
Wpis użytkownika mevi w Dyskusje
meviZawodowiec
20piorunówDzień dobry wszystkim.
Po przeczytaniu poruszającego serce artykułu https://www.hejto.pl/wpis/hipermarket-znalazl-sposob-na-zakaz-handlu-ministerstwo-natychmiast-wkroczylo-do
oraz zorientowaniu się jak walecznie ministerstwo dba o to żebyśmy czasem się nie cieszyli z życia za bardzo, wpadłem na pomysł żeby zrobić ankietę. Po tylu latach od wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę ja osobiście nie byłem w stanie się przestawić, przyzwyczaić czy przystosować, słowem - wkurwia mnie to niesamowicie za każdym razem, czy to nieprzewidziana awaria w domu czy zabraknie mi cukru do kawusi. Swoją drogą to czy oni niedzielę handlowe wybierają na zasadzie rzucania gównem na oślep w kalendarz i gdzie się przyklei tam można pójść do sklepu?
Ciekawe jestem waszego zdania na ten temat.
Czy zakaz handlu w niedzielę to dobry pomysł
- Tak12%
- Nie77%
- OP to pedau11%
360 głosów
Komentarze (44)
to bardzo zły pomysł
praca w weekendy to było czasami jedyne źródło utrzymania dla dziennych studentów
U mnie jeszcze wszystkie nocne się zamknęły bo przez prohibicje się nie opłaca..
Na wsi u rodziców łatwiej mi zrobić zakupy, niż u mnie w mieście.
Pracuję w handlu więc oczywiście że wspaniały pomysł
@JanPapiez2 Ale rozumiesz że jako prywaciarz dosłownie MOGĘ pracować w niedzielę? A skąd pomysł? Ano może bo zrobiłem taki a nie inny wpis? Albo że odnoszę się do Leclerca który może mieć jakieś nieprzyjemności i krytykuję ten kretyński zakaz?
@mevi to skoro pracujesz w takich warunkach teraz to nie wiem skąd pomysł ze przy niedzieli handlowej mialbys okazje zrobić zakupy. Zapewne jebalbys jeszcze w te niedzielę dodatkowo
@JanPapiez2 Złodziej prywaciarz 😉
Niestety tylko niedziele wolne
@mevi jdg? Co z 40 godzinami? Też pracuje w tych godzinach i mam dzień/dwa wolne w tygodniu zawsze + niedzielę
@JanPapiez2 9-20
@mevi to w jakich godzinach pracujesz?
@JanPapiez2 No widzisz, ja też w handlu i dla mnie to jest dramat, niedziela to jedyny wolny dzień jaki mam więc wszystkie zakupy są robione na szybko
Kupować w niedzielę jest fajnie, ale chujowo jest pracować. W niedzielę sklepy powinny być zamknięte, ale nie powinno wynikać to z prawa, tylko z mentalności. K⁎⁎wa, w Biblii powinno być napisane nie "nie pracuj w niedzielę" tylko "nie rób zakupów w niedzielę", to może ten katolicki naród by nie robił bliźniemu, co im niemiłe.
Tyle lat ten zakaz działa i dalej nie rozumiem w czym kasjerka biedronki jest lepsza od kasjerki na stacji paliw.
W jednej pracy była nawet zasada, że jak według grafiku masz dzień wolny, pracujący i wolny, to nie można brać urlopu w ten pracujący w środku XD kołchozy straszne, bardzo często jeszcze pracujesz po 12h
@MalyDiabel chyba że pracujesz w galerii handlowej, która jest normalnie otwarta w weekendy. Co ciekawe, jeśli święto wypada w dzień wolny od pracy np. 1 maja wypada w sobotę, to wszyscy mają jakiś dodatkowy dzień wolny w tygodniu. Chyba że pracujesz w galerii, to wtedy oczywiście masz tylko tą sobotę wolną. Ogólnie w takiej pracy w zależności od tego jak jest grafik układany, ale zwykle ciężko mieć 2 dni z rzędu wolne. Ale za to masz te niby fajne wolne dni w tygodniu na załatwianie spraw. A o trzech dniach wolnych to w ogóle zapomnij, chyba że weźmiesz urlop albo są święta Bożego Narodzenia.
@ZohanTSW w prawie pracy jest dzień wolny albo liczenie jako nadgodziny w niedzielę. Chyba że coś źle rozumiem.
Pamiętam że jak byłem na etacie to z tyłu głowy miałem że jak wezwą mnie w niedzielę do roboty to ładna kasa wpadnie, ale nigdy nie wezwali.
@ZohanTSW Rzecz w tym, że etat się nie zmniejszył, tylko możliwość jego wypracowania. Niektórym nie robi różnicy czy będzie miał wolne w niedzielę, czy we wtorek. Inni woleliby właśnie w niedzielę pracować(studenci na przykład). Kumpel pracował w budzie z lodami w galerii handlowej, mówił, że przez weekend mógł wyciągnąć prawie tyle samo, co w 5 dni w tygodniu. Przez zakaz galeria w niedzielę opustoszała, przestali otwierać w niedzielę właśnie i musiał zmienić robotę, choć nie chciał. Generalnie to jest dziurawe jak sito, czemu tak walczą o duchowieństwo, czy życie rodzinne kasjerki z Biedronki, jednocześnie mając w dupie pracowników restauracji? Niedziela jest dla rodziny i kościółka! No chyba, że robisz w kebabie, to nie, bo lubię kebaba po kościele zjeść. Głupie
@ZohanTSW ja to rozumiem, krytykuje w sposób negatywny, aby przestali innym życie układać. Są miejsca gdzie nie ma innej możliwości pracy, tylko tutaj wychodzi nie mój tylko ich egoizm. Wszyscy mają się do nich dopasować.
@MalyDiabel ale gdzie to zgłosisz, jak to jest zgodne z prawem? Co najwyżej możesz do swojego ulubionego posła xd
@30ohm "zmień pracę" to jest takie pierdolenie, że aż się nie da słuchać. Nawet sobie nie zdajesz sprawy jak wygląda zmiana pracy u ludzi którzy zarabiają w okolicy minimalnej krajowej. Pisząc takie rzeczy prezentujesz egoizm który tak bardzo krytykujesz tutaj przy okazji innych wpisów
@ZohanTSW a ja na studiach pracowałem głównie weekendyz czasem popołudnia i nocki.
Praca w niedzielę była ekstra rozwiązaniem, solidne godziny, bez ganianie uczelnia - praca, bez nocki i później kolejnego dnia na uczelnię.
Zakaz pracy w niedzielę jest pomyłką. Wiele branż pracuje, nikt nie narzeka, ale nagle kasjer i sklep to straszne zło 🤷
@30ohm w przelewach to wina polskiego starożytnego systemu elixir. Są kraje gdzie są tylko przelewy natychmiastowe, np. UK. A u nas też są, tyle że jako usługa premium.
@mevi w przelewach chodzi o tym że to cały rynek międzynarodowy reguluje. Ktoś na to wpadł i tak zostało. Nie ma obecnie żadnych podstaw aby nie działały
@30ohm W sumie to przelewy nie działają w niedziele także nie wiem xD
@ZohanTSW jak wprowadzali ten debilny zakaz to pracowałem na 4 brygadówce, my mogliśmy zapierdalać w niedziele, nawet na nockach, ale na kasie już robić nie mogą. Oczywiście solidarnościowe komuchy miały argument żeby zmienić pracę jak nie pasuje. To samo proponuje tym pracującym w handlu. Ciekawe co by było jakby szpitale nie pracowały, stacje benzynowe albo np. telefony czy karty płatnicze nie działały. To też ktoś musi pilnować aby działało w niedziele.
@ZohanTSW Myślę że to już głównie kwestia tego jaka charakterystyka biznesu. Leclerc o którym był artykuł akurat nie miał problemu z ilością klientów. Nie mnie oceniać czy komuś potrzebne są pieniądze za pracę w niedzielę czy nie, ale przede wszystkim zakazywanie jej bo tak to głupota. Ja na szczęście podczas studiów miałem możliwość pracy po zajęciach w nieregularnych godzinach
@ZohanTSW no ale gdyby ludzie to zgłaszali to coś by się zmieniło. A tak każdy machnie ręką żeby pracę utrzymać i nic się nie zmienia. Jak ty się nie dasz jebać to znajdą innego łosia na twoje miejsce za minimalną :confused:
@MalyDiabel niby tak, ale w praktyce gówno prawda. Jak pracujesz w galerii handlowej to bardzo często za najniższą krajową i nawet teraz, kiedy niedziele handlowe są rzadkością nie ma absolutnie żadnych dodatków za nie. Masz odbębnić 168 godzin i dostajesz zawsze te same pieniądze. Nieważne ile sobót, niedziel i ile godzin w te dni przesiedziałeś. Wydaje mi się że ten obszar nadaje się stanowczo do zbadania i uregulowania.
@mevi pracowałem w niedziele jako student w centrum handlowym i szczerze mówiąc to były najgorsze dni. Miałem płacone godzinówkę i od roboty, zależnej od klientów (serwis telefonów komórkowych), a tych było najmniej. Sporo było dni, kiedy szefowi opłacałoby się zamknąć stoisko na niedzielę, bo wyjść na 0 w niedzielę to było coś. Miałem poczucie zmarnowanego czasu xd
Przykład anegdotyczny nie jest dowodem, ale wydaje mi się, że studenci lepiej wyjdą na tym, żeby w niedzielę rzeczywiście odpocząć, niż tyrać się od poniedziałku do piątku na uczelni, a potem jeszcze pracować po 12 godzin w weekend.
@ZohanTSW Też się nie do końca zgodzę, zakaz srogo dotknął studentów na przykład którzy mogli pracować tylko w weekendy. Poza tym coś mi mówi że są przepisy odnośnie pracy w niedziele i święta. Wolne na tygodniu to spoko sprawa na załatwianie rzeczy na mieście. Poza tym racja, to nigdy nie powinien być przymus.
@ZohanTSW ale w niedzielę przysługuje większa płaca.
Ja też nie rozumiem, w czym handel jest inny od pozostałych branż i dlaczego jest podział na lepszy i gorszy handel.
@mevi zaznaczam op to pedał w związku z twoim durnym tłumaczeniem. Awarie co tydzień i brak umiejętności zakupu cukru na zapas.
A sam zakaz mam gdzieś, może być, może nie być. Ale jak jest to ma być przestrzegany. Dopóki sejm go nie zniesie ustawą to pajac, który postawi krzesło, tabliczkę 'CZYTELNIA' i otworzy sklep, zasługuje na lanie pałą po łbie.
@MalyDiabel no to jak ma trzy i wszystkie otwarte to wali w chuja.
> Zdecyduj się bo niby ci wisi a piszesz donos.
W pierwszym komentarzu napisałem, co tu jest niezrozumiałe?
> A sam zakaz mam gdzieś, może być, może nie być. Ale jak jest to ma być przestrzegany.
@Hilalum tia, i stoi na trzech żabkach jednocześnie xD
Zdecyduj się bo niby ci wisi a piszesz donos.
@mevi jedyne co robię to sobie luźno komentuję wpis, odnosząc się do tego co w nim jest, tzn. czepiam się słówek. Moja wina że piszesz tak jakby to był powszechnie znienawidzony zakaz, a jak ci pokazałem że nie, to łapiesz ból dupy nie wiadomo o co, piszesz o chochołach, hiperbolach itd. ¯\\_(ツ)_/¯
@MalyDiabel Żabki z tego że w niedziele sprzedaje właściciel, Polo walą w chuja jak leklerki (z nudów napisałem właśnie przed chwilą donos do ministerstwa na Polo koło mnie), a bricomarche to nie wiem bo nie bywam.
@Hilalum Jakim potwierdzeniem, zrobiłem luźną ankietę a ty zacząłeś wyjeżdżać z jakimś cukrem czy remontem co tydzień. Jedyne co robisz to czepiasz się słówek i stosujesz techniki manipulacyjne
@Hilalum a żabki, polo i bricomarche to z jakich wyjątków korzystają?
Zakaz, o którym mowa w art. 5, nie obowiązuje:
10) w placówkach handlowych w zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury, sportu, oświaty, turystyki i wypoczynku;
Tak się składa że Leclerc Radom jest sponsorem strategicznym grupy Moya Radomka Radom, więc prowadzą działalność w zakresie sportu i kultury 😛
@mevi twój argument był taki że prawie nikt ich nie chce, a potwierdzeniem tej tezy miała być historia twojego życia. Ja wrzuciłem sondaż w którym widać że ponad 40 procent chce tych przepisów, a kilkanaście (w tym ja) ma to gdzieś. Nie wiem kto tu jest mniej merytoryczny. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Hilalum Proszę spojrzeć, oto Hilalum, dzielnie walczy z chochołami i stosuje hiperbole w merytorycznej dyskusji. Ale racja - więcej ludzi twierdzi że to głupie przepisy a nie większość, co dalej działa na twoją niekorzyść, a to twój własny argument..
@MalyDiabel nie ma dziurawego prawa, bo w prawie jest jasny i logiczny przepis o 'placówkach handlowych w zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury'. Zero pola do interpretacji. Miejsce ma się zajmować kulturą, a przepis dotyczy sklepiku w środku. Jak ci się do tego łapie market z postawionym krzesłem i napisem CZYTELNIA? Potem tacy jak ty się dziwią, że powstają ustawy na 300 stron i płaczą że prawo skomplikowane. xD
@mevi 44 procent to nie większość, a jak ci się w robocie nudzi to idź kup cukier na niedzielę. 😛
@Hilalum W pracy jestem obecnie, nie wiem czemu się mnie czepiasz, chciałem zrobić ankietę i nie obrażaj mnie wygadując że gadam "bzdury".
Ten artykuł mówi że większość nie chce niedziel niehandlowych także lekko nietrafione. A wyniki ankiety tutaj?
@Hilalum dlaczego niby zasługuje pałą po łbie, skoro działa zgodnie z przepisami? Dziurawe prawo to nadal prawo więc przestrzega jak może.
@mevi nic od ciebie nie chciałem, to ty zacząłeś od dzielenia się swoim życiorysem cholera wie po co. Najpierw ci cukru brakowało, teraz pracujesz 24/7 a jednak masz czas wypisywać tu bzdury. xd Ja się tylko z tego śmieję.
A co do meritum - aż z ciekawości poszukałem jak to 'przepisy których nikt nie chce' i oczywiście okazało się to bzdurą.
https://biznes.wprost.pl/gospodarka/12354840/zakaz-handlu-w-niedziele-do-likwidacji-polacy-zabrali-glos-w-sondazu.html
Polacy o zniesieniu zakazu handlu w niedzielę. Zaskakujący sondaż dla „Wprost"Ubywa grono zwolenników zniesienia zakazu handlu w niedzielę - wynika z sondażu SW Research dla „Wprost”.Biznes Wprost@Hilalum Chciałeś żebym rozpisał ci życiorys z dokładnymi rzeczami czego i kiedy mi brakowało w konkretnie jaką niedzielę? Wpis jest sporym uproszczeniem. Tak czy siak: pracuję w handlu od poniedziałku do soboty w godzinach 9-20. Niedziela to jedyny dzień w którym mogę nie latać w pośpiechu na zakupy tylko na spokojnie je zrobić i chwała każdemu kto się odważył otworzyć w ten dzień sklep wykorzystując dziurawe przepisy których prawie nikt nie chce.
U mnie na osiedlu Polo Market od wielu tygodni działa w niedziele jako czytelnia.
@mevi proszę nie liczyć mojego głosu: kliknąłem "nie" a chciałem OP to pedau
@AdelbertVonBimberstein Doceniam wkład i zaangażowanie w homoseksualizację środowiska OPów. Oczywiście głos nie będzie liczony