Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark
NatenczasWojskiGruba ryba
12piorunówCzy może znacie #ksiazki #scifi ktore by poruszały taki temat który sam wymyśliłem.
Ruch obrotowy ziemi wokół własnej osi jest bardzo powolny. Nie zsynchronizowany jak księżyca ale bardzo powolny. Jeden dzień to 50 lat. Oznacza to że słońce porusza się na niebie bardzo bardzo powoli. Z jednej strony ziemi jest ciągle dzień i panuje niesamowity skwar a z drugiej strony ziemi ciągle noc i ogromny mroz.
ludzkość żyje w wąskim pierścieniu na granicy nocy i dnia, tam gdzie temperatury umożliwiają życie. A właściwie na jednej połowie tego pierścienia, tam gdzie noc przechodzi w dzień, gdzie wszystko topnieje i wraca do życia.
niestety pierścień się przesuwa a wraz z nim przesuwa się życie na planecie. Zostawiamy wszystko za sobą i wracamy do tego co ludzkość zostawiła nam prawie 50 lat temu. Zabezpieczone stare urządzenia, niewyeksploatowane zasoby naturalne, stare tajemnice. Mamy tylko kilka miesiecy w tym miejscu zanim przyjdzie 25 letnią noc, więc trzeba wykorzystać wszystko co tylko się da. Zabrać co można i zostawić co tylko się da, dla naszych dzieci, które gdy wrócą będą dziadkami.
w tej wędrówce ze słońcem na zachód czeka nas jednakże wielkie niebezpieczeństwo: po dojściu do półwyspu iberyjskiego, trzeba się przeprawić przez ocean. Wszystko co zostanie żywe, zginie w długiej nocy. Ale płynąc nie można za szybko, bo przed nami piekło długiego dnia, więc podróż musi być długa i powolna tak jak długi jest dzień.
cala cywilizacja nomadów musi stać się teraz żeglarzami.
ma to potencjał na ciekawą opowieść? Może ktoś już coś takiego napisał?
Komentarze (16)
@NatenczasWojski Tak przeglądam twoje stare wpisy po twoim wczorajszym wpisie:
https://lubimyczytac.pl/cykl/1322/helikonia
Książki z cyklu Helikonia | Lubimyczytać.plKsiążki z serii HelikoniaLubimyczytac@dsol17 super, chętnie poczytam
@NatenczasWojski jest podobny motyw miasta przesuwanego na torach: " Odwrócony świat" Christopher Priest https://lubimyczytac.pl/ksiazka/237998/odwrocony-swiat
Odwrócony świat | Christopher PriestMiasto przemierza zrujnowany świat po torach, które trzeba stale przed nim układać, a następnie usuwać. Jeżeli się zatrzyma, zostanie w tyle za „optimum” i wpadnie w miażdżące pole grawitacyjne. Brak...Lubimyczytać.plCzytałem coś takiego, opowiadanie czy książkę fantasy o świecie, który w ogóle się nie obracał. Zamieszkujący strefę półmroku odpierali ataki nocnych bladych jak śmierć wrogów, którzy mieszkali w wiecznej ciemności, żywili się grzybami, można ich było odstraszyć ogniem ze względu na jego jasność i tak dalej.
@NatenczasWojski to nie temat jest ciekawą rzeczą w książce. To tylko kanwą, która sama w sobie jedynie jest.
Bohaterowie, akcja, suspens itd czynią książkę wartą czytania.
Spokojnie da się napisać ciekawą książkę, gdzie bohaterowie siedzą cały czas w jednym pokoju.
Więc się jie zastanawiaj, tylko pisz :smiley:
Cywilizacja techniczna zdolna do spieprzania przed takim zagrożeniem byłaby w stanie przyspieszyć lub zatrzymać ruch obrotowy swojej planety. Nie jest to aż tak kolosalne zadanie
tytułów nie pamiętam ale były już o życiu na stacjach orbitalnych-pierścieniach
@superhero to zupełnie nie to.
@NatenczasWojski Dość ciekawy pomysł, ale umieszczając akcję na Ziemi usłyszysz sporo "poprawek - ja bym/eee"
Tak na bieżąco. Ziemia zwalnia i pewnie da się policzyć, kiedy, za ile miliardów lat nastanie taki dzień. To implikuje stan cywilizacji. Dawno nas już tu nie ma.
Gdyby jednak działo się to na jakiejś innej Ziemi, to dużo prościej przenieść się w okolice 60 równoleżnika, niż wędrować za cieniem.
Cywilizacja nomadów ma potencjał, tylko co ich zmusza do wędrówki. hmm
@cotidiemorior teraz mi przypomniałeś "dzień w którym się zatrzymała Ziemia" hmm
@NatenczasWojski Ziemia, spełniająca warunek z obrotem 50 lat, jest geologicznie martwa. Nawet nie wiem, czy istnieje magnetosfera. Z pewnością znikły pływy oceaniczne i nie działają prądy morskie. Klimat jest zabójczy. Zerwany łańcuch. Głód. Mało tlenu. Nie widzę tego. Tej cywilizacji.
@em-te oj tam nas już nie ma, jest sf opisujące nawet jak się już zatrzymała, gdzie i Ziemia i ludzie wyglądają 'ciut' inaczej niż dzisiaj. Brian Aldiss "Cieplarnia", polecam.
@em-te świetny pomysł. W okolicach 60
równoleżnika mamy osiadła cywilizację (ewentualnie dwie wrogie sobie, na północy i południu, z ograniczonym kontaktem). Ograniczone miejsce i zasoby powoduje że fortyfikuje się i nie dopuszcza do siebie ludzi spoza enklawy.
z drugiej strony potrzebne są surowce z reszty planety wobec tego tworzy się cywilizacja nomadów żyjąca pomiędzy nimi, która żyje z wydobycia i handlu ale musi się przemieszczać.
aby było ciekawiej można by założyć że to dzisiejsza ziemia tak się zmienia. Z współczesna technologia która trzeba wykorzystać do adaptacji do takich warunków
wpleść można współczesne problemy z masowymi migracjami.
@NatenczasWojski
>temat który sam wymyśliłem.
Przeczytałeś / usłyszałeś i się przypomniało :grinning:
jest taka książka ale nie pamiętam autora
@NatenczasWojski też tak czasem mam. Strasznie frustrujące. Kiedyś taką fajną melodię wymyśliłem. No się okazało, że to jest i jak usłyszałem to byłem taki...
Powodxenia ze słoikiem :grinning:
@CzosnkowySmok pewnie tak. Teraz co byś wymyślił to wszystko już wymyślone.
ostatnio wpadłem na pewne wykorzystanie słoika… też już było.