
Wpis użytkownika festiwal_otwartego_parasola w Hydepark
festiwal_otwartego_parasolaLider
8piorunówzawsze jak widzę porozrzucane po ulicach pety to cicho współczuję sprawcom jak ich rodzice wychowali
Komentarze (2)
@festiwal_otwartego_parasola Jako palacz uwazam to za genialne rozwiazanie.
W plecaku zawsze nosze turystyczne popielniczke. Czasami i kilometr kiepa niose w reku zanim dojde do smietnika a smieciacy debile zla renome robia osobom ktore lubia zwyczajnie puscic dymka.
@festiwal_otwartego_parasola Jestem palaczem i mało co mnie tak wkurwia jak inni palacze, no może jeszcze psiarze (tak psa też mam) xD
Potrafię się powstrzymać w pociągu czy gdziekolwiek te kilka godzin. Jak mam wizytę czy spotkanie w publicznym miejscu to nie jaram przed samym wejściem do jakiegoś obcego człowieka, a nie jak niektórzy, jeszcze z buchem w płucach do lekarza wbijają i nawet ja palacz czuję jak się za nimi ciągnie niedopałek xD
Jak już palę na mieście to przy śmietniku i pilnuję żeby nikomu nie przeszkadzać. Kiepy zabieram ze sobą 'nawet' z lasu. Za wrzucenie do jeziora zezwalałbym na karę chłosty.