Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Opornik w Hydepark

GURU

w Hydepark

7piorunów

Gdyby tylko był jakiś wynalazek pozwalający odizolować zwierzęta od źródeł hałasu na zewnątrz, chociaż na te pół godziny raz w roku....

Komentarze (19)

Osobistość10piorunów

@Opornik szkoda, że większość zwierząt nie żyje w domach xD
Ktoś zapomniał, że na świecie są nie tylko domowe pieski i kotki chyba

Kosmonauta1piorunów

@Opornik Jest taki wynalazek - idzie się do weterynarza po odpowiednie leki, pies przesypia całą noc, budzi się rano i nie ogarnia, że coś się wydarzyło.

Osobistość5piorunów

nie wiem jakie to musiałby byc okna żeby tłumiły wybuchy fajerwerków, w tej chwili je słysze a okna mam z 2022 roku

Osobistość3piorunów

@Opornik nie wiem czy taki poziom istnieje, pies raz wystraszony reaguje nawet na dzwieki z oddali i każdy ma "wyczulony słuch" bo słyszy lepiej od ludzi

GURU0piorunów

@mrocznykalafior Nie chodzi o to żeby ich w ogóle nie słyszeć, bo to pewnie niemożliwe, tylko żeby były wytłumione do poziomu który nie drażni zwierząt, które mają bardzo wyczulony słuch.

Fenomen1piorunów

Gdyby tak wszystkie zwierzęta zgodziły się schować u mnie w domu na te pół godziny :grinning:

Lider4piorunów

@Opornik często widujesz ludzi wychodzących wyprowadzić psa w sylwestra razem z oknem? Bo przecież ludzie strzelają petardami punktualnie o północy...

Lider1piorunów

@Opornik gość jest lekko cofnięty, ale w pierwszej kolejności, to rodzice ponoszą odpowiedzialność. Łeb ma ok 20+ lat. Z resztą nieważne. Taka głupotę powinno się tępić.

GURU2piorunów

@razALgul Nie wiem czy rodzicom czy jemu, nie znam sprawy, ale wiem z doświadczenia że niektórzy upośledzeni psychicznie ludzie wykorzystują swoje kalectwo żeby usprawiedliwić różne maniany które odstawiają.

Było kiedyś (przed dinozaurami, jak byłem młody) w Nowej Fantastyce takie fajne opowiadanie o Supermanie w domu wariatów. Do końca nie było wiadomo, czy pacjent był szaleńcem uważającym się za super-dymo-mana, czy nie.

I tam był pielęgniarz, który miał drewnianą pałkę, której na imię było pokora.

Gdy jakiś "napoleon" albo inny "Galileusz" zaczynał szaleć, pielęgniarz wrzeszczał brak ci pokory!?
I pacjent od razu się uspokajał. 😛

Lider2piorunów

@Opornik inna strona medalu. Mam sporadycznie sąsiada. Młody chłopak, przyjeżdża z Niemiec, do babci. Chlopaczyna jest lekko upośledzony i rzuca petardy na moją posesję. Kiedyś rzucił w pobliże moich psów. I ja mam ochotę wpierw*olić, te petardy jego rodzicom w dupę. Też mam skrajne podejścia.

GURU1piorunów

@razALgul W dzisiejszych czasach łatwo dostać łatkę "skrajności".

Ja na przykład uważam że pedofilom powinno się publicznie przybijać ich własne penisy do czoła. Czy to jest skrajność?

GURU2piorunów

@razALgul Faktycznie niektórzy mogli by się wstrzymać do 00:00, ale nie przeginajmy w drugą stronę.

I tak, miałem kiedyś dużego psa który nie lubił wystrzałów.

GURU4piorunów

@Opornik przestań tak robić, nie można dawać ludzia rozwiązania problemu, wiekszosc społeczeństwa bez problemów umiera z nudów, dlatego tworzą sztuczne