
Wpis użytkownika emdet w Ogrodnictwo
emdetFanatyk
28piorunówChciał sobie człowiek rzodkiewkę wychodować... Zamiast tego wychodowałem mszyce.
Komentarze (14)
Organicznie to sobie można na Nowej Kaledonii hodować, a nie u nas, gdzie z racji braku mroźnych zim jest inwazja robactwa od ładnych paru lat
@emdet
Wystrzeliła Ci ta rzodkiewka, za ciepło na tę odmianę. Korzeń już raczej niejadalny
@Tompson
Nie mam bladego pojęcia, ale twoja teoria jest bardziej prawdopodobna (Konopie też indukują kwitnienie poprzez ilość światła).
Ja tylko powtarzam to co mi tato wpoił :D
@Jarem chyba bardziej chodzi o długość dnia niż temperaturę, więcej słońca idzie w kwiat, a może to to samo 😉
@emdet
Też zrobiłem ten błąd.
Rzodkiewka z upałem się nie lubi (ja siałem już w marcu). Jak puści Ci jedną główną łodygę to jest za ciepło i korzeń robi się bardzo twardy.
Możesz poszukać w necie odmian letnich, ale tak szczerze to nigdy nie próbowałem
@Jarem szczerze, to ja się tak średnio znam. Wziąłem nasiona z napisem "rzodkiewka" i z młodym zasadziłem :grinning:
@emdet w tym roku wyjątkowo dużo tego, może wrzucę moje jukki - wyglądają tak, że trzeba będzie dać nsfw 😆
@emdet nasadź lawendy to się mrówki wyniosą. Ogranicza to problem mszyc
@moll ciekawa koncepcja, przekażę drugiej połowie :smiley:
@emdet ja mam lawendy wsadzone w donice z różami, bo tyle mrówek było
@moll lawenda rośnie obok. Jako jedyna na całym balkonie nie ma tego cholerstwa.
No stety niestety, mam łąkę za oknem i tego tałatajstwa tam żyje bez liku.
Nie ty, pobliskie mrowki sobie trzymaja kolonie mszyc
@emdet mospilan polecam 😉
@cebulaZrosolu wiele rzeczy było granych ale to jeszcze nie. Sprawdzę za rok