
Wpis użytkownika Opornik w Koty
OpornikGURU
16piorunówFejsik mi przypomniał wydarzenie sprzed paru lat.
Tak, to było 18 września....
Takie to wesołe perypetie mam z Bestią Z Warszawy
Ech...
Komentarze (10)
Moj klient jest niewinny, zostal sprowokowany przez kota tej lafiryndy je⁎⁎⁎ej pewnie belferka ktor k⁎⁎wa pisze czerwonym dlugopisem trzeba bylo dac karteczke ze jak problem to trail by combat i sie napierdalam z jej chlopem na solo
@ErwinoRommelo Ukraińce się popieprzyło w rzeczywistości wyprowadzała dwa psy
@Opornik dziwnych masz sąsiadów. wszyscy chodzą w sandałach?
@skorpion niestety nie mam rady jak odpędzić pierdolniętego kota.
Raz Jak się rzucił na działce na psa znajomych (bo działka jego!) to nawet jak mi się w końcu udało go trafić z kopa, aż poleciał w pomidory, połamał kijki, i tak po chwili wyskoczył jak wściekły Bąk I dalej gryźć i drapać biedną psinę.
@Opornik zawsze mogę liczyć na twe rady :smiley:
@skorpion mniejsze ale zwinniejsze, jak mój się rzucał na psy, trafienie go było nie lada wyczynem.
Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bronił się jak umiał, a Umiał to też był nie lada zawodnik..
@Opornik koty są mniejsze niż psy, ale łatwiej trafić w łeb. niestety jak musiałem lać gąsiora, to dopiero było zadanie. bałem się go bardziej niż koguta, bo jak dziabnął to krwiak przez miesiąc się trzymał.
@skorpion no tak. Kopniakami go odpędzić próbowałem, nie było to łatwe.
@Opornik jak się kopie wkurwiającego kota, to się nie zakłada sandałów :smiley:
@skorpion sandałach?