Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Barabarabasz7312 w Memy

Gruba ryba

w Memy

166piorunów


Też pozdrawiam

Komentarze (21)

Inspirator0piorunów

@Barabarabasz7312 jak czytam coś takiego to zaczynam być za depopulacją i rozumieć Harariego.

Gruba ryba2piorunów

@Barabarabasz7312 troche zazdro, a troche nie, bo wegetacja

Fanatyk0piorunów

@GrindFaterAnona i wcale to nie jest sarkazm lub troll, tylko realne konto 😉
Poza tym co jest złego w tym?
Każdy musi być kreatywny, żyć ambicją? Może gość pracował, coś tworzył, poświęcił lata i zdrowie czemuś - a teraz chce odpocząć. Przegląda internety - ja sobie przeglądam też np. z kawą i ciastkiem. Zdjęcia z Webba czy oglądam filmiki o odkryciach astronomicznych. To źle, bo powinienem nie wiem... Kredens składać czy szkicować lub pisać słabe wiersze, zamiast sobie kawę pić i czytać co mądrzejsi odkryli?

Gruba ryba0piorunów

@conradowl no tak, moze też tylko dzisiaj jest na emeryturze i niczym się nie interesuje :smiley:
chłop napisał wprost jak wygląda jego zycie ale nie. moze jest inne, moze nie to miał na myśli. moze robi ciekawe i rozwojowe rzeczy, a w internecie nakłamał :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@GrindFaterAnona To już nie lata 80-te czy 90-te kiedy emerytury to był dramat. Obserwuję znajomych emerytów: uśmiechnięci, korzystają z życia. Może to nie wycieczki na Bali, ale lokalne jak najbardziej, teatr, zajęcia dla seniorów, co dwa lata sanatorium. Większość z tych emerytów coś odkłada, mają mieszkanie albo odziedziczone, albo komunalne, albo otrzymane za złotówkę. Niektórzy coś tam dorabiają do emerytury.
I tak sobie myślę, że to chyba ostatnie takie szczęśliwe pokolenie emerytów, bo ich głosy poparcia kupił Kaczyński a teraz kupuje Tusk, a jak my osiągniemy wiek emerytalny, to będzie to dużo mniej, niż obecne emerytury.

Fanatyk3piorunów

@GrindFaterAnona ale to może przegląda internety i pije wódkę teraz. Jutro pojedzie w Bieszczady. Za miesiąc ma rejs po fiordach Skandynawii. A na przyszły rok (jak dożyje) Indie - może i pierwszy raz w życiu.

W sumie zwykle w lutym mój urlop na urodziny to: dom, górka, plaża, książka, relaks, whiskey z colą (dosłownie dwa razy w roku, z czego ten raz to w urodzinowy urlop), pizza największa jaka może być w ramach tortu i może dobra gra na dzień czy dwa. I tak mija tydzień. Piękna sprawa.