Wpis użytkownika sayda w Hydepark
saydaSpecjalista
4piorunówCzy macie wrażenie, że słuchawki przewodowe dają łatwiejszy do słuchania dźwięk? Nie chodzi mi tutaj o jakość dźwięku przewodowo vs bezprzewodowo. Korzystałem z kilku różnych modeli słuchawek przewodowych podczas pracy, gdy słucham dużo muzyki. Mam wrażenie, że dźwięk z tych różnych modeli był lekki, łatwy do słuchania, nie męczył tak uszu.
Nie potrafię tego precyzyjnie nazwać, więc bądźcie wyrozumiali i spróbujcie dotrzeć do tego ze mną.
Mówiąc, że był lekki mam na myśli takie odczucie, że był jakby pełny, przejrzysty, szeroki i "łatwo zrozumiały" już przy niższych głośnościach. Co najważniejsze, nie męczył uszu czy słuchu i nie "świdrował" tak do wewnątrz uszu.
Wszystkie te słuchawki były albo nauszne albo wokółuszne. Nie miały ANC.
Porównując do słuchawek bezprzewodowych, te, które mam, zachowują się zupełnie inaczej. Są to słuchawki wyposażone w ANC oraz (błąd przeszłości) mocno podbite basy. W nich ten dźwięk jest męczący, ciemny, jakby zabłocony. Żeby też dobrze wszystko słyszeć to trzeba ich używać głośniej.
Pobrałem sobie systemowy equalizer i znalazłem ustawienia zrobione przez rtings, które z tego, co zrozumiałem, ustawione są tak, by dźwięk tego konkretnego modelu był o neutralnym profilu. Jest lepiej, ale nadal ten dźwięk jest ciężki, męczący, i zabłocony. Próbowałem też wyłączać ANC I niewiele to zmienia, słuchawki nadal męczą.
Czy macie takie doświadczenia? Macie podobne obserwacje? Czy to rodzaj technologii może być tutaj przyczyną? Czy może te przewodowe słuchawki były normalne a te bezprzewodowe, pomimo zmian w equalizerze, mają profil dźwięku jaki mają i przez to trudno się na nich słucha muzyki?
Komentarze (20)
Ja p.... znowu to samo?
Naucz się czytać frequency response graphs, przyda się. Niżej jest tzw harman target, czyli tonalność która podoba się niby największej ilości osób.: https://cdn.shopify.com/s/files/1/1791/0383/files/Harman_2018.jpg?v=1598659413 Ta górka po prawej jest normalna, my chcemy słyszeć dźwięki lepiej w okolicach mowy ludzkiej. Po lewej masz trochę podbite bassy.
>
>
>Mówiąc, że był lekki mam na myśli takie odczucie, że był jakby pełny, przejrzysty, szeroki i "łatwo zrozumiały" już przy niższych głośnościach. Co najważniejsze, nie męczył uszu czy słuchu i nie "świdrował" tak do wewnątrz uszu.
Po angielsku nazywają to clarity. Dźwięk jest dla ludzi męczący albo jak jest za dużo tonów wysokich (często ludzie są bardziej na to wrażliwi) albo jak bass wlewa się na reszte pasma (tzw mud). Harman to przykład dobrze podbitego bassu. https://cdn.shopify.com/s/files/1/1791/0383/files/XM4_BT_7680d501-3756-40af-b574-4eb154470553.jpg?v=1598991733 tutaj masz przykład ŹLE podbitego bassu wlewającego się na średnice, a tzw upper mids są cofnięte. Co to za słuchawki? Oczywiście BT Sony z ANC, ale mnóstwo słuchawek BT zamkniętych ma podobne strojenie. Dlaczego? Pojęcia nie mam, może nie umieją.
Kompresja BT nie ma tu wiele do gadania, choć fakt, nie pomaga, ale nie szkodzi tyle, co inni tu wypisują.
Shopify@TRPEnjoyer bardzo Ci dziękuję za super odpowiedź! Słuchawki to Sony WH-XB900N https://www.rtings.com/headphones/reviews/sony/wh-xb900n-wireless
Są z tej serii xtra bass, gdzie mają mocno podbite basy. Kupiłem je kilka lat temu, szukając właśnie najmocniejszych basów. Teraz żałuję.
Znalazłem jakiś prezent equalizera właśnie od rtings i niby zmniejszył basy i bardziej wypośrodkował wszystkie pasma, ale nadal ten dźwięk jest męczący i zabłocony
Sony WH-XB900N Wireless ReviewThe Sony WH-XB900N Wireless are fairly versatile headphones and are a more affordable alternative to the Sony WH-1000XM3 Wireless. While they feel more plasticky...RTINGS.comWiększe zniekształcenia to bardziej męczący i trudny w odbiorze dźwięk. W słuchawkach bezprzewodowych wszystko jest podporządkowane niskiemu zużyciu energii i miniaturyzacji, co odbija się na zniekształceniach. Po prostu mają gdzie indziej priorytety, niż zestaw przewodowy z zewnętrznym wzmacniaczem.
No człowieku, co ty pierdolisz za farmazony? Co to ma wspólnego z technologią przesyłu sygnału? Po prostu słuchawki Bluetooth masz jakieś kiepskie.
Audio voodoo wynikające z instynktownej (dla ludzi) potrzeby kanalizacji: dźwięk idący z pudełka przez dziurkę robiącą "klik" i dalej przez gumowe opakowanie jest lepszy od dźwięku rozbiegającego się na wszystkie strony w powietrzu.
@sayda Słuchawki bezprzewodowe wykorzystują różne, lepsze lub gorsze kodeki do przesyłania sygnału. Jak najbardziej jest między nimi różnica.
https://rms.pl/baza-wiedzy/3116-kodeki-bluetooth-co-to-jest
Jak czytam czasami coś o słuchawkach, to ten wątek, że na kablu są lepsze przewija się często, więc chyba coś w tym jest
@smierdakow po prostu Bluetooth ma ograniczony przesył danych/sekundę, różne straty i deformacje sygnału, chuje muje itd. Słuchając muzyki z najlepszego nieskompresowanego źródła Bluetooth może nie starczyć. Dlatego słuchawki z najwyższej półki są na kablu. Ale jak będziesz puszczał muzykę ze Spotify z telefonu to nie zrobi Ci to różnicy.
>mocno podbite basy
@sayda Tu bym prędzej szukała przyczyny. Ja w swoich czegoś takiego nie zauważyłam (ale też żaden ze mnie audiofil, więc...)
Co ty pierdolisz 😂
@sayda a to się jakiś pasek ładuje, jak w grze czy jak to działa?
@sayda tak, dzieki
@bartek555 @Gepard_z_Libii jak tam, już dowartościowani na dziś?
@bartek555 zobacz na jego poprzednie posty-same pytania o jakieś pierdy
@Gepard_z_Libii czujesz się lepiej? 😉
