Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika GucciSlav w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Jak często wyłączasz kompa? Codziennie, czy co jakiś czas i jedziesz na hibernacji/uśpieniu? Ja co kilka dni restartuję dla odświeżenia, a tak to hibernacja.

Jak często wyłączasz komputer?

  • Codziennie61%
  • Co jakiś czas39%

105 głosów

Komentarze (17)

Osobistość0piorunów

Laptop w trybie hibernacji to rozumiem, ale PC nie wyłączać? Dlaczego?

I zżera prąd i produkuje niewielki, ale jednak szum i wszystko się bardziej zużywa.

Gruba ryba0piorunów

Zazwyczaj tylko jak z jakiegoś powodu zapuszczam mu shutdown /s /t z określonym czasem, bo cośtam się ściąga czy mieli, a wychodzę na dłużej

Gruba ryba1piorunów

@GucciSlav ale wiesz, że hibernacja ubija ci SSD? W kompie z SSD nie powinno się hibernować nigdy, wyłącznie usypianie lub wyłączanie. Hibernacja zapisuje bieżący stan systemu na dysku, zużywając komórki pamięci. Będziesz tak robił przez dłuższy czas i twój dysk SSD pójdzie papa.

Gruba ryba0piorunów

@Amhon ja mam jeszcze w starym laptopie Cruciala mx100 z 2014 roku. Ten dysk przepracował prawie 4 lata sumarycznie.

Kosmonauta0piorunów

@KierownikW10 no to jednym z nich jest jeden z pierwszych Ssd - OCZ Vertex 4

Gruba ryba1piorunów

@Amhon no to gratuluję, albo bardzo rozsądnych decyzji zakupowych albo po prostu szczęścia. Niestety SSD padają oj padają. Obecnie szczególnie te najtańsze konstrukcje są podatne na awarje, a kiedyś to naprawdę była loteria.

Kosmonauta0piorunów

@KierownikW10 w życiu nie padł mi żaden ssd, a już dawno pare ma 100% zużycia.

Fanatyk0piorunów

@KierownikW10 Mam tego świadomość, natomiast szczerze kompletnie mnie to nie rusza. Kopie plików mam w chmurze, a jak padnie, to po prostu wymienię.

Osobistość1piorunów

@GucciSlav Starego laptopa hibernowałam, bo włączenie się od zera zajmowało mu nawet z 20 minut. Obecnego kompa normalnie wyłączam, chyba że odchodzę na góra godzinkę-dwie, to usypiam.

Kosmonauta4piorunów

@GucciSlav staram się restartować co 3 miesiące, ale w sumie nie wiem czemu, bo kernel i tak się live patchuje. Ale to linux. Jakby co, to minimum 10h dziennie używany

Swoją drogą patrzę na Twojego screena i nie mam pojęcia co tam jest napisane. To 2 dni? 2 godziny? To celowe czy ten licznik się przekręcił i dlatego tak wygląda?

Fanatyk0piorunów

@Amhon No tak dziwnie trochę to ustawili. Tak jak teraz to 2 dni, 2 godziny, 23 minuty i 47 sekund.

Lider4piorunów

Nie wylaczam.

Tytan2piorunów

@GucciSlav Usypiam, UPS pilnuje żeby awaria prądu mi go nie ubiła.
>$ uptime
> 19:26:42 up 96 days, 23:50, 6 users, load average: 1,25, 0,65, 0,48

Tytan1piorunów

@GucciSlav A tak konkretniej: nie. Jeśli coś "spowalnia" to, poza panikami kernela, robieniem update'ów na aplikacjach kiedy działają, to po prostu to ubijasz. Restartuję go właśnie głównie dlatego, żeby zrobić update. Linux wprawdzie ma hot swap, ale nie spodziewałbym się że cały stack to poprawnie obsłuży.

Fanatyk0piorunów

@baklazan Nie odczuwasz zawiech i spowolnienia po tylu dniach?

Fanatyk6piorunów

@GucciSlav w ogóle nie wyłączam. Klapę lapka tylko zamykam, ale chodzi 24/7 jeżeli nie jestem na jakimś wyjeździe. Jak wychodzę, ale wiem, że wrócę to on sobie tak działa. Czasem potrzebuje się do niego dostać będąc poza domem i łączę się zdalnie. Restart jak mega muli albo jak do aktualizacji jest potrzebny.

Jak często wyłączasz kompa? Codziennie, czy co jakiś czas i jedziesz na hibernacji/uśpieniu? Ja co kilka dni - GucciSlav - Hejto.pl (demo semantyczne)