
Wpis użytkownika maximilianan w Hydepark
maximiliananMistrz
138piorunówCzytałem sobie dzisiaj w wyborczej, że mieszkańcy wsi pod Warszawą, którzy z własnej woli kupili tam mieszkania narzekają na niewystarczającą infrastrukturę. Dorośli ludzie wzięli kredyt na 30 lat i są zmuszeni dowozić dzieci do oddalonego o 2 km przedszkola przez Warszawę bo tak jest szybciej.
Tu jest tak dużo absurdów, że nie wiem od czego zacząć xD no ale dobra, po pierwsze na c⁎⁎j kupowali chatę jeśli nie podoba im się dojazd? Po drugie na to osiedle prowadzi całkiem normalna droga gruntowa (jakich mnóstwo na wsiach np), mieszkańcy twierdzą, że nie da się przejechać rowerem xD
Dalej mamy przedszkole, które widać z okna domu, ale dziecko trzeba koniecznie zawieźć autem! Widać spacer to za dużo, a polna droga to za trudny teren dla nowej Dacii. We wsi jest też stacja kolejowa, więc i auto nie jest niezbędne. Pan sołtys wsi złości się, że to niedopuszczalne i gmina powinna to przewidzieć, że potrzebna będzie nowa droga. No szkoda, że sam k⁎⁎wa nie przewidział, że buduje się osiedle dla kilku tysięcy osób z tak słabym dojazdem, ale wiadomo, wina wszystkich tylko nie jego.
Aha. Sołtys uznał, że droga gruntowa ma koleiny i on jako dorosły nie jest w stanie przejechać, a dziecko to mu się przewróci i on nie pozwoli mu jeździć.
No k⁎⁎wa nie mogę z takich idiotów. J⁎⁎ać debili
Komentarze (78)
@maximilianan łuuumnie w Luuublinie wschodnim do pracy chodzimy przez baaagno i się czlooowiek cieszy ze jest gdzie robić. A takim pedarastom z warszafki gawari idi na c⁎⁎j xD
@maximilianan idioci tak maja, stawiają domy na terenach zalewowych, stawiają domy obok toru wyścigowego, obok lotniska, gdzieś w pizdzie i zawsze pretensje do innych. Ło panie kto to widziol, było taniej o polowe ale No jak to teraz ma sluchac samolotów?
Identycznie jak z patusami robiącymi dzieciaki. Dziecko mom to teraz dej piniondz.
Niestety, ale jeśli czegoś nauczyłem się w dorosłym życiu najbardziej to jednak tego, że większość społeczeństwa - tak co najmniej z 70% to są totalni debile.
@maximilianan setki tysięcy ludzi kupiło mieszkania na warszawskiej Białołęce wierząc deweloperom co to nie powstanie za 5-10 lat. Jednym się poszczęściło i miasto dało autobus raz na 30 minut, a niedaleko grodzonego osiedla innych kury dalej biegają
Tak samo kupowanie mieszkan przy lotnisku i narzekanie, ze drogo i glosno.
Najgorsze w tym wszystkim jest tez to, ze niewazne jak bardzo patologiczny jestes, wazne ze glosno krzyczysz to predzej czy pozniej osiagniesz swoj cel.
A te nowe osiedla domkow/szeregowcow deweloperskich to syf i smrod- brak dojazdow, ze wszystkim klopoty... I ta ciasnota.
Tak samo mieszkania- k⁎⁎wa same aneksy i lazienki wieksze od sypalni, do tego jednostronne. I mozliwosc przybicia sobie piatki na balkonie z sasiadem na przeciwko.
P. S dodatkowo patologia jest kupowanie tzw. dziury w ziemi. W zyciu bym takiego mieszkania nie kupil, za duzo klopotow i kwiatkow wychodzi.
@maximilianan płacą podatki to chyba na takie rzeczy powinny iść pieniądze do c⁎⁎ja
Nie mogą sami się zrzucić na budowę tej drogi? Przecież to oni właśnie będą z niej korzystać, nikt inny.
@maximilianan problemem jest wydawanie zgód na budowę bez planu miejscowego, tak jest w całej wawce, u mnie na osiedlu podobnie, mimo że wszystko jest w miarę blisko, osiedle jest już tak ogromne że pewne rzeczy powinny być rozplanowane a ich nie ma, sporo ludzi jest wkurwionych na dzielnice że idzie na rękę deweloperom a nie ludziom.
Eh ci warszawiacy nie dogodzi się im
@maximilianan jak chcą drogi to niech molestują wójta, jest Rzadowy Fundusz Rozwoju Dróg a nie robią z siebie pajaców stojąc w gumowcach
@maximilianan chów klatkowy polaka w szeregowcach na wypizdowie, połączenie wad mieszkania w bloku, brak przestrzeni i sąsiedzi za ścianą, z wadami domu za miastem, wszędzie daleko bez samochodu ani rusz. PROSZEM NAM ZBUDOWAĆ DROGEM!
@maximilianan Spuszczasz się nad rzekomą głupotą ludzi, co chcą normalnie żyć, a tu gonić trzeba przede wszystkim władzę i ich gówniane zarządzanie urbanistyką. Ludzie nie kupują mieszkań na obrzeżach, bo mają taką fantazję, tylko to są jedyne, na jakie ich stać. A że miasto pozwala na budowanie tych kurników w środku pola bez infrastruktury wrzucając na siebie koszta, to jest skandal.
@qdco ludzie kupują to są budowane. Przestaną kupować - przestaną budować. Jak już napisałem - wina jest wszystkich, nie tylko urzędników. Zmienisz przepisy to ludzie kupią najtańsze jakie będzie dostępne i nadal będzie syf. To nie jest tak, że przepisy rozwiążą problem. Ja bym właśnie tak zmienił przepisy, by pozwalać budować ale i utrzymywać drogi itp przez deweloperów. I niech ludzie kupują. Ale nie mają potem pretensji wszędzie naokoło bo widzieli co biorą.
@conradowl No i co się według Ciebie stanie z tymi mieszkaniami, nikt ich nie kupi, czy może jednak kupi, tylko taniej?
@qdco ależ jest wybór. Tylko ludzie kupują dom najtańszy, ale jak trzeba kupić parówki to już te droższe, bo tych tańszych pies nie zje. Albo będą przepisy takie, by bydło na łańcuchu prowadzić, albo ludzie się ogarną. A jak jest wolność + chciwość to masz to co masz.
@conradowl Ty masz jakoś to ideologicznie skrzywione, że nie potrafisz dostrzec oczywistego, prostszego rozwiązania i chcesz od dupy strony tak? Przecież jak taki deweloper to postawi, to on to sprzeda. Najwyżej straci, sprzeda tanio, ale dalej komuś sprzeda i my jako społeczeństwo zostaniemy z tymi kosztami, bo ktoś tę infrastrukturę finalnie tam będzie musiał zbudować. To co ty proponujesz, to po powiedzenie "a nie mówiłem", jako rozwiązanie xD Serio ludzi to najmniejsza wina, że gdzieś chcą mieszkać. To nie tak, że mają ogromny wybór lepszych urbanistycznie opcji.
No ale to Polska, to pewnie będzie tak jak mówisz - będziemy się oburzać i grozić palcem i dziwić się, czemu nie działa xD
@qdco jak to co zrobić? Patrzeć co się kupuje. Przeglądać plany. I wymagać od deweloperów, by to co robią nie wyglądało tak jak w tej wsi.
Dom koło domu, wzdłuż ulicy. Dorośli ludzie nie zdają sobie sprawy, że to będzie zakorkowane, zwłaszcza jak kolejne pola też zabudują? W ogóle grunty rolnicze przeznaczać na budowlane - marnotrawstwo ziemi. Ale niech robią co chcą. A potem 2h dojazdu do domu po pracy. Syf i tyle.
Jak patrzę na to zdjęcie to jedynie bomba atomowa może to naprawić. Ot co
@grzmichuj_gniezno
> gmina za nią odpowiada
No spoko, ale to oznacza, że z drogi gruntowej ma nagle zrobić asfaltową bo ktoś się wprowadził?
Powiedzmy, że gmina jest zarządcą drogi osiedlowej przy lotnisku. Wydała pozwolenie na budowę na działce kupionej za garść gruszek. Teraz właściciel, który ŚWIADOMIE kupił taką działkę i ŚWIADOMIE wybudował dom domaga się od gminy postawienia ekranów dźwiękowych, bo mu hałasują. Uważasz, że w takiej sytuacji gmina - jako zarządca - powinna je wybudować?
@maximilianan A może jednak trzeba pocisnąć tych, co za to odpowiadają, żeby wykonywali swoje obowiązki, a nie wszystko na odpierdol?
Sam jestem w podobnej sytuacji. Teren budowlany jest, drogi nie ma, mediów nie ma. I nie zrozum mnie źle - wiedziałem co kupowałem. Prąd sobie doprowadziłem, studnie zrobiłem, oczyszczalnia w trakcie. Z sąsiadami debatowaliśmy co z drogą i zostało na tym, że zrzucamy się na utwardzenie. Ale tak nie powinno być, bo droga jest gminna i to gmina za nią odpowiada. A tym pierdolonym leserom w urzędzie nawet nie chciało się załatwić żeby działka po której idzie droga miała odpowiednią szerokość i trzeba teraz kombinować w tych miejscach gdzie ma np 1,5m. Takie rzeczy się robi podczas przemianowywania terenów rolniczych w budowlane. I idziesz do gminy, a ci bezczelnie ci w twarz mówią, że może i powinni wyremontować, ale nie wyremontują. Nie mamy pana kurtki i co pan nam zrobisz?
Dlatego szanuję tych, którzy chcą zrobić coś własnymi siłami, ale też wstrzymałbym się z hejtem na tych co kręcą Małysza o remont gminnej drogi czy podobne rzeczy. Bo koniec końców to jest ich jebany obowiązek. Na to płacimy podatki.
@conradowl No i twoje prawo tak myśleć, ale to jest kompletnie nieskuteczne. Jak nie zbudujesz tego osiedla w polu, to gwarantuje ci, że nikt go nie kupi. A jak już ten deweloper da w łapę i zbudował, to ktoś to w końcu kupi i problem będzie.
Dlatego właśnie w Polsce jest, jak jesst i długo będzie, bo ludzie mają taką mentalność, jak Twoja. Kazdemu się wydaje, że on jeden prawy i sprawiedliwy, no i gdyby wszyscy tylko tak dobrze postępowali, jak on, to by było dobrze. Bo wiarą w to, że będzie dobrze, to się zmienia świat.
No i przede wszystkim, to ty się koncentrujesz na winie i pokazywaniu palcami, a nie na tym, co zrobić, aby sytuację naprawić.
@grzmichuj_gniezno wybacz, ale brak drogi to nie jest argument. Na wsi, na której mieszkałem wyłożyli kostkę kilka lat temu, a wcześniej nie było problemu z otrzymaniem pozwolenia na budowę. Gazu i kanalizacji też nie było. Absurdem jest kupowanie domu z własnej woli w takim, a nie innym miejscu. Może trzeba było pocisnąć dewelopera, żeby zadbał o drogę?
@maximilianan Jeśli droga jest gminna to gmina powinna ją wyremontować, kropka. Zarobki mieszkańców nie mają tu nic do rzeczy. Gmina ustala plan zagospodarowania, gmina odpowiada za infrastrukturę. Tak, zdjęcia śmieszne, ale sprawa sprowadza się tylko do tego żeby nasze instytucje wywązywały się ze swoich oboowiązków, a nie, jak zwykle, wszystko na odpierdol.
Zwróćcie jeszcze uwagę na KALOSZE, w których stoją ci ludzie na tej potężnej drodze gruntowej xDDD
@maximilianan pomijając temat drogi to samo osiedle wygląda koszmarnie - nas*ane domków z mikro ogródkami, do nich prowadzą ślepe uliczki, a na koniec jeszcze wszystko ogrodzone. Jak z tego osiedla wyjść na spacer? Nie zostawili miejsca ani na żabkę ani nawet na najmniejszy plac zabaw. W Polsce już powstawały kiedyś osiedla domów szeregowych i wyglądało to o wiele lepiej. Czemu nie korzystamy ze sprawdzonych rozwiązań?
@monke bo trzeba najebać kenneli dla młodych małżeństw, co to szukają mieszkania w okolicy, płacą gotówką i tworzą o tym ogloszenia kredkami.
@monke bo po co zostawić miejsce do spaceru skoro można upchnąć jeszcze kilka klatek na Polaków? Oczywiście wszystko zabetonowane, bo zieleń to bardzo duże nie
Uwaga uwaga xDD ten sołtys ma firmę konsultingową xDDD jak tak radzi innym jak sam podejmuje decyzję do powodzenia xd
@maximilianan Pewien ogólnie znany doradca podatkowy podłożył się jak mała dziwka bez szkoły, oferując na pełnym etacie 10 zł brutto poniżej płacy minimalnej, a ty się sołtysa jakiegoś Pierdziszewa czepiasz.
Tyle problemów, a przyczyna jedna: brak planowania. Już za Piastów ludzie się ogarnęli, że trzeba miasta i wsie wytyczać. Teraz zrobiliśmy potężny krok do tyłu, bo jak to nie mogę zbudować osiedla mieszkaniowego w polu truskawek...?
@grzmichuj_gniezno
>A co jeśli inwestor jest zwykłym gościem, jak ty czy ja, który chce sobie wybudować dom? Zdaje się, że prawo tego nie rozgranicza.
Nadal to samo. Chcesz mieć dojazd do swojego domu, to go sobie budujesz. Doprowadzenie drogi i mediów może być dużo droższe niż koszt działki, dlaczego gmina miałaby za to płacić?
>Jakie zyski będzie taki ktoś czerpał z tego?
Niematerialne.
>
>
>Czyli tak właśnie wyobrażasz sobie dobrze funkcjonujące państwo? Ładujesz kasę w czyjąś (gminy) infrastrukturę, chociaż prawnie do tego nie ma żadnych podstaw, tylko dlatego że urzędnik ma wszelkie środki żeby cię szantażować? Bo tak to akurat wygląda z moich doświadczeń.
Gmina ma swoje drogi, Twoja droga dojazdowa to Twoja broszka. Budżet nie jest z gumy, by finansować czyjeś prywatne inwestycje.
@grzmichuj_gniezno teraz czytam poprzednie wypowiedzi pana sołtysa. Za swój dom po środku niczego zapłacił więcej niż za mieszkanie w stolicy widząc co bierze, znając plany zagospodarowania, ale liczył, że mu dadzą jak zrobi aferę. Mam sam działkę gdzieś w wypizdowie po środku pól i jest tam droga gminna. Jak tam postawię dom to nie będę oczekiwał od gminy, że mi tę drogę wyasfaltują, położą wodociągi i przyłącze gazu, nie? Więc gdybym taki dom sprzedał komuś to uważasz, że to normalne, że ten ktoś by się domagał tego wszystkiego od gminy, bo wydała komuś pozwolenie na budowę?
@maximilianan Moim zdaniem kluczowe jest po prostu kto jest właścicielem drogi. Jak gmina, to gmina remontuje. Jak droga jest osiedlowa (prywatna), to deweloper ma to zrobić.
Ale przyjmuję do wiadomości, że masz inny punkt widzenia. Z fartem.
@grzmichuj_gniezno byku, nie zgodzę się. To nie jest pierwszy raz w ostatnich latach jak ludzie kupują dziury w ziemi u dewelopera, który obiecuje gruszki na wierzbie, a potem są zszokowani, że jest inaczej niż na wizualizacji. Albo niech przestaną kupować marzenia, albo podpisują sensowne umowy z dostawcą, albo niech zaakceptują, że to ONI popełnili idiotyczny błąd i nie pomyśleli, a nie latają po gazetach krzycząc "pani redaktur my nie czytali, podpisali a tera każo płacić"
@slonski_pieron w Warszawie sporo dałnów nakupowało mieszkań na kredyty, aby wynajmować, bo przed pandemią szczekaczki deweloperskie spamowały fora, że kredyt się sam spłaci. Sami nie planowali w nich mieszkać, więc ewentualny dojazd nie był problemem
>no ale w tym wypadku droga jest gruntowa i w pełni sprawna, więc nie rozumiem o co chodzi.
@maximilianan Nie wiem, może jak poleje to już nie jest taka w pełni sprawna?
>Jak kupuję dom w lesie to nie narzekam, że są drzewa wszędzie. Jak na wsi to nie narzekam na drogi gruntowe. Sam posiadam taką ziemię bez mediów i co, gmina ma mi wybudować?
Jeśli droga jest gminna, a twoja działka budowlana to dokładnie tak - gmina powinna ci ją wyremontować. Gmina wyznacza gdzie ludzie mogą mieszkać, gmina jest właścicielem drogi.
>To inwestor czerpie zyski, to inwestor powinien ponieść koszty. Tak to się odbywa w większości przypadków z jakimi miałem do czynienia.
@Konto_serwisowe A co jeśli inwestor jest zwykłym gościem, jak ty czy ja, który chce sobie wybudować dom? Zdaje się, że prawo tego nie rozgranicza. Jakie zyski będzie taki ktoś czerpał z tego?
Tak to się odbywa tylko dlatego, że nasze instytucje są z kartonu i nic nie potrafią, dopóki się tego nie zrobi za nich. Do czego to prowadzi - pisałem w poprzednim poście.
>Punkt pierwszy. Nie powinna tego robić gmina. Właśnie dlatego.
Czyli tak właśnie wyobrażasz sobie dobrze funkcjonujące państwo? Ładujesz kasę w czyjąś (gminy) infrastrukturę, chociaż prawnie do tego nie ma żadnych podstaw, tylko dlatego że urzędnik ma wszelkie środki żeby cię szantażować? Bo tak to akurat wygląda z moich doświadczeń.
@grzmichuj_gniezno no ale w tym wypadku droga jest gruntowa i w pełni sprawna, więc nie rozumiem o co chodzi.
Jak kupuję dom w lesie to nie narzekam, że są drzewa wszędzie. Jak na wsi to nie narzekam na drogi gruntowe. Sam posiadam taką ziemię bez mediów i co, gmina ma mi wybudować?
EDIT: kupujesz działkę/dom od dewelopera, a nie gminy. Po chuj kupować coś co ci od startu nie odpowiada?
>Ale czemu gmina ma fundować coś deweloperowi? To oni budują te domy i to oni powinni zadbać o takie rzeczy WE WSPÓŁPRACY z gminą.
@maximilianan Bo takie jest prawo? Jeśli gmina jest właścicielem drogi, to gmina powinna ją utrzymać i wyremontować. Jeśli właścicielem drogi jest prywatny inwestor, to on ją powinien remontować, ale też może sobie postawić szlaban i pobierać opłaty. Ja tam jednak wolę żeby drogi były publiczne i utrzymywane z moich podatków. Tak, żebym nie musiał płacić 10zł za przejście chodnikiem, jak to wykobinowali sprytni górale na Gubałówce 😉
Niestety, w naszym państwie z kartonu często jest na opak, czyli deweloper remontuje gminną infrastrukturę. I to jest patologia. Dlaczego? Bo deweloper właduję w remont bańkę czy dwie, ale co mu tam, jak z inwestycji wyciągnie 10x tyle? A urzędnik się przyzwyczaja i ma wszystko w chuju.
A w prawie nie ma rozgraniczenia pomiędzy dewelopera, a zwykłego gościa, jak ty czy ja. Jest tylko "inwestor". I taki urzędnik wszystkich traktuje później tak samo. Chcesz się więc budować? To biegaj po 20 sąsiadach żeby kupić od nich działki pod drogę (bo nawet tego nie załatwią i jebną działki pod zabudowę mieszkaniową z drogą dojazdową na działce o szerokości 1,5m), utwardzaj na własny koszt, podciągaj wodociągi na własny koszt. A na koniec przepisz wszystko na gminę za darmo. Nie stać cię? Sprzedaj działkę deweloperowi, jego stać (ostatnie zdanie to cytat; to usłyszałem od urzędniczki w starostwie powiatowym).
@Konto_serwisowe otóż to. Deweloper sprzedaje domy za srogie siano i zrzuca na innych problem infrastruktury, o którą sam nie zadbał, bo przecież wystarczy strajk mieszkańców i gmina będzie musiała znaleźć pieniądze, zamiast zainwestować w szkołę.
@grzmichuj_gniezno
>Gmina odpowiada za planowanie i jeśli gmina wytyczyła do zabudowy mieszkaniowej (a musiała, bo inaczej by tam nikt nic nie wybudował), to powinna również doprowadzić infrastrukturę.
To inwestor czerpie zyski, to inwestor powinien ponieść koszty. Tak to się odbywa w większości przypadków z jakimi miałem do czynienia.
>Planowanie u nas ma się okej, większość gmin z którymi się spotkałem ma plany zagospodarowania. Nawet te w pipidowie dolnym.
A ile z nich przystaje do rzeczywistości? Mówię teraz z perspektywy Wrocławia, bo ją znam. Brak planowania rozwoju sieci tramwajowej. Rady osiedli zwracają się do UM o to, by zaplanować i zarezerwować teren pod torowisko, miasto ma je w pompce. Stawia się nowe bloki, nie robi się nic nowego z transportem. Są osiedla, które się podwoiły, ale transport pozostał taki sam, jak był. Czy w mniejszych gminach jest lepiej? Niekoniecznie, widywałem już nowiutkie osiedla pośród pól pszenicy. Z chodnikiem, który urywa się w polu i służy za parking. Dojazd? Własny samochód i korek na wjeździe.
>Problem w infrastrukturze. Gmina na mapie pierdolnie osiedle, a na drogi, wodociągi, kanalizację czy prąd już nie ma pieniędzy. Wszędzie tak jest.
Punkt pierwszy. Nie powinna tego robić gmina. Właśnie dlatego.
To jeszcze nie koniec. Za miejską kasę miał przecież powstać specjalny most na Żoliborz, żeby deweloperowi zrobić dobrze.
Po protestach upadł, ale zdaje się że zaczyna się kolejne podejście.
@grzmichuj_gniezno
> Gmina na mapie pierdolnie osiedle, a na drogi, wodociągi, kanalizację czy prąd już nie ma pieniędzy
Ale czemu gmina ma fundować coś deweloperowi? To oni budują te domy i to oni powinni zadbać o takie rzeczy WE WSPÓŁPRACY z gminą.
@Konto_serwisowe Gmina odpowiada za planowanie i jeśli gmina wytyczyła do zabudowy mieszkaniowej (a musiała, bo inaczej by tam nikt nic nie wybudował), to powinna również doprowadzić infrastrukturę.
Planowanie u nas ma się okej, większość gmin z którymi się spotkałem ma plany zagospodarowania. Nawet te w pipidowie dolnym. Problem w infrastrukturze. Gmina na mapie pierdolnie osiedle, a na drogi, wodociągi, kanalizację czy prąd już nie ma pieniędzy. Wszędzie tak jest.
W państwach gdzie instytucje nie są z kartonu, najpierw robi się infrastrukturę, później się buduje. Parę miesięcy leciałem nad Dubajem na przykład i szok - drogi asfaltowe na pustyni, pośrodku niczego. Debile jakie czy co? 😉
@slonski_pieron Kojarzę miejsce. Jedna linia tramwajowa i bodajże przystanek PKP? To są Panie luksusowe warunki. We Wrocławiu się mieszkańcy zbuntowali na wieść o tym, że na Maslicach chciano zbudować osiedle na 20-40 tysięcy mieszkańców, w miejscu gdzie nie ma tramwaju, jest jednopasmowa droga i to jeszcze przecięta przejazdem kolejowym z pociągiem co kwadrans 🫣
@Konto_serwisowe problem jest taki, że nie wytłumaczysz ludziom, że kupujący chałupy w takich miejscach są tylko częściowo winni. Za całość odpowiadają urzednicy, którzy za łapówki od developera niedługo wydadzą pozwolenie na budowa osiedla na środku jeziora. Podoby case - miasto przehandlowało teren po FSO (o wałkach na tym mozna by parę tomów książek napisać, HGW jest umoczona po same uszy, ale co zarobiła to jej), developer pochwalił sie ostatnio planami budowy osiedla dla kilkudziesięciu tysiecy mieszkańców. Miasto ma w piździe, że tam nie ma infrastruktury, która pozwoli tym ludziom dotrzeć gdziekolwiek. Komunikacja miejska w tamtym rejonie nie daje rady juz teraz, a istniejące drogi nie sa w stanie przyjąc takiego ruchu. Ale chuj, pozwolenie wydane, łapówki rozdane, pora na CS'a.
uj im w d⁎⁎e, niech sie złożą i wyleją asfalt, albo utwardza drogę
Znowu ten Czaskoski, infrastrukturę uczciwym ludziom rozebrał!
@rakokuc coś ty pedzioł?
@rakokuc czaskoooooskiiiiiiiii
@maximilianan dla tego kraju i narodu niema już ratunku
Kiedy roszczeniowość w nas wyrosła?