
Wpis użytkownika Ten_typ_sie_patrzy w Hydepark
Ten_typ_sie_patrzyOsobistość
165piorunówInVitro podejście nr 2. Czemu jak człek chce mieć dziecko to nie może, a patolla mnoży się poprzez pączkowanie? :disappointed:
Komentarze (25)
Szanuję ale my SE daliśmy spokój. Jak będzie trzeba to weźmiemy małego dindu z Afryki. Jest jak jest
@Ten_typ_sie_patrzy taki los cywilizowanych ludzi - nie wy pierwsi, nie ostatni.
Gdybyście po prostu pieprzyli się mając lat 20 kilka, bez wielkiego dumania o przyszłości i stresów codzienności, to wszystko byłoby gładko.
A pewnie jesteście po 30/40, dojechani karierą, przybici pogonią za dobrym życiem i z nawykiem stresowania się przyszłością.
W takich warunkach nie każdy organizm przyjmuje do wiadomości werbalizowana wolę posiadania potomstwa.
Na pocieszenie powiem, że pierwsze dziecko jakby zerwało licznik. Kolejne już przyjdzie łatwiej, tylko się nie możecie poddac
Wierzę w Ciebie😊
@Ten_typ_sie_patrzy trzymam kciuki! Powodzenia!
My, staraliśmy się o dziecko 2 lata. Żona miała zabieg udrażniania jajowodów, (nie pamiętam nazwy) ale to też nie pomogło. Udało się, dopiero jak całkowicie odpuściliśmy starania, bo dopadła nas rezygnacja. Jakoś pół roku później, udało się bez planu. A potem drugie, też bez żadnych przygotowań i oczekiwań. Teraz już się zabezpieczamy bo strach 😋
@Ten_typ_sie_patrzy (づ•﹏•)づ
Trzymam kciuki opie!
Staraliśmy się 7 lat, masa badań, 2 inseminacje nieudane.
Poszło fartem przy 1 in vitro, na początku maja syn będzie miał 17 urodziny.
przesyłam z całego serca te wszystkie wspomnienia kiedy ktoś mi mówił "niech ci bozia w dzieciach wynagrodzi" i trzymam kciuki :*
Powodzenia! trzymam kciuki :)
@Ten_typ_sie_patrzy nieładnie panie z takim nastawieniem to się może nie rozmnażaj.
@Ten_typ_sie_patrzy Powodzenia.
Życie jest niesprawiedliwe i trzeba z tym żyć, ale ten przypadek o którym mówisz to jest k⁎⁎wa przesada niesprawiedliwości, to jest sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo
@Ten_typ_sie_patrzy powodzonka!
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub chyba jak ktoś idzie na invitro to jest
@rysio-kozlowski na jakim etapie nie udało się?
Generalnie trzymaj się. Bo to loteria.
Z żoną staraliśmy się 11 miesięcy i kiedy mieliśmy iść na dodatkowe badania to zaskoczyło.
Generalnie u mnie wyszło że miałem duża ilość chłopaków ale wiele z defektami.
Zmieniłem tryb życia. Zero Alko zero, zero słodyczy, dieta nisko cukrowa, luźne gacie, profertil. I możliwe że to pomogło bo kolejny raz już się nie badałem.
Znajomi starali się 5 lat. Wyszło że kobieta miała zbyt wysoką odporność i ubijala.w zarodku. COVID sprawił że odporność jej się obniżyła i skutecznie zaszła w ciążę.
Więc powodów może być wiele.
@Belzebub przed pierwszą próbą z żoną robiliśmy rozszerzone badania, genetyczne, kariotypy, zgodność itp. zalecają zawsze to robić przed invitro. Po czwartym nieudanym razie żonka idzie do szpitala na jakiś "wycinek" żeby zbadać czemu aż cztery razy nie pyklo. Ogólnie chujnia z patatajnią
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub tak. Oboje się badaliśmy. Zarówno u mnie jak i małżonki wszystkie wyniki w normie (chociaż u mnie w dolnej granicy ale lekarz twierdzi że to normalne i nie ma się czym przejmować). Wcześniej były 3 próby inseminacji i rok w naturalny sposób. Bezskutecznie niestety.
Skup się na sobie a nie na innych. Teraz liczycie się Wy i Wasze starania.
Trzymamy kciuki❤️
pambuk tak chciał - jakby chciał inaczej to by inaczej świat stworzył
@Ten_typ_sie_patrzy bo patologia nie stresuje się życiem, więc nic im w tym nie przeszkadza
@zomers no i patola często zaczyna dość zgodnie z naturą - 5 minut po nabyciu zdolności reprodukcyjnych.
Nie zawraca sobie głowy antykoncepcją, wiec i ewentualne hormonizowanie sie nie ma miejsca, a to na pewno bierne nie jest