Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Opornik w Ogrodnictwo

GURU

w Ogrodnictwo

5piorunów

Jak myślicie, czy pył z remontu może tak zadusić liście że roślina uschnie?

Mam spore drzewko laurowe, i na 90% mi uschło, nie odżywa mimo kąpieli.

2 tygodnie nie było podlewane ale to raczej nie od tego, one są dość odporne na suszę, myślę że to raczej od pyłu z cięcia glazury, wlazł wszędzie mimo folii.

Komentarze (13)

Osobistość1piorunów

Spokojnie, poczekaj, jak będzie cieplej, wystaw na balkon, podłej nawozem, i zobacz czy coś to da.
Ja mam 2m fikusa co roku z dworu wstawiam go do mieszkania i przez zimę traci około 90% liści.

Fenomen3piorunów

@Opornik O ile kojarzę, liść laurowy potrzebuje dosyć znacznej wilgotności. Pyląc, mogłeś zmniejszyć wilgotność w pomieszczeniu i tym go ususzyć. Zaduszenie nie jest takie łatwe. Kurz też często osiada na liściach ale nie powoduje to że roślina się dusi. Jeżeli nie musiałeś trzepać liści z pyłu to wątpię żeby to było zaduszenie.

Tak btw. - zimowałeś tę roślinę? Zawsze mnie fascynowało jak ludzie to robią że trzymają wawrzyna na parapecie 365 dni w roku w gorącym pomieszczeniu, a on dalej żyje.

GURU1piorunów

@Mikel Więc przypadkiem przezimowałem dobrze, tylko za dużo podlewałem. 😛

Fenomen1piorunów

@Opornik Ja tam zawsze rozkminiam, skąd pochodzi dana roślina i w jakim miejscu żyje (pnie się po drzewach, czy rośnie na krawędzi lasu). Wawrzyn to roślina którą spotkasz dookoła morza śródziemnego - a przy morzu oczekiwałbym raczej większej wilgotności. Zresztą to samo piszą w zaleceniach do uprawy 😉

Wawrzyn powinno się zimować poprzez przestawienie do o wiele chłodniejszego pomieszczenia i znaczące ograniczenie podlewania. Mi zawsze w okresie zimowym usychał, bo o tym jeszcze nie wiedziałem a przez grzejniki w moim mieszkaniu wilgotność drastycznie spada. Ostatnią taką roślinę próbowałem zimować ale ostatecznie na nic to było i ostatecznie miałem objawy jak opisujesz. Gotowy suszony liść laurowy, który mógłbym zerwać i wrzucić prosto do zupy 😛Ostatecznie dałem sobie spokój bo najwyraźniej mam za suche powietrze żeby ją uprawiać

Tak w ogóle, sobie potem przypomniałem po napisaniu: Aparaty szparkowe, którymi roślina oddycha znajdują się pod liściem. One nie wytwarzają podciśnienia na tyle żeby zassać pył i się zatkać.

GURU0piorunów

@Mikel mi się wydawało że na odwrót, że liść laurowy to roślina która przywykła jest do małej wilgotności.

co rozumiesz przez zimowanie?
drzewko stało w remontowanym domu na wsi, temp. dochodziła maksymalnie do 18 stopni, ale nigdy nie była poniżej zera.
czytałem że drobne przymrozki im nie szkodzą.
Dwa tygodnie temu jeszcze było zielone.

Fanatyk1piorunów

Na logikę roślina wydala tlen i pochłania co2, więc całkiem możliwe że się liście „podusiły” od pyłu. Gałązki też pousychały czy same liście? Może odżyje jeszcze.

edyta: pokaż jak teraz wygląda

GURU1piorunów

@Gepard_z_Libii nie, zapłaciłem sporo i nie żałuję, zapłacę jeszcze więcej za następne rzeczy, po prostu nie przyszło mi do głowy.

Fanatyk1piorunów

@Opornik No a dlaczego by nie? Skoro płaciłeś za usługę, to masz prawo wymagać.
Chyba że po taniości jakoś się dogadaliście, to co innego.

GURU1piorunów

@Gepard_z_Libii Taa... powinienem był naciskać na faceta by takiej użył, po remoncie czeka mnie generalne czyszczenie i pranie wszystkiego.

Fanatyk1piorunów

@Opornik dlatego takie rzeczy tylko wodną przecinarką się tnie, bo nawet przez maseczkę przechodzi do płuc chyba że taką porządną silikonową założysz z filtrami.
Kilka razy się już dusiłem po nocach i nigdy więcej

GURU1piorunów

@Gepard_z_Libii w tej chwili wszystkie są suche. wiesz, liście laurowe nigdy nie są jakieś super mokre.
problem z pyłem od kafelków jest taki że jest niezwykle drobny.

Fanatyk1piorunów

@Opornik będzie git, pourywaj suche liście i gałązki jak są jakieś. Miałem podobnie z mandarynką kiedyś

GURU1piorunów

@Gepard_z_Libii same liście, ale odpadła tylko 1/6 reszta się trzyma... Obaczymy.