
Wpis użytkownika rybeusz w LEGO
rybeuszKosmonauta
191piorunówDzisiaj wrzucam chyba największy zestaw Lego jaki miała moja starsza siostra, a który udało mi się odbudować.
Szpital z 1987 roku! Te klocki mają 36 lat :older_man:
Niestety brakuje figurek innych lekarzy a jedną szybę wybili chuligani.
Dyżur sprawuje jeden doktor, musi też obsługiwać karetkę.
Trochę współczuję, bo płacą mu tylko za jedno stanowisko.
Na drugim kadrze operacja jednego z pacjentów.
Najadł się chińszczyzny i teraz są problemy.
Na szczęście jest chirurg który przeprowadzi operację i wspierająca dziewczyna.
Ależ dzieciaki które miały takie Lego w latach 90` musiały mieć zabawę :smiley:
Numer zestawu to 6380. Miał 293 części.
Komentarze (22)
@rybeusz mi to płowiało buzki ludzikow i komputerki, moze kwestia przechowywania. Niestety cały wór lego skradziono mi z piwnicy wraz z ps2 i innymi 😒 a mialem ten szpital i te kosmiczne zestawy co pokazywales, wtedy marzył mi sie statek piratów ale byl za drogi no i na komunie zamiast pociagu dostalem nintendo:/
@szukajek Normalnie jako dziecko się bawiłem, siostra też. Nie są w idealnym stanie, ale przetrwaly.
@rybeusz to gdzie ty to trzymałeś w pudełku przez 20 lat?:x mi sie to zdzierało juz w 98 i to samo z buziami ludzików
@szukajek Nie :smiley: To są oryginalne nadruki.
@rybeusz wow! Niezły kawałek historii!
@rybeusz nadrukowałes nowe?
wspomnienia, sam mam ten zestaw (już mocno zdekompletowany) ale ile godzin przy nim spędziłem na zabawie to moje :smiley:
Pamiętam te okna z lat 90, świetny zestaw.
@jacek-placek Nosze były dojebane. Miałem samolot sanitarny z tej serii i dużo klocków z odzysku z tamtych lat, więc konstruowałem m.in. karetki podobne do tej z zestawu.
mam ten zestaw, ale część okien została zniszczonych lub zagubionych, mam ta choinkę i podstawę z uliczką. Ludzików na pewno nie mam, ale za to mam nosze.
@szukajek to są nadruki
@rybeusz miałem taki w dzieciństwie, jak to zrobiłeś że szyby mają te naklejki a ludziki i komputer są tak jak nowe
@rybeusz Ale wspaniały zestaw. Te starsze zestawy maja swój urok, pewnie dlatego, że przypominają to, czym się bawiliśmy w dzieciństwie
Nie wiem dokładnie w którym roku, ale musiało to być między 90-92, dostałem w prezencie lotnisko lego, przywiezione z Czechosłowacji. Potrafiłem cały dzień przy nich siedzieć :innocent: Do tej pory gdzieś leżą na strychu albo u młodszego pokolenia w rodzinie.
@rybeusz mam fashbacki z pracy jako lekarz w Polsce XD
Pamiętam ten szpital ze starych katalogów.
@damw Na żywo nie wygląda tak źle 😉 Na zdjęciu to głównie kwestia zachodzącego słońca. Z tym sposobem na wybielanie to słyszałem też że od promieni UV twardnieją. Może kiedyś spróbuje.
Brakuje lekarzy, pielęgniarek, jeden doktor na szpital... To musi być polski szpital w mieście powiatowym!
PS. A nie kurde, pomyłka. Ci lekarze są usmiechnięci...
@rybeusz Kojarzy mi się ten zestaw z czeskimi filmami.
Bawiłem się tym u koleżanki w 92 xD
Sztos. No i drzewko było zarąbiste, karetka miała fajne szyby
@rybeusz ale te klocki dostały "po tyłku" od światła. Kiedyś białe, a teraz w żółty wpadają :smiley:
Jeśli byś chciał coś z tym zrobić, to perhydrol powinien pomóc (poszukać możesz na necie jak się to stosuje - uważaj na ręce!)
@rybeusz cudeńko!