Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Dużo tu dziś o więc wkleję wywiad sprzed kilkunastu już lat z panem Waldemarem Czajkowskim. Facet wielu z nas stworzył wspomniania.

https://riversedge.pl/historia-commodore-64-w-polsce-czyli-wywiad-z-waldemarem-czajkowskim

Komentarze (2)

GURU2piorunów

O kuwa, wspomnienia unlocked, tak bardzo.

Brałem w tym udział. Nie na taka skalę oczywiście, ale 2 pierwsze lata liceum jeździłem twardo na lokalną giełdę i nagrywałem ludziom kasety za kasę. Miałem przejściówkę i 2 magnetofony, oraz największą w mieście biblioteczkę. To było bardzo poważne kieszonkowe. Nigdy nie kupiłem sobie stacji dysków, bo rynek był za mały, ale w sumie do dziś nie wiem czemu nie kupiłem Amigi, bo mógłbym przez rok na nią uzbierać. Pewnie kaska schodziła za bardzo, by odkładać...

Ile rzeczy, wspomnianych w artykule mi się przypomniało, jak to czytałem to szok.

Te kasety - najpierw brało się co było, Stilony też, a potem unikaliśmy ich jak ognia. Basf i Fuji to było to. No name też się kupowało, bo i tak były o niebo lepsze od tego, co produkował Stilon.

Pamiętam okładki i zestawy tego gościa, ale nie miałem pojęcia kto zacz. Też używałem Geosa i MPS803 (kupmel miał) do robienia okładek. Do kopiowania kaset były próby z używaniem jamnika, ale kopie wychodziły podłe, więc szybko zaprzestałem. Niemniej, były na mieście osoby co takie rzeczy próbowały sprzedawać. Ja szybko dorobiłem się przejściówki i drugiego kaseciaka.

Pamiętam też BlackBoxy autorstwa Atraxa i ekscytację, jaką wywoływało pojawienie się jego nowej wersji.

Ech, core memory unlocked :smiley:

Fanatyk1piorunów

@Fly_agaric Stacja dysków... tylko dla wybranych czyli bogatszych. Kumpel miał, bo dostał od rodziny z Niemiec. A co do kaset, to u mnie w mieście szło się do sklepu RTV. Tam była przeszklona lada a w niej "Najnowsze", "Strzelanki", "Sportowe", "Najlepsze" itp. Ostro działała też wymiana koleżeńska.