
Gracz odniósł w sądzie zwycięstwo nad Microsoftem
aerthevistGURU
80piorunówBrazylijski gracz, który utracił po zhakowaniu konto Microsoft wraz z całą biblioteką gier, skierował sprawę do sądu. Wygrał proces, a firma musi przywrócić mu możliwość korzystania z niego i wypłacić odszkodowanie.
Komentarze (22)
Jak sie ma cyfrowe dostępy do gier zamiast fizycznych nośników to proszenie się o kłopoty.
Pod tym względem GOG to RIGCz bo masz instalke na dysku
@Spider uuu, pokaż swoją bibliotekę, bo zdjęcie rozmazane, a lista tytułów wydaje się ciekawa :)
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta z "Twojego konta na gogu też mogą usunąć grę. trzymasz instalki wszystkiego na dysku?"
Tak a o co chodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://www.hejto.pl/wpis/1-dzien-archiwizacji-bibloteki-gier-z-gog-co-mnie-podkusilo-diabel-wie-oby-dysk-
1 dzień archiwizacji bibloteki gier z #gog . Co mnie podkusiło diabeł wie oby dysk 2TB wystarczył-więcej info po - Spider1 dzień archiwizacji bibloteki gier z #gog . Co mnie podkusiło diabeł wie oby dysk 2TB wystarczył-więcej info po 16. #gryHejto@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta z ciekawości, bo w życiu nie czytałem EULA - w jakim przypadku zakładają one utratę prawa do użytkowania tytułu?
Bo rozumiem, że Steam daje dostep cyfrowy, więc jeśli z jakiegoś powodu tytuł stamtąd zniknie, to i nasza możliwość grania.
Ale jeśli gog daje instalkę, to czym to się różni od fizycznego wydania, poza jedynie brakiem nośnika w postaci CD? Mamy za to fizyczny nośnik w postaci kopii instalatora (a gdzie go trzymamy to nasza sprawa - dysk, pendrive, płyta DVD…).
Edit: z tego co na szybko sprawdziłem z AI (dopuszczam, że się myli):
Z punktu widzenia prawa, licencja udzielona przez GOG (w sekcji 17.3 Umowy Użytkownika) działa tak długo, jak długo przestrzegasz regulaminu (czyli nie odsprzedajesz gry i używasz jej prywatnie).
- Nawet gdyby wydawca wycofał grę ze sprzedaży z powodów licencyjnych (np. wygaśnięcie praw do marki lub muzyki), nie ma to wpływu na legalność kopii, które już kupiłeś i pobrałeś.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta jeśli mam być szczery to nie znam EULA, ale w każdym razie rozumiem Twój punkt widzenia w kontekście ryzyka utraty dostępu do filmów w PS Store.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Ale odpalisz sobie bez problemu w domowym zaciszu bez pierdolenia się z lączeniem z serwerem czy uruchamianiu dedykowanego programu
@starebabyjebacpradem a teraz sobie wyobraź, że jest masa elementów, które nie tylko nie widzą problemów w tym, że nie będziesz mieć fizycznych nośników, ale też serio _myślą_, że wtedy cyfrowe wydania będą lepsze xD Bo na pewno będą tańsze xDDD
@Jim_Morrison Twoje prawa użytkowania kopii z goga są takie same jak na Steam. Na obu platformach akceptujesz tę samą umowę. fikołki w stylu "mam instalkę offline, więc mogę robić co chcę" to tylko fikołki.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Najpierw Ty podaj choć jeden udokumentowany przypadek użytkowania gry z GOG w sposób niezgodny z prawem który spowodował jakiekolwiek negatywne konsekwencje dla konsumenta. Udokumentowany, powtarzam.
Ty nadal nie rozumiesz, nie? Doobra - w pierwszym uczciwie płacisz za uczciwą ofertę a w drugiej łamiesz prawo. Opcja trzecia czyli nabycie prawa do użytkowania które można z byle powodu stracić to nie jest uczciwa oferta. Tyle ode mnie bo widzę, że sam nie wiesz co i po co robisz. Pitolisz o teorii a my tu mówimy o praktyce, taka drobna różnica. Dalsza dyskusja nie ma zwyczajnie sensu.
@Jim_Morrison no to śmiało, tłumacz różnicę pomiędzy instalką offline użytkowaną wbrew EULA i pobraniem tej samej instalki z torrentów.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Ty serio nie rozumiesz jedynej istotnej dla konsumenta kwestii, prawda?
@aerthevist tak, możesz korzystać z pobranej kopii gry, tak długo jak masz do niej prawa. po utracie praw zaczynasz robic to nielegalnie i w tym momencie nie ma znaczenia czy jest to "Twoja" kopia z goga czy taka pobrana z torrentów. to że masz instalkę offline wcale nie oznacza, że przestaje CIę obowiązywać umowa, na którą zgadzasz się w czasie instalacji gry.
tak jak pisałem wcześniej: gra kupiona na gogu nie jest bardziej "Twoja" niż ta sama gra kupiona na Steamie. brak drm i instalka offiline w żaden sposób nie wpływają na EULA.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta laptopa tez mozesz ukrasc ze sklepu 😉 Majac kopie instalatora gry na dysku mozesz stracic dostep do konta gog ale nadal mozesz korzystac z pobranej kopii gry.
@Jim_Morrison nie jest Twoja. jeśli ściągną Ci ją z konta to używasz ją niezgodnie z umową. to że masz instalkę niczego tutaj nie zmienia. równie dobrze możesz sobie pobrać z torrentów i mówić, że gra jest Twoja, bo masz instalkę.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta No nie bo instalki goga ci nie zablokują choćby się mieli usrać. Więc tak, jak kupisz i pobierzesz pliki to gra jest twoja.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta sklep torrent to ostateczność. Chcac byc uczciwym
na GOG płacę i dostaje instalke offline
@starebabyjebacpradem równie dobrze możesz pobierać wtedy z torrentów. gry na gogu nie sa bardziej "Twoje" niż te kupione na Steamie czy Microsoft Store
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta nie mam kto jak wiele gier wiec mam i na dysku zewnętrzym czy dvd
@starebabyjebacpradem z Twojego konta na gogu też mogą usunąć grę. trzymasz instalki wszystkiego na dysku?
@aerthevist nie przeszkadza mi to w zupełności. Jest od groma gier, które są dostępne, więc żeby to wszystko ograć, to trzeba by mieć kilka żyć.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy ps4 to za chwile bedzie nadawac sie do retrogamingu...
@starebabyjebacpradem na kompie mam wywalone, ale na ps4 to wszystko na płytach. Jak do tej pory źle na tym nie wyszedłem.