Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika przemoko90 w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Hejka,

Dzisiaj temat niemieckiej Kriegsmarine. Ten rodzaj sił zbrojnych generował olbrzymie koszta i zapotrzebowanie na przeróżne materiały i angażował mnóstwo ludzi mimo, że ta gałąź sił zbrojnych nie była największą. Czy było warto? Posłuchajcie. Miłego poniedziałku!

https://www.youtube.com/watch?v=b8Xg2of-bv8

Komentarze (6)

Osobistość0piorunów

Skuteczne do pewnego momentu i na pewnych akwenach np. na Bałtyku do końca wojny robili co chcieli i uwazali ten zbiornik za bezpieczny i korzystali z niego do manewrów, na którym nikt im nie przeszkadzał, patrz Operacja Hannibal. Herman był funflem partyjnym, przyspawany do stanowiska, wielu było takimi waflami paru herbatników. Układy i układziki rozniosły w jakiś sposób Rzesze od środka. Ryba psuje się od głowy. Na stanowisku szefa Luftwaffe już bardziej nadawałby się Galland.

Fenomen0piorunów

@przemoko90 Kriegsmarine było bardzo ważne i skuteczne w większości. Największym błędem Hitlera było obsadzenie Goeringa jako szefa Luftwaffe, bo ten pijak, zboczeniec, ćpun i megalomaniak po prostu sabotował działania niemieckiego lonictwa. Wojna wyglądałaby inaczej, gdyby na czele Luftwaffe był ktoś tak kompetentny, jak np. Doenitz, Paulus, czy Rommel.

Gruba ryba3piorunów

Przesłuchane z samego rana. Jak zawsze top quality content. Jak dla mnie więcej tematów morskich mogłoby się pojawiać.

Kiedyś postawiłem im kawę z plackiem i podrzuciłem komentarz, że z chęcią posłuchałabym o działaniach morskich na mniej znanych akwrnach jak np. M. Czarne.

Osobistość0piorunów

Fajny jest odcinek o krążownikach pomocniczych. Mi marzy się więcej o lotnictwie, a mianowicie o jednostce KG200. Musiałbyś na patronie stówkę im rzucać to może pochyliliby nad Twoim tematem.

Fenomen2piorunów

Wiktor Suworow już się śmiał że niby zatopienie Bismarcka to niby nic ponieważ to 2500 żołnierzy, ale to 45 000 ton stali.
Panzer IV waży 25 ton -więc Anglicy "zatopili" ekwiwalent 1800 czołgów.

Osobistość3piorunów

@Helio09. Niemcy utopili dosłownie i w przenośni mnóstwo wyszkolonej kadry i różnych typów okrętów, Bismarck był jeden. Tracili U-booty w tym tysiące załóg, we fiordach przez większość swojego życia stał Tirpitz, którego trzeba było utrzymywać w raz załogą, a wychodzi l w morze od święta. Kilka wypraw bombowych i w końcu kilka Tallboyów załatwiło sprawę. Straty nie do odrobienia.