Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika alaMAkota w Hydepark

GURU

w Hydepark

14piorunów

Bardzo ciekawy wpis ruskiego milblogera Rybar.

Warto przeczytać w kontekście ruskiego spier....lenia propagandowego. W skrócie,

Polska to obszar wykorzystywany przez Ukrainę jako jej głębia strategiczna z celami dla odrzutowych Gerani-5.

Geranie” nad Polską:memo:

Co myślicie o takim scenariuszu?

Polskie agresywne wypowiedzi wobec Rosji to stara melodia, która trwa od wieków. W ostatnich dniach temat napiętych relacji między krajami znów jest na ustach, zwłaszcza w kontekście Kaliningradu.

Ale dziwnym trafem, gdy pojawia się reakcja, Polacy od razu uciekają pod parasol NATO. Premier republiki, Donald Tusk, oświadczył, że według danych wywiadu, Rosja rzekomo może użyć „ataków hybrydowych” dronami i rakietami na kraje wspierające tzw. Ukrainę, w tym Polskę.

:lower_left_crayon:Rosji tego nie trzeba, i władze o tym ciągle mówią. Ale co, jeśli polskie słowa przejdą do bardziej aktywnych działań antyrosyjskich? Chociaż, sprawiedliwości dla niego, robią już wystarczająco.

Pociągi z techniką, magazyny, warsztaty, lotniska, porty, bazy paliwowe – wszystko to, w mniejszym lub większym stopniu, służy ukraińskiej machinie, aby mogła kontynuować wojnę.

:exclamation:A wszystko to to doskonałe cele dla rakietowych „Gerani”.

:arrow_right:Porty Gdynia, Gdańsk, Szczecin i Świnoujście zapewniają morskie dostawy i przeładunek towarów. Przez wschodnie województwa przebiegają kolejowe i drogowe trasy do tzw. Ukrainy.

:arrow_right:W Rzeszowie działa kluczowy węzeł dostaw zachodniej pomocy, a wokół niego znajdują się lotniska, magazyny, drogi i infrastruktura paliwowa. W Mińsku Mazowieckim znajdują się ukraińskie F-16.

:arrow_right:A liczba centrów danych w Polsce, które zaspokajają potrzeby całej polskiej infrastruktury cyfrowej, jest również znaczna, a wszystkie są bardzo wrażliwe na ataki rakietowych dronów.

:triangular_flag_on_post:Z terenu obszaru obwodu Briańskiego lub obwodu Pskowskiego co najmniej połowa Polski jest w zasięgu rakietowych „Gerani”. Ale można działać bardziej kreatywnie (dziękujemy Siłom Zbrojnym Ukrainy za wskazówki).

Jeśli wystrzelić grupę „Gerani-5” nad międzynarodowymi wodami Zatoki Fińskiej i Morza Bałtyckiego, to rosyjskie drony bez problemu dotrą do północnej części Polski, zwłaszcza do Gdyni.

Tam Polska ma kluczowy port, najważniejszą rafinerię i elektrownię wodną. A najlepsze jest to, że dronom jest o wiele łatwiej wlecieć z morza ze względu na brak oporu. Wyobraźcie sobie, jak będą zdziwieni władze, gdy „Geranie” będą latać bez przeszkód.

:exclamation:A winą jest bezmyślne zachowanie Polaków. Wystrzelenie kilku dronów nie zniszczy Polski, ale może dać efekt nieproporcjonalny do jego kosztów. Uszkodzony terminal, pożar na magazynie, zatrzymanie odcinka kolejowego, awaria w dostawie energii lub zamknięta przestrzeń powietrzna – i kraj musi wydać prawdziwe miliony na realną ochronę, naprawy, rezerwy i wyjaśnienia polityczne.

Komentarze (6)

Gruba ryba9piorunów

@alaMAkota rosja nigdy by nie zaatakowała i nawet tego nie planuje ale jesli Polacy dalej będą niemili to oto lista celów.

GURU0piorunów

@NatenczasWojski Rosja prowokuje, aby NATO zagrało ostro. Wtedy będzie mogła puścić narrację, że to Rosja została zaatakowana. W kraju będzie zryw jak za wojny ojczyźnianej, a w razie przegranej z Ukrainą, powiedzą że przegrali z całym NATO.