
Wpis użytkownika Rzeznik w Podróże
RzeznikLider
42piorunówDzień dobry,
Przypomniałem sobie, ze chciałem jeszcze jedno ciekawe miejsce Wam pokazać, które zwiedziałem podczas tegorocznych wakacji. A mianowicie chodzi o Park Narodowy Durmitor i kanion rzeki Piva w Czarnogórze. Obszar ten leży w północnej części kraju i obejmuje niezwykle malowniczą drogę P14
Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję, koniecznie odwiedźcie to miejsce!
Komentarze (10)
Właśnie parę dni temu zacząłem żałować, że zrobiłem rezerwacje na caly urlop na wybrzeżu.
@Rzeznik poza tym z tego co pamiętam nei jest daleko do durmitoru autem 😉
@ipoqi nie masz co żałować :) w okolicy Zatoki Kotorskiej też są piękne góry
jedne z piękniejszych i najdzikszych gór w których byłem! Robiliśmy dwudniowy trekking z noclegiem w górskiej chacie (taki schron górski). Oznaczenia szlaków, resztki śniegu i kiepskie mapy powodowały duże problemy - raz otarliśmy się o śmierć przez to XD Ale udało się i jestem z wami 😛
@ColonelWalterKurtz Wow, dobrze że zarociliscie w porę.
Przypominam mi to:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/%C5%BBleb_Dr%C3%A8ge%E2%80%99a
%C5%BBleb_Dr%C3%A8ge%E2%80%99aWikipedia@Cinkciarz wycieczka była super, wszyscy przygotowani, doświadczeni, sprzęt odpowiedni itp. Tylko, że był początek czerwca i zalegało sporo śniegu a szlaki tam oznaczone czerwonymi kropkami na kamieniach. Więc jak przysypie śnieg to koniec, trzeba się błąkać i szukać kolejnego znaczka. Oczywiście o jakiś wydeptanych ścieżkach, innych turystach nie ma mowy, przez dwa dni widzieliśmy tylko strażników, którzy odwiedzili nas w chatce nocą.
No więc gubimy ten szlak co chwilę, powoli słońce chowa się za górami, wszyscy już zmęczeni. Poszliśmy z kumplem sprawdzić w jedną stronę czy czasem tam szlak nie idzie i powoli idziemy w dół patrząc za znakami szklaku. Początkowo delikatnie w dół a potem coraz bardziej stromo. Jak już zsuwaliśmy się na dupach to stwierdziliśmy, że to nie może być szlak mimo, że wydawało się, że jeszcze trochę i może znajdziemy drogę.
Rano z chatki zobaczyliśmy, że to miejsce było takim garbem zakończonym potężną pionową ścianą :flushed: Gdybyśmy się tam potknęli i zaczęli turlać to nie dałoby się zatrzymać (zero krzaków czy większych skał) i prosto w tę przepaść. Gdybyśmy zeszli na zbyt stromy fragment to mógłby być problem żeby wdrapać się do góry znów. Ofc z poziomu tego stoku żadnej przepaści widać nie było, wydawało się, że w miarę jednostajnie stok schodzi w dół. Trochę dziwnie się czułem jak to ogarnąłem bo w trakcie schodzenia to wszystko w sumie na luzie było.
@ColonelWalterKurtz opowiedz coś więcej o tej dramatycznej historii
Mam nawet zdjęcie tej chatki!
@Rzeznik oj tak, byczq, polecam również. Dodam tylko jeszcze, że pod tą górką na twoim zdjęciu mieszka w sezonie taka parka pasterzy, co sprzedają tradycyjnie robione świeże sery.
piękne widoczki ❤️



