Wpis użytkownika wombatDaiquiri w Pracbaza
wombatDaiquiriGruba ryba
6piorunówCo odpowiadacie gdy jedyny feedback jaki dostajecie od managera to „chciałbym żebyś pracował szybciej bez straty jakości”?
Co robicie?
- Tłumaczycie drobiazgowo co wpływa na termin wykonania każdego zadania i jakie zmiany są potrzebne żeby to skrócić4%
- Przepraszacie, wymyślacie co robić żeby pracować szybciej i obiecujecie poprawę1%
- Przytakujecie. To tyle.38%
- Prosicie o propozycje usprawnień które moglibyście wdrożyć aby poprawić wydajność19%
- Mówicie ze może spierdalac z takim feedbackiem i rzucacie wypowiedzenie9%
- Opowiadacie o homoseksualnych relacjach OPA żeby zmienić temat29%
104 głosów
Komentarze (11)
@wombatDaiquiri przede wszystkim niech taki feedback będzie oficjalnie zapisany gdzieś. Werbalnie to se można mówić.
Przerabiałem to nie raz, wystarczy przytakiwać i mieć wyjebane bo h⁎⁎a mogą ci zrobić, o ile tylko nie szukają powodu żeby kogoś się pozbyć
Ja tam zwykle odpowiadam, że: "Doskonałości nie da się przyspieszyć"
@wombatDaiquiri zabawne, wlasnie mam taką sytuację. mówię, że już pracuję na 100% mojej wydajnosci. obcinają moje estymacje, to mówię "I'll do my best" i przekraczam terminy. Nie będę się kopał z koniem, jak mnie pytają ile mi coś zajmie to mówię ile mi zajmie. Jak twierdzą, że ma mi zająć mniej to niech sobie twierdzą.
@wombatDaiquiri dla mnie to oznacza, że manago nie wie, co robisz. A jak nie wie i nie chce spytać, to czas spierdalać, albo do innego działu, albo po za mury firmy. W korpo 70% sukcesu to menedżer, jeśli trafich na c⁎⁎ja, to będziesz się tylko wkurzać, bo inni mają lepiej i łatwiej.
@wombatDaiquiri robota w korpo jest z reguły zespołowa, więc kolega menago dostaje odpowiedź rodzaju: "ok, ale zobacz ile rzeczy potrzebuję zrobić dodatkowo, żeby w ogóle zrozumieć te taski co mi dajesz. Jeśli byś mi nie dawał takich gównianych zagadek do rozwiązywania, to tak, może być szybciej"
@wombatDaiquiri nie, nie chce mi się, mam to w dupie. Deal polega na tym, że skoro menago chce szybciej, to niech zrobi tak, żebym się pierdołami nie musiał zajmować.
@vrkr ale ze chce Ci się robić jakieś PIP OKR KPI?
@wombatDaiquiri U mnie opcje są dwie/trzy:
* Jeśli manago rokuje, i nie jest debilem, to tłumaczę czemu niektóre rzeczy potrzebują czasu, i uświadamiam, że zależy mi na sukcesie firmy co najmniej równie mocno jak jemu. Moją robotą jest zrobić szybko i dobrze. Jego robotą jest nagiąć ramy czasowe, aby starczyło abyśmy zdążyli zrobić wszystko szybko i dobrze. Można ponegocjować do do jakości i zakresu, ale czas nie jest z gumy.
* Jeśli manago nie rokuje, i jeśli do niego nie dociera, to są dwie opcje:
* Idę do "góry", tłumaczę w czym problem, i dokładam cegiełkę do wyjebania manago. Jedną takę jędzę mam na koncie, poszedłem ja i jeszcze parę innych osób z teamu, z opcją albo my, albo ona. Na szczęście właściciel firmy był ogarnięty, i pogonił ją z dnia na dzień.
* Jeśli opcja poprzednia jest nierealna, lub nie zadziała, to dziękuję za współpracę, i na rozmowie wyjściowej tłumaczę, że wszystkich lubię i szanuję, ale kierunek jaki został obrany nie jest zgodny z tym jak ja uważam, że rzeczy powinny być robione, i nie jestem w stanie w takich warunkach zapewnić jakości, jakiej uważam, że nasi klienci/użytkownicy oczekują.
Uwaga - nie wiem czy jestem dobrym przykładem, bo za każdym razem kiedy rozważam odejście, mam ze dwie-trzy otwarte propozycje roboty.
@LondoMollari fajna branża
@LondoMollari ehh tylko takich pracowników sobie życzyć