
Eksperci są pewni. Budowa gazoportu w Gdańsku zostanie opóźniona
eloyardFanatyk
13piorunówBudowa gazoport FSRU w Gdańsku może zostać opóźniona. Wykryto wady w stalowych palach
Gazoport FSRU w Gdańsku ma zacząć działać w 2028 r. Terminu trudno będzie dotrzymać, bo turecki wykonawca zamówił w Algierii wadliwe pale stalowe. Eksperci twierdzą, że skutkiem będzie opóźnienie inwestycji - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Puls Biznesu”.
Podczas realizacji niektórych prac związanych z budową terminala gazowego FSRU w Gdańsku, mającego zapewnić dostawę do Polski ponad 6 mld m sześć. skroplonego gazu ziemnego, pojawiły się problemy w związku z zamówieniem przez konsorcjum wykonawcze stalowych pali kotwiczących, które będą osadzone w dnie Zatoki Gdańskiej - pisze "Puls Biznesu". Odpowiadać za nie ma turecko-polskie konsorcjum firm GAP Insaat Yatrim ve Dis Ticaret, Unitek İnşaat Sanayi ve Ticaret oraz Fabe Polska.
Problemy z jakością pali stalowych
"Na nich (stalowych palach - PAP) zostanie posadowiona platforma cumownicza, czyli nabrzeże dla statku FSRU. Konsorcjum zamówiło je w Algierii, ale spora część dostarczonych elementów okazała się wadliwa" - czytamy w poniedziałkowym wydaniu gazety.
Jak powiedziała "Pulsowi Biznesu" rzeczniczka Gaz-Systemu (inwestora terminalu gazowego FSRU) Iwona Dominiak, "w tym konkretnym przypadku kontrola jakości zadziałała prawidłowo - mankamenty pali kotwiczących zostały zidentyfikowane jeszcze przed zgłoszeniem ich do odbioru". "W żaden sposób nie wpłynie to na termin realizacji i koszt inwestycji Gaz-Systemu ani tym bardziej na jakość budowanej infrastruktury" - dodała.
Opóźnienia w planach inwestycyjnych
- Do naszego związku docierają sygnały o możliwych opóźnieniach w realizacji projektu FSRU. Jeśli się potwierdzą, termin ukończenia morskiej części terminala do końca 2027 r. stanie się mało realny. Wbrew oficjalnej narracji o konieczności repolonizacji gospodarki Gaz-System zdecydował się powierzyć inwestycję przypadkowemu konsorcjum z Turcji - powiedział "PB" wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa Damian Kaźmierczak.
Ostrzeżenia ekspertów
Jak wskazuje gazeta, "eksperci i menedżerowie z branży podkreślają, że przestrzegali przed wyborem turecko-polskiego konsorcjum do realizacji inwestycji ważnej z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju".
"- Przestrzegaliśmy, że wybieranie do realizacji kontraktów firm spoza Unii Europejskiej rodzi ryzyko opóźnień, a zamawianie towarów z państw trzecich nie gwarantuje ich jakości - mówi Henryk Orczykowski, prezes Stalprofilu".
Komentarze (9)
@eloyard platforma cumownicza, kolega mowi, ze zna jedna i moze polecic ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ten Kaźmierczak mnie rozpierdala. To nie Gaz-System sie zdecydowal tylko pewnie taki byl wynik przetargu, a konsorcjum jest Turecko-Polskie wiec polski kapital bierze udzial w tym przedsiewzieciu.
@eloyard bo pensje sa chusteczkowe i standaryzowane, firmy zarzadzane slupkowo, a kazdy kto chce cos zrobic dobrze albo obciazany ponad sily albo znielubiany bo zawyza standardy xD
@100mph inna sprawa, że w Polsce, dzięki selekcji negatywnej w branżach okołopaństwowych, jest mało specjalistów którzy
1. Umieją
2. Chcą
pisać zamówienia w sposób realnie rzetelniejszy niż
1. Kryterium 65% - cena
2. Kryterium 25% - termin przed wyborami, jakimikolwiek
3. Kryterium 10% - nikt tyle nie da, co bajkopisarz obieca
Zobaczymy co wyjdzie z kar umownych za opóźnienie - bo to niby jest ten pierwszy bat, który powinien odsiewać bajkopisarzy i przewałowców.
@matips W punkt kolego. Gaz-system jest ofiara obwarowan prawnych, jakim podlega jako ssp.
@100mph Moim zdaniem to jest całkowicie poprawne sformułowanie. To, że Gaz-System jest przeładowany biurokracją nie oznacza, że decyzje które ta ich maszyna biurokratyczna generuje nie są podejmowane w ich imieniu. Reprezentujesz bardzo korporacyjne podejście - tzn. wiarę, że dostateczne rozproszenie odpowiedzialności w biurokracji pozwala już nawet nie indywidualnym decydentom, ale całym firmom, zwalniać się od odpowiedzialności za podjęte decyzje.
@eloyard Czyli firma slup zeby mozna bylo startowac w przetargach ;) Nie zmienia to faktu, ze bardzo ciezko, a pewnie nawet awykonalne, jest odrzucenie takiej oferty by nie wpierdolic sie w procesy sadowe.
Ze swojego doświadczenia współpracy z tamtymi ludami (zarówno Afryka Północna, jak i Turcja) - to k⁎⁎wa było do przewidzenia xD
To jest jak zamawianie u chińczyka. Z tą różnicą, że jeśli chińczyk wie, że będziesz dokładnie sprawdzał i zapłacisz dopiero po testach i odbiorach, to generalnie będzie się starał.