
Wpis użytkownika nobodys w Hydepark
nobodysFanatyk
79piorunówByłem z różową i psem na evencie zorganizowanym przez lokalny TOZ. Wiadomo, ludzie prezentowali swoje pieski, różne wykłady, jedzenie, picie i takie tam. Był też oczywiście sklepik i kupiliśmy kilka fantów. Bardzo lubię psiaki, ale nie aż tak jak różowa XD ten kubek to jej wybór i z jednej strony krzywdy nikomu nim nie robi, ale mnie jednak trochę skręca jak to widzę 🙂
Komentarze (34)
@nobodys a był taki rucham psa jak sra? XD
@nobodys psynek czy psórka?
@nobodys meh
Zapalenie mózgu
@nobodys skręca? Ja bym raczej zawiózł na psychiatryk różowego
Psia mama czyli suka?
A mi się podoba i psiecko i kocurka itp. nie widzę w tym nic złego :smiley: to tylko zabawne nazwy. A dzisiaj pies i kot są członkami rodziny (wielogatunkowej) i dopóki rodzice rozumieją że pies czy kot jest innym gatunkiem i mają inne potrzeby niż ludzie - to jest wszystko w porządku.
@mitsue nie, choćbyś bardzo chciał.
@BajerOp a może ty mylisz 😉 przybyłeś ze średniowiecza i masz ciągle nieaktualny słownik? 😉
@mitsue bo mylicie definicję xD
@BajerOp no, może dla Ciebie nie są. Dla mnie i wielu innych osób to są członkowie naszych rodzin.
@mitsue szacunek to jedno, terminologia to drugie. Są członkami gospodarstwa domowego, rodziną nie są i tyle.
@BajerOp czasy się zmieniają, podejście do rodziny też :smiley: bez przesady, to nie nowość że pies czy kot są traktowani jak członkowie rodziny. Kiedyś tak bywało z krowa czy koniem, które były traktowane z szacunkiem bo żywiły całą rodzinę.
@mitsue pomieszało ci się pojęcie rodziny xD
To zależy, nie ma w tym nic złego, jeżeli rzeczywiście ktos mówi to z ironia że psirodzicem. Ale nie chciałabym rozmawiać z osobą która bierze to na serio bo czułabym dyskomfort, że coś z taką osobą jest nie do końca dobrze i nie umie pewnych rzeczy w życiu rozdzielić, więc najprawdopodobniej latwo taka osobę obrazić mówiąc coś niezgodnego jej światopoglądem. Zresztą mówienie tego na serio pachnie już niezła odklejka.
@nobodys kojarzy mi się z najbardziej krindżową nazwą psiej firmy jaką znam
ja specjalnie mowie psiecko, psia mama/tata zeby sztywniakow d⁎⁎a bolala
Całkowicie rozumiem xD czasem chcę dla beki powiedzieć do kota kociecko to cring jest tak potężny że słychać trzask rozbijanego lustra w mojej głowie
@nobodys ale taguj #patologia 😛
Jako psiarz mam ogromną bekę z ludzi którzy nazywają się psimi rodzicami. Kompletny brak rozumienia tego słowa xD
@nobodys ludzie po prostu kochają psy. Nie trzeba nadinterpretować. Nie ma w tym nic złego.
By różowa była samotna to nie miałoby kogo skręcać :stuck_out_tongue_winking_eye: