
Jak w warunkach wojny i niedoboru wody próbują przetrwać najsłabsi mieszkańcy Donbasu [PODCAST]
AndromedaGruba ryba
61piorunówPrzygotowałam tłumaczenie smutnego, acz ciekawego materiału który opowiada o tym jak się żyje najbardziej wrażliwym i bezbronnym warstwom społeczeństwa w ruskim mirze na donieczczyźnie, który od ponad 10 lat jest tam niestrudzenie budowany przez Rosję...
Będzie to kolejny reportaż napisany przez rosyjskiego wolontariusza, który wraz z misją humanitarną jeździ do obwodu donieckiego pomagać chorym, niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku, o których donieccy i rosyjscy urzędnicy zwyczajnie zapomnieli.
"Korespondent „Wiorski” w ramach misji humanitarnej odwiedził Donbas i opowiada o ludziach, dla których śmierć bliskich jest ulgą, gnicie własnych nóg – nieuchronnością, a zapach moczu w mieszkaniu – normą. Rosyjska, a tym bardziej doniecka biurokracja zmusiła ich do pogodzenia się z sytuacją, a jedynymi, którym nie jest to obojętne, są przyjezdni wolontariusze."
Komentarze (2)
Dziękuję : )
Obraz mentalności sowieckiej - pewnie dlatego w donbasie nie było aż tak wielkich problemów znaleźć chętnych do ruskiego mira. Posprzątać na własnym podwórku...? A po co to, a na co to...