
Awaria biletomatu to nie wina pasażera - krakowski sąd
smierdakowLider
30piorunówKrakowski sąd uznał, że awaria biletomatu obciąża miasto, a nie pasażera. Fakt, że biletomat nie działa, wpisane jest w ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej, czyli jest to problem przewoźnika, a nie konsumenta.
Warto podkreślić, że wyrok nie jest prawomocny, a wcześniej innym sądom zdarzało się wydawać wyroki obciążające jednak pasażera.
Do zdarzenia doszło jakiś czas temu w pojeździe komunikacji miejskiej w Warszawie ok. godz. 23. Pasażerka chciała kupić bilet w biletomacie, ale ten miał awarię. Na jednym z kolejnych przystanków wsiedli kontrolerzy biletów. Pasażerka sama zgłosiła, że nie ma biletu z powodu nieczynnego automatu.
Komentarze (4)
@smierdakow a ja już po krakusach XD co nie zmienia faktu, że to jest żenujące dla mnie, że takie sprawy trafiają do sądu...
@qebeq właśnie trochę zamotałem, bo sąd w Krakowie, ale samo wydarzenie w Warszawie
Dramatem jest, że tak 'oczywista oczywistość' musi trafiać do sądu. No ale hajs krakusa dusigrosza musi się zgadzać.
no raczej