
Wpis użytkownika fisti w Hydepark
fistiAutorytet
12piorunówIdę niechętnie ze śmieciami do kontenerów. Przy bramie mijam nowego sąsiada. Właśnie przeprowadza remont mieszkania po starszym państwie. Wyrzucam plastiki, odwracam się, a obok wiaty na kontenery ukazują się piękności ze zdjęcia.
Mój wewnętrzny pasibrzuch dostał tachykardii :D
Mój wewnętrzny zbieracz dostał wyrzutu endorfin - nowe skrzynki do zagospodarowania :D
Przed Państwem 1 kosz i 6 skrzynek przetworów.
Podpisane, posegregowane. Jest tu wszystko. Wymienię tylko kilka: truskawki, morele, powidła, buraczki, przeciery pomidorowe, ocet winogronowy, grzybki marynowane, ogórki kiszone, passaty, konfitury wiśniowe, papryka konserwowa, leczo, prażone jabłka, marmolady, dżemy, soki.
Sąsiad porządkuje piwnicę po zmarłych staruszkach. Niektórzy nie potrafią docenić złota, które posiadają.
Komentarze (7)
Żeby zjeść przetwory obcego człowieka to musiałbym być w bardzo głębokim kryzysie finansowym. Zwłaszcza od starych ludzi, którzy niestety często mają problem z utrzymaniem czystości i higieny. Nie traktuj tego jak personalny atak tylko po prostu różnice w podejściu do takich rzeczy.
@Lubiepatrzec nie traktuję, uczę się od Was. Dzięki :)
Mam w piwnicy swoje dżemy z 2013 i spokojnie je daję dzieciom, ale czegoś takiego sam bym nie ruszył. Nie wiem co tam jest, to nie biorę choćby dawali darmo. Nie zakładam tu złej woli autora, ale ewentualną pomyłkę której żadne laboratorium nie miało szansy wychwycić - ta subtelna różnica pomiędzy gunwem ze sklepu na pierwszorzędną konserwą domową.
@fisti Ustaw się w kolejce. Kot był przed Tobą! :pouting_cat:
U mnie ostatnio była skrzynka z warzywami. Normalne, niezepsute.