Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika zakar w Kawa

Zawodowiec

w Kawa

3piorunów

Część miłośnicy #kawa a w szczególności #espresso . Możecie polecić dobry i niedrogii ekspres kolbowy? Po padnięciu drugiego budżetowego delongi (co za badziew) postanowiłem kupić coś w stylu lelit Anna z pid/victoria.
Z jednej strony wydanie 2-3k na coś, co wygląda jakby robili to w garażu po pijaku (np. Zbiornik na wodę) trochę boli, z drugiej strony opinie mają spoko.
Gaggia raczej odpada (nie chcę wydawać 2x tyle na mody).

Zastanawiałem się przez chwilę nad Chińczykami w stylu hibrew, albo sage, ale podobno jakościowo są sporo gorsze, a hibrew na problem z serwisem (nie chcę jednorazówki).

Jakieś opinie? Czy lelit rzeczywiście jest taki świetny, czy to opinia wyznawców wierzących w voodoo?

Nie chcę automatów, kolbowy półautomat lub manual ma swój urok.

Komentarze (31)

Kompan0piorunów

Wiem, że cenowo może wykraczać poza twoje wymagania (ekspres + młynek). Ale też byłem w tym miejscu. Myślałem nad hibrew.

Niedawno wrzuciłem na warsztat Sage Bambino Plus i Lelit William (przerobię za jakiś czas na single dose, a także wrzucę moda na bezstopniowe ustawianie grubości mielenia).

Co mnie skłoniło do tego wyboru? Thermojet nie taki zły jak go malują. Chłopaki od gaggimate pracują (a w sumie to chyba jeden ziomek) nad softem dla gaggimate pod bambino.

Łącznie wyszło coś koło 3200.

Piłem kawki z różnych "drogich" kolb i nie chcę tutaj obrażać bardziej obytych smakoszy, ale często wychodzi mi porównywalny soczek.

Zapomniałbym. Żeby uzyskać powtarzalność, musiałem dokupić bezdenny portafiltr, koszyk IMS, tamper, wdt tool i taki wichajster do rozprowadzania kawy w koszyku przed tampingiem. No i przyda się też waga. W bambino plus można zaprogramować po swojemu single i double.

Auto ubijanie mleka też działa całkiem spoko, ja się dopiero uczę robić manualnie, ale z trybu auto na luzie wychodzi mi mleko odpowiednie do latte art.

Zawodowiec1piorunów

@HmmJakiWybracNick jeszcze jedna uwaga: ostatnio pierwszy raz spieniałem mleko, i ten ekspres się do tego nie nadaje. Przełączanie pomiędzy spienianiem a robieniem kawy i z powrotem jest stanowczo zbyt wolne.
O ile można poczekać na nagrzewanie ekspresu, to później robiąc kawy raczej nie chce się czekać.
Na szczęście rzadko spieniam.

Osobistość0piorunów

@zakar Trochę zazdro ekspresu, a jaki masz młynek? Chyba takim niezniszczalnym, naprawialnym czołgiem dla Lelit w młynkach jest Eureka. Ja ostatnio zajarałem się Niche Zero, ale drogo wychodzi. Z oficjalnej strony kosztuje 2.2k + przesyłka + cło (wysyłka z uk) + inne opłaty i wyjdzie lekko powyżej 3k. A alternatywą jest DF64 gen 2 za 1.8k... i racjonalnym wyborem jest DF64 gen 2, ale całe życie będę marzył o Niche Zero. Wezmę Niche Zero to będę myślał, że przepłaciłem :smiley:

Zawodowiec0piorunów

@HmmJakiWybracNick ok, po 2 dniach:
Drobniej mielić, lepiej ubijać. Jednak przy pojedynczym dnie troszeczkę inaczej się robi kawę, ale szybko ogarnąłem.
- Kawa rzeczywiście bardziej powtarzalna (wcześniej nie wychodziła zła, ale czasem była bardziej aromatyczna, czasem mniej), teraz jeśli się postaram zawsze wychodzi git
- głębszy smak (nie próbowałem porównać pijąc jednocześnie że starą, więc mam nadzieję, że to nie efekt "płacę więcej, więc smakuje lepiej" 😅). Ale sam fakt, że drobniej mielę wpływa na to. Przy poprzednim przy drobniejszym mieleniu wychodzimy smaki, których próbujemy uniknąć w kawie, tutaj lepiej smakuje.
- mniej kremy - nie, że za mało po prostu mniej niż w starym,
- zmienił się delikatnie smak kawy 😀

Ogólnie: jestem mega zadowolony, nie wiem, czy warto wydać 1k więcej niż na Annę, ale nie żałuję zakupu.
I zdecydowanie cieszę się że nie kupiłem gaggia, bo tu na fabrycznym zestawie robi dobre kawy (standardowe sitko, kolba itd.). Tylko tamper w drodze dobry, bo ten plastikowy... Działa, ale psuje cały efekt.

Osobistość0piorunów

@Taxidriver Mnie kawa w ogóle nie pobudza, mogę wypić o 23 pójść spać pół godziny później, albo godzinę później, albo dwie godziny później, dla mnie liczy się 100% smak. Nawet czasami wybieram kawę o obniżonej zawartości kofeiny, lub bezkofeinową, bo po co pić kofeinę, skoro i tak nie daje żadnego efektu.

@zakar Pewnie za krótko nagrzewałeś XD Może pod inną kolbę inaczej trzeba zmielić?

Zawodowiec0piorunów

@HmmJakiWybracNick recenzji nie będę pisał, ale.... Pierwsza kawa smakowała jak rozczarowanie. Drugiej jeszcze nie robiłem.

Nie wiem, czy wynika to sitka z pojedynczym dnem, z tego, że bałem się, że złamię ten plastikowy tamper, czy zbyt małej ilości kawy (nowa kolba, brak wyczucia), ale w starym kawa zdecydowanie lepsza wychodziła 😅

Kompan0piorunów

@Taxidriver i tutaj się różnimy. Dla mnie kawa mogłaby nie kopać, a smak stawiam na pierwszym miejscu.

Zawodowiec1piorunów

@Taxidriver może jedno i drugie 🙂
Chociaż po latach chyba rzeczywiście coraz bardziej zależy na smaku, mniej na kopie

GURU1piorunów

@bryndzuch mnie kawa ma wpierw pobudzać, potem smakować.

Kompan0piorunów

@HmmJakiWybracNick No, ja poszedłem drogą w stylu jak najtaniej i akceptowalnie dobrze. W zupełności wystarczy mi taka kawa do końca swych dni. Gdybym miał cofnąć się do momentu sprzed kupna bambino plus, wziąłbym jednak coś z bojlerem. Teraz uważam, że 10 minut to nic takiego, ale na początku bardzo mnie to bolało.

@TaxiDriver a wydaje ci się pewnie, że jestem srogim pojebem przez te akcesoria xd Zjawisko powstawania kanałów w kolbie utrudnia wykorzystanie potencjału ziaren. Dobre rozprowadzenie kawy w koszyku niweluje ten problem. A seryjny portafiltr od Sage jest dosyć mierny i w środku znajduje się jakiś gówniany plastik.

Mimo wszystko, nie należę do grona psycho fanów espresso, ale uważam, że warto wykorzystać pełny potencjał kolby, jeśli masz czułe kubki smakowe.

Osobistość0piorunów

@zakar

> Najbardziej przeszkadzało mi, że to było gówno, które padało regularnie, krótko po gwarancji i nie opłacało się tego naprawiać.

Nie dziwię się. Szczególnie, że w ekspresach nie ma co roku przełomowych technologii, które sprawiają, że stary model robi się mniej atrakcyjny. Napisz recenzję jak poużywasz nowego ekspresu, jak odczucia z używania, jak kawa, i szczególnie jak z tym nagrzewaniem wygląda w praktyce. Tak myśląc teraz, to te 10 minut nagrzewania nie jest takie tragiczne. A na etapie szukania ekspresu była to dla mnie wada nie do przeskoczenia.

Zawodowiec0piorunów

@HmmJakiWybracNick victoria lelit.
Pewnie tak, jak z wszystkim, do pewnego momentu spory skok z jakością, później głównie łechtanie ego i voodoo. Ale jeszcze nie wiem, gdzie jest granica.
Wiem, że ekspres za 500 rzeczywiście patrzył nierówno, ale nie było źle. Najbardziej przeszkadzało mi, że to było gówno, które padało regularnie, krótko po gwarancji i nie opłacało się tego naprawiać.

Osobistość0piorunów

@zakar Mnie trochę ciekawi, do jakiego momentu faktycznie warto dopłacać do ekspresu. Bo np. masz ekspresy za 1k, 2k, 4k, 8k [zł]. Przeskok z 1k na 2k pewnie będzie bardzo zauważalny, np. kawa będzie o 50% lepsza. Ale przeskok z 4k na 8k może już nie być takim przełomem, bo kawa będzie o 5% lepsza i moje chłopskie podniebienie tego w ogóle nie zauważy. A może płaci się tylko za wygląd maszyny, odczucia z robienia kawy, a na kawie ma już to marginalne znaczenie.
Ja dopiero zaczynam z ekspresami kolbowymi i kupiłem bambino plus ze świadomością, że padnie w ciągu 2-5 lat i jak mi się spodoba, to wtedy wyłożę z 4-5k i kupię (podobno) niezniszczalną włoską technologię xd Wybrałeś w końcu co bierzesz?

Zawodowiec0piorunów

@HmmJakiWybracNick tak. Poza tym są tańsze niż automaty. Gdybym chciał kupić automat robiący dobrą kawę musiałbym zapłacić więcej niż to, co miałem do tej pory, czyli jakieś 1-1.5k za młynek+ekspres.
Teraz wymieniam na droższy, bo już drugi ekspres mi się zepsuł i mam dość jednorazówek.

A sama szybkość robienia kawy: przy 1-2 nie ma dużej różnicy w automacie/kolbowym. Jeśli robisz imprezę zrobienie 10 kaw jest denerwujące, ale można przeżyć. Najgorsza jest chyba rozsypana kawa przy kolbowym 😀

Wchodząc na półkę 3+8: tak, wtedy robi się drogie hobby, i nie raczej nie potrzebuje tego... Przynajmniej na razie 🤣

Widzisz, ludzie kupują zegarki analogowe, gdy coś za 20 zł może pokazywać czas dokładniej, pióra wieczne, gdy większość rzeczy jest na kompie, książki papierowe, gdy cyfrowe są tańsze, lżejsze, nie zaśmiecają planety... Jeśli wolisz automat-bierz automat 🙂 ważne, żebyś był zadowolony.

Osobistość1piorunów

@Taxidriver Całe życie byłem przekonany, że ekspres to właśnie takie urządzenie, że podchodzisz, podstawiasz kubek, klikasz przycisk, idziesz robić coś innego i po dwóch minutach wracasz i kawa na Ciebie czeka. Jak zacząłem czytać o tych kolbowych, to pierwsza myśl "no przecież oni są popierdoleni, że kupują młynek za 3k i ekspres za 8k, żeby napić się troszkę lepszej kawy". Te kolbowe to jednak trzeba traktować chyba jako hobby.

GURU0piorunów

@HmmJakiWybracNick jak przeczytałem o tych akcesoriach, to pomyślałem sobie “chedożyć ta kawę, kupię ekspres gdzie jeden przycisk mi robi kawę”

Osobistość1piorunów

@bryndzuch

> bezdenny portafiltr, koszyk IMS, tamper

Mógłbyś podlinkować jakie dokładnie te akcesoria kupiłeś, ewentualnie napisać jaka marka/model?

Osobistość3piorunów

@zakar Brałem pod uwagę Lelith Anna, ale jak dowiedziałem się, że to musi się nagrzewać z 15-20 minut po włączeniu,, to odpuściłem i wziąłem Sage Bambino Plus za 1.7k.

Fenomen0piorunów

@zakar Czasy typu „5 minut vs 15 minut” w espresso są zwykle uproszczeniem i często wynikają z mieszania różnych zjawisk.

Jeśli chodzi o realny proces, to Ekspres kolbowy (Sage, Bambino, DeLonghi) nie potrzebuje „15 minut do zrobienia kawy”, poza tym Potrzebuje stabilizacji temperatury grupy i układu termicznego, a w praktyce 3–5 minut ekspres jest już gotowy do sensownego espresso, szczególnie w domowych warunkach i przy flushu (krótkim przepłukaniu grupy) po 10–15 minut pełniejsza stabilizacja termiczna, bardziej powtarzalne wyniki przy wielu shotach pod rząd, dlatego różnica nie dotyczy „czy kawa się uda”, tylko dotyczy czasu 5 minut: większa zmienność temperatury między shotami, a 10–15 minut: większa powtarzalność i mniejsze wahania,skolei w domowej praktyce robisz 1–2 espresso i 5 minut wystarczy, robisz kilka kaw dla kilku osób, to warto dać ekspresowi więcej czasu. Co do Bambino, to nie jest „DeLonghi w innej obudowie”. Różnica jest istotna, bo Bambino (Sage/Breville): stabilniejsza termika, lepsza ekstrakcja, bardziej „espresso-focused”, a DeLonghi z serii automatyczno-półautomatycznej: większy nacisk na wygodę, mniejsza kontrola parametrów. Natomiast Bambino + osobny młynek często daje lepsze espresso niż zestawy z wbudowanym młynkiem w tej cenie, ale kosztem wygody.

Zawodowiec0piorunów

@HmmJakiWybracNick taaaa, ale czy po 5 minutach już nie jest ok, a te 15 to dla "optymalnych" warunków?
@Eber co o tym myślisz? Właśnie przez tego typu opinie przestraszyłem się voodoo wyznawców.
Znalazłem też opinie, że 3-5 minut, co jest jak najbardziej akceptowane dla mnie.
Nad bambino też się zastanawiałem, ale po przeczytaniu na ten temat trochę, miałem wrażenie, że to trochę bardziej odpicowany DeLonghi na którym się sparzyłem.

Mocarz2piorunów

Jezeli poprostu ci zalezy na dobrym espresso, to bardzo polecam to: mam juz id paru lat, jezdzicze mna na wyjazdy, zajmuje miejsca co nic a duzo lepszego espress nie pilen nawet we wloszech. Tylko zupelnie manualny.

https://www.wacaco.com/products/nanopresso?variant=41572778180681

NANOPRESSODESCRIPTION The Wacaco Nanopresso has garnered praise for its portability, ease of use, and impressive performance. Designed for coffee lovers on the go, this compact and lightweight espresso machine is celebrated for delivering high-quality espresso shots with a rich crema, all thanks to its patented pumping system capable of reaching up to 18 bars of pressure. Users appreciate its sturdy construction and intuitive design, which makes brewing a quick and hassle-free process. The Nanopresso is also noted for its durability, making it a reliable companion for travel and outdoor adventures​. Available in four vibrant colors—Black Charcoal, Red Patrol, Orange Patrol, and Yellow Patrol—the Nanopresso not only offers exceptional functionality but also adds a touch of personal style to your coffee-making routine. Whether you're an avid traveler or simply enjoy a premium espresso experience wherever you are, the Nanopresso is a versatile and essential addition to your coffee toolkit. Key Features: Powerful Pumping System: The Nanopresso is built around a newly patented pumping system, enabling it to reach up to 18 bars (261 PSI) of pressure with just the strength of your hands. This ensures unparalleled coffee extraction quality, producing rich and flavorful espresso every time. User-Friendly Design: Operating the Nanopresso is delightfully easy and straightforward. It works best with finely ground coffee that is slightly tamped and requires 15% less force to pump compared to previous models (1st generation Minipresso). With Nanopresso, the power is in the machine, not in your hands. Quick Maintenance: After each shot, the Nanopresso’s maintenance is a breeze. The components of the portafilter are easily separated for deep cleaning, ensuring your machine stays in top condition. Compact and Versatile: Whether you’re at home, at work, or on an adventure, the Nanopresso’s compact design makes it the perfect travel companion. It fits easily into your bag, so you can enjoy a perfect espresso wherever you go. NOTICE: The Nanopresso does not heat water. Be sure to fill it with hot water before brewing your espresso. Choose your favorite color and experience the perfect blend of style, convenience, and exceptional coffee with the Nanopresso. Read our Shipping Policy and our Return & Refund Policy before purchasing our products. VIDEOWacaco
Zawodowiec2piorunów

@Greenzoll kawę piję litrami (w sensie espresso, ale dużo). Boję się, że z czymś takim miałbym jednak za dużo zabawy (gotowanie wody czyszczenie, ...).
Ale dzięki za propozycję:)

Fenomen2piorunów

@zakar Jeśli budżet to 2–3 tys. zł i zależy Ci na trwałości oraz możliwości serwisowania, to Lelit nie jest żadnym "voodoo". Ma swoje wady (wykończenie bywa surowe, zbiornik wody faktycznie wygląda mało efektownie), ale pod względem podzespołów, stabilności temperatury (PID) i dostępności części to bardzo solidny wybór. To sprzęt projektowany bardziej pod funkcjonalność niż wygląd.

Sage jest wygodniejszy i lepiej wykończony, ale ma więcej elektroniki, mniej możliwości napraw i zwykle krótszą żywotność przy intensywnym użytkowaniu. HiBREW kusi ceną i wyposażeniem, jednak serwis i dostępność części nadal są znacznie słabsze niż u Lelita.

Gdybym dziś kupował w tym budżecie, brałbym Lelit Anna PID (jeśli nie przeszkadza grupa 57 mm) albo dołożył do Victorii, jeśli zależy Ci na grupie 58 mm i większym komforcie. To jedne z niewielu ekspresów w tej cenie, które mają sens jako zakup na lata, a nie do wymiany po gwarancji.

Pamiętaj tylko, że dobry młynek jest równie ważny jak ekspres – nawet najlepszy Lelit nie pokaże swoich możliwości ze słabym młynkiem.

GURU0piorunów

@HmmJakiWybracNick @Eber a może jesteście w stanie polecić młynek i ekspres do 2000-2500PLN za komplet.
Pije tylko espresso.

GURU0piorunów

@Eber ten wpis dotyczę ekspresu Sage?
Odpowiedź z czataGPT?

GURU0piorunów

@HmmJakiWybracNick wiesz co, niby tak ale tutaj naciskasz przycisk, ubijasz, wkładasz i sru.
Z osobnym młynkiem jest ciut więcej jebania się, gdzie rano nie zawsze mam na to czas i ochotę.

Zawodowiec1piorunów

@Eber dzięki za rozbudowaną odpowiedź.
Młynek mam.
Chyba namówiłeś na victoria. A zaczynałem od 1k 🤣

Osobistość1piorunów

@Taxidriver Nie lepiej osobno młynek i ekspres? Chodzi mi, że zamiast 2.5k na ekspres, to 1k na młynek i 1.5k na ekspres i wtedy jak zepsuje się np. młynek i nie opłaca się go naprawiać, to kupujesz nowy młynek za 1k. A jak masz 2w1 i zepsuje się młynek, to kupujesz nowy ekspres za 2.5k. Nie mówiąc, że PODOBNO te młynki w ekspresach to lipnie mielą, w stosunku do wolnostojących.

Fenomen2piorunów

@Taxidriver To nadal jeden z najlepszych ekspresów ze zintegrowanym młynkiem w tym budżecie. Ma stabilną temperaturę (PID), dobry młynek, szerokie możliwości regulacji i ogromną społeczność użytkowników, więc łatwo znaleźć poradniki oraz części zamienne. Pozwala też rozwijać umiejętności baristyczne.

Sage Barista Express BES875 - daje największą kontrolę nad espresso w tej klasie cenowej (regulacje mielenia, czasu ekstrakcji i temperatury)

* ma bardziej precyzyjny i elastyczny młynek niż konkurencyjne modele w tym budżecie

* pozwala łatwiej osiągnąć powtarzalne espresso po krótkiej nauce

* ma sprawdzoną, długo obecną na rynku konstrukcję z dobrą dostępnością serwisu i części

* umożliwia realny rozwój umiejętności baristycznych zamiast tylko „jednego przycisku efektu”

* oferuje najlepszy stosunek możliwości do ceny w segmencie ekspresów ze zintegrowanym młynkiem do 2500 zł

to tak na szybko 😉

GURU2piorunów

@Eber a co byś polecił do 2500PLN ze zintegrowanym młynkiem?
Myślałem na Delonghi LaSpecialista Arte, Sage Barista Express albo Breville Barrister Sense.

Część miłośnicy #kawa a w szczególności #espresso . Możecie polecić dobry i niedrogii ekspres kolbowy? Po - zakar - Hejto.pl (demo semantyczne)