
Wpis użytkownika kiri w Psy
kiriOsobistość
28piorunówJak ja się cieszę, że tutaj jest spokojnie i nie ma antypsiarskiej propagandy...
Zwłaszcza, kiedy przychodzę do schroniska i zajmuję się psami z historią pogryzień, które naprawdę wynikają z tego, jak były traktowane przez ludzi.
Na zdjęciu Wulkan, który trafił do nas z małego kojca, bo w końcu się wkurzył i wysłał swojego właściciela patusa na szycie. Na początku był dość mocno nieufny do ludzi, ale jak się z nim spędzi chwilę, to okazuje się gigantycznym dzieciakiem, który po prostu nie lubi, jak ktoś jest dla niego nieprzyjemny xd
Komentarze (14)
@kiri tajfun wygląda na bardzo fajnego psiura, taki głupi ale swój
@kiri tak wulkan, nie wiem dlaczego napisałem tajfun xD Kawał psiuta, tak powinno być nie jakieś tam pierdki o wadze kota.
@owczareknietrzymryjski Wulkan? Xd najfajniejsze w nim jest to, jaki jest ogromny, jak stanie na dwóch łapach, to jest wyższy ode mnie xd
@kiri Nie lubię psów. Śmierdzą, są brudne, głośne, włażą w moją przestrzeń osobistą i jest ich dużo za dużo. No, ale mam świadomość, że rosnąca niechęć do nich to wina tylko i wyłącznie właścicieli i to ich trzeba j⁎⁎ać
Koty górą
@conradowl Jezu, daj mnie spokój, mnie twój pies nie obchodzi, nie musiałeś pisać całego wywodu nt swoich doświadczeń, żeby wspomnieć jaki to twój pies zajebisty, bo ja to go mam w pompie
@sawa12721 hmm a mi do ogródka włazi i sra z przodu co najmniej trójka kotów. Do tego czasami drą mordy. Czasami śpią na mojej skrzyni ogrodowej.
Na Daisy nikt nie narzeka, nigdy nie wyła, rzadko szczeka, z przodu się nie załatwia - zresztą z tyłu to tylko jak naprawdę musi i np. wciąż biorę prysznic. A koty chodzą gdzie chcą i zostawiają kupska.
Wiem, że to wina właścicieli, sąsiadów. Ja tam lubię wszystkie zwierzaki. Ale tak jak psy w mojej okolicy są zadbane, tak kilka kotów chodzi samopas, są brudne, śmierdzą, brudzą. Może tylko tej głośności nie ma, bo raptem dwa razy przez trzy lata mnie kot obudził. A już chyba częściej w nocy szczekał pies sąsiadki czy moja mnie przebudzi na toaletę.
Widać wszystko zależy od okolicy w jakiej mieszkasz i kraju. W Szkocji o bezpańskiego psa trudno, a te co są to zadbane - za to kilka kotów chodzi samopas bo wciąż są ludzie, którzy myślą że tak im wolno.
Jak ja się cieszę, że tutaj jest spokojnie i nie ma antypsiarskiej propagandy...
@kiri naiwność z ciebie bije
@Rozpierpapierduchacz damn xd
naprawdę wynikają z tego, jak były traktowane przez ludzi
ludziom pogryzionym przez te psy na pewno to zrobi dużą różnicę
@kiri no, rozróżniam.
@MostlyRenegade no ale rozróżniaj gryzienie randomowego człowieka, a gryzienie chujowego właściciela xd większość psów z pogryzieniem, które poznałam, to są psy gryzące konkretne osoby, które same im tę krzywdę wyrządziły
@sawa12721 toteż nie mam do niego pretensji. Jednak taka narracja robi więcej szkody niż pożytku. Jeśli te wszystkie organizacje naprawdę chcą pomóc pieskom, to niech się na poważnie wezmą za właścicieli. Niech lobbują za zmianami prawa i ciężkimi, bezwzględnymi karami dla właścicieli i nielegalnych hodowców.
@MostlyRenegade Ale ten ze zdjęcia pogryzł patusa, trzeba to docenić
Komentarz usunięty przez moderatora