
Wpis użytkownika Rzeznik w Modelarstwo
RzeznikLider
49piorunówCześć!
W nawiązaniu do wpisu
i pytań o proces budowy wrzucam kilka fotek z etapów budowy kartonowej gąsienicy:
1. Każde ogniwko sklejone z 22 elementów,
2. Łączenie ogniwek do kupy,
3. Gąsienica zalana rozcieńczonym wikolem by nadać elementom wygląd odlewów i pomalowane kolorem bazowym,
4. i 5. Imitacja rdzy i zabrudzeń wykonana suchymi pastelami.
Bardzo chciałbym podziękować za tak liczne wygrzmocenie poprzedniego wpisu. Bardzo to motywujące.
Zapraszam do obserwowania tagu :zap: #modelarskarzeznia :zap:
Komentarze (10)
@Rzeznik o to chodziło. Jako że tych zawijasów do zrobienia jest sporo, ciekawi mnie, czy masz jakiś sposób na nie, który ten proces przyspieszy.
Oraz o takie właśnie szczegółowe opisy dotyczące kładzenia koloru/brudu/uzyskania struktury :grinning:
@Pouek ciekawi mnie które opracowanie było tak szczegółowe. Dlatego ważne jest dobieranie na początek cos bardziej "modelarz frendly"
@ewa-szy wiem, ze mało szczegółowo ale niestety nie mam wiecej fotek. Sworzeń jest wykonany d drutu o odpowiedniej średnicy. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem o co chodzi, ale to jest to wykonane jak na rysunku poniżej (widok z boku).
Trochę mylisz pojęcia. Suchym pędzlem to robi się przetarcia: na zdjęciu nr 4 to widać, suche pastele służą do imitacji brudy czy rdzy. Ścieram je na stalowym sitku z np. zaparzacza do herbaty i w zależności co chce uzyskać to wcieram albo zwilżam element White Spiritem i posypuje - wtedy uzyskujemy powłokę ze strukturą, trzeba to utrwalić np. Pigment fixerem (coś w rodzaju lakieru/kleju mający związać pigment)
.... brak możliwości edycji wpisu:
zaraz, suche pastele? Myślałam że po modelarsku suchym pędzlem ciągniesz normalną farbę. Jak z trwałością takiego rozwiązania, nie sypie się?
wikol? Niezły patent.
Udało ci sie jakoś zautomatyzować robienie wałków/zakrętasów/zaczepów (na pewno ma fachową nazwę, ale nie znam), chodzi o te elementy, w które wchodzi sworzeń łączący elementy gąsienicy. A, z czego ten sworzeń: metal, drewno, papier (!)?
Kurde, mało szczegółowo. Brakuje mi etapów pośrednich budowy.
@Rzeznik może jeszcze gdzieś mam zachowane przykładowe koło, poszukam. KW-1 miał charakterystycznie, obustronnie żebrowane koła jezdne. Każde takie żeberko było dwuczęściowe, skalpelowy koszmar, no masakra :V
@Rzeznik szcun za wytrwalosc i za efekt
@Rzeznik Łejery, za dzieciaka miałem dwa podejścia do kartonowych modeli czołgów, zawsze odpadałem na zawieszeniu, szczególnie przy KW-1, gdzie jedna para kół składała się ze 106 elementów, a tych par było 12 xD
@Zly_Tonari dziękuję, czasem mam wrażenie, że dostałem :smiley:
@Rzeznik szanuję, dostałbym pierdolca



