Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika damw w Heheszki

GURU

w Heheszki

116piorunów

Dawno nie widziałem #heheszki z myśliwych, więc trzeba coś wrzucić...

Komentarze (21)

Mocarz1piorunów

śmiechłem, dziękuję.

Fenomen3piorunów

@damw Co siedzi w głowach myśliwych uświadomił mi niedawno Marcin Kostrzyński. Obecnie jest on fotografem i autorem książek o zwierzętach, ale kiedyś sam był myśliwym. W ramach swojej pracy nagrywał także dla telewizji wywiady z przestępcami. I otóż jeden z psychopatycznych morderców, z którymi rozmawiała ekipa telewizji wyznał, że on niczego nie żałuje, że nadal by zabijał, bo jemu to po prostu sprawia przyjemność.
Kostrzyński z przerażeniem zdał sobie wtedy sprawę, że on także lubił zabijać na polowaniu i w którymś momencie nie sprawiało mu różnicy, czy zabija łanię czy dzika, czy inne zwierzę. Ważna była dla niego ta przyjemność z pociągnięcia za cyngiel, władza nad życiem i śmiercią, obserwacja jak zwierzę pada.
Dlatego ja jestem absolutnie przekonany, że myśliwi zdają sobie sprawę, że to nie dzika mają na celowniku, tylko np. człowieka. Mają broń zaopatrzoną w lunetę celowniczą, doskonale widzą w co mierzą! Po prostu pociągając za spust muszą coś ustrzelić, nieważne co. Chodzi o przyjemność z zabijania. Myśliwy wie, że sąd go potem usprawiedliwi, tłumacząc złą widocznością, czy nieumyślnym wypadkiem. Zresztą wielu sędziów także poluje wraz z myśliwymi.
Nie jestem ekologiem, bardziej niepokoi mnie ten aspekt psychologiczny polowania i zastanawiam się, jak należy badać myśliwych pod tym kątem.

Fenomen2piorunów

@Lemon_
>on także lubił zabijać na polowaniu

To jest jedyny powód, dla którego ktoś postanawia zostać myśliwym.

Koneser2piorunów

Zniżając się do poziomu mema: OP to pedau xD

Lider2piorunów

@jxp to co mnie najbardziej śmieszy w myśliwych, to że nie potrafią się przyznać nawet sami przed sobą, że w większości są niespełnionymi snajperami którzy lubią zabijać dla przyjemności, wzamian za to tłumaczą sie pokracznie dbaniem o równowagę w naturze XD

GURU1piorunów

>To i tak by mieli sporą przewagę nad kacapami xD Jest to grupa przeszkolona z obsługi broni długiej, zna bardzo dobrze teren i ma trochę szpeju. (...). Czy taka osoba byłaby bezużyteczna podczas konfliktu tak jak sugerujesz?
@jxp no pewnie w tym momencie faktycznie myśliwi mieli dużą przewagę nad orkami - w końcu większość z nich nie ma dużego doświadczenia z bronią skoro idą prosto z łapanki na front. Więc tak jak mówisz pożytek by był. Może też się trochę zapędziłem z kręcenia heheszków z całej grupy - tych wypadków (przynajmniej z udziałem ludzi) jest mniej niż myślałem dlatego też powiem: przepraszam

GURU3piorunów

>Wypadki z udziałem broni zdarzają się średnio 1 na 3 miliony polowań
@jxp no i kłamiesz: https://mysliwiwdzialaniu.pl/opinie/jaka-byla-ilosc-wypadkow-smiertelnych-z-udzialem-mysliwych-w-polsce-w-latach-2014-2023/

>Należy dodać, że każdego roku myśliwi wychodzą ponad 4,5 mln razy na polowania indywidualne
W zeszłym roku było 5 ofiar śmiertelnych oraz nie chce mi się szukać ile postrzeleń, a mówimy tylko o przypadkach, gdy myśliwy pomylił dzika z człowiekiem. Nie chce mi się też szukać ile innych zwierząt (które nie powinny być odstrzelone) padło ofiarą myśliwych. W każdym razie samych ofiar śmiertelnych jest około 1 na milion polowań czyli 3x więcej niż powiedziałeś

Faktycznie, nie jest to strasznie duża liczba, ale z 8=====o tę opinię o myśliwych się nie wyczarowały.

Nie znam Cię, nie wiem też jak wygląda faktycznie w twoim rejonie polowanie. W moim rejonie te ochlejusy ciągle walą wódę podczas polowań. I do czasu aż sami z tym porządku nie zrobicie, duża część myśliwych będzie słyszeć właśnie takie zdanie o sobie

Jaka była ilość wypadków śmiertelnych z udziałem myśliwych w Polsce w latach 2015-2024? - Myśliwi w działaniu - dla ludzi i przyrodyW ciągu ostatnich 10 lat, w całej Polsce było 26 wypadków śmiertelnych myśliwych i z ich udziałem. Oznacza to, że w ostatnich latach nie wydarzyło się ich więcej niż 5 rocznie.Myśliwi w działaniu - dla ludzi i przyrody
Koneser0piorunów

@damw To i tak by mieli sporą przewagę nad kacapami xD Jest to grupa przeszkolona z obsługi broni długiej, zna bardzo dobrze teren i ma trochę szpeju. Dodatkowo w przypadku przerwania systemu dostaw jest to jedyna osoba która może pozyskać wysokoenergetyczne świeże pożywienie dla wielu osób. Czy taka osoba byłaby bezużyteczna podczas konfliktu tak jak sugerujesz?

Koneser0piorunów

@damw Nie denerwuje się, po postu żenują już mnie te same memy o myśliwych, a ten tutaj jest wyjątkowo głupi i ubliżający.

Wypadki z udziałem broni zdarzają się średnio 1 na 3 miliony polowań. I nie pije się już na polowaniach, przynajmniej w moich kręgach.

GURU2piorunów

@Ragnarokk nie wiem jacy są myśliwi na Ukrainie. U nas by się jeden z drugim wypierdolił o butelki po wódce i strzelił w plecy koledze przez przypadek upadając na swój dziubek xD

GURU2piorunów

@damw
W obronie kolegi wyżej, na początku wojny na Ukrainie myśliwi mieli swój mały epizod, póki był jeszcze biadkrieg.

GURU16piorunów

@jxp no już już się tak nie denerwuj

Gruba ryba6piorunów

ja Cię proszę, można mieć wszystkie legitymacje, jeszcze kapelanem do tego możesz być i krwiodawcą

GURU20piorunów

Myśliwy Schróedingera:
Jednocześnie chełpi się tym, że pilnuje by zwierzęta nie wchodziły w uprawy i nienawidzi wilków, że im zwierzynę podbierają.

Gruba ryba0piorunów

@jxp Cóż, wilki były tam pierwsze. To ludzie z psami są tam intruzami

Fenomen1piorunów

@jxp Owszem, problem jest złożony. Myśliwi tylko udają, że regulują populację. W praktyce dbają o to by zwierzyny wciąż było za dużo. Później są "potrzebni".
A co do wilków.
Czytałeś kiedyś o tym jak i na co polują? Nie bez powodu mówi się, że pełnią rolę sanitarną w ekosystemie.
A co do psów w Bieszczadach.
Wystarczy nie trzymać ich na łańcuchu na nieogrodzonym terenie. Ale to jest zbyt wielki wysiłek intelektualny.

Koneser0piorunów

@Ragnarokk te plany definiują odstrzał na dany rok więc owi Janusze się nimi z pewnością przejmują. Problem z wilkami jest taki że nie chodzi tylko o zwierzynę, którą 'zabierają' myśliwym tylko o to że się wilki coraz mniej boją ludzi i poszerzają swoje terytoria. Może masz znajomych w Bieszczadach - zapytaj chociażby po ilu psach we wsi zostały same łańcuchy.
Dla wilka nie ma znaczenia czy poluje na samca, samicę i czy dany gatunek ma okres ochronny. Problem jest złożony.

GURU7piorunów

@jxp
Tak, bo to właśnie o wieloletnie plany chodzi wszystkim tym januszom co na wilki plują xD

Koneser2piorunów

@Ragnarokk czy wilki przestrzegają rocznych i wieloletnich planów łowieckich dzięki którym populacja zwierzyny sukcesywnie rośnie?