać do pokoju drugiego, tamten zaparł drzwi, a młody popchnął je z całej siły... napierając na szybę, która była pośrodku. Rodzice musieli zerwać się z pracy, aby zawieźć młodego na SOR, miał całe pocięte ręce.