
Wpis użytkownika zjadacz_cebuli w Podróże
zjadacz_cebuliGURU
47piorunówJakbyście wpadli kiedyś na pomysł żeby płynąć kajakiem po Wiśle w kierunku Gdańska to nie róbcie tego od Goczałkowic
#oswiadczeniezdupy
Dopiero leżąc w namiocie w okolicach Brzeszcz dowiedziałem się, że trasa wiślana zaczyna się od Oświęcimia xD
Komentarze (17)
@zjadacz_cebuli w 2014 ziomki z okolicy na spontanie, bez doświadczenia dopłynęli do Gdańska. Startowali właśnie z Oświęcimia. Z tego co mówili, to najtrudniej było w okolicach Włocławka. https://www.czecho.pl/rozrywka/16245-kajakiem-przeplyneli-przez-polske-czechowice-dziedzice
Kajakiem przepłynęli przez PolskęWojciech Szura i Szymon Sikora postanowili aktywnie spędzić wakacje. Zrodził się więc pomysł, by przebyć Polskę... kajakiem.www.czecho.pl@GazelkaFarelka A ja płynąłem taką z zakrętami i się namachać trzeba było żeby właśnie w krzaki nie wpaść.
@Fox Tutaj płyniesz z nurtem rzeki XD
Swojego czasu parę razy spływałam Wartą, to tylko sobie chillujesz i tylko czasami trzeba podwiosłować żeby w jakieś krzaki nie wpłynąć 😁
@Margines japrdl tyle kilometrów przez prawie cało Polskę. Ja myślałem że się wykończę po 7km. Chociaż ja miałem na mazurach bardzo krętą trasę. Co się namachałem
Zasrane Goczałkowice... Jak ja ich nienawidzę -,-
@zjadacz_cebuli patrzę sobie na te zdjęcie i tak myślę: niski poziom wody w tej Wiśle...
@zjadacz_cebuli no dmuchanym pontonem to chyba łatwo - gorzej jakbyście coś cięższego mieli xD
@eloyard niech se żyją tylko ciężko się przez to przeprawić xD
@zjadacz_cebuli KURWAAA BOBBBEEEEERRRRR. Kilkanaście lat temu na wiosce u mnie się zagnieździły w kilku miejscach, na początku był wkurw powszechny, ale po kilku latach ludzie mają wyjebane na bobry, a bobry na ludzi - podchodzą na 1-2 metry od zabudowań, a 10m od domu i rżną jak leci xD
@eloyard xD, to była nasza baza wypadowa aczkolwiek momentami było bardzo podobnie do tego jakieś tamy bobrów xD jak ja ich kur nienawidzę xD
Kusi mnie żeby sobie zakupić kiedyś kajak dmuchany. Jak wrażenia? Na co zwracać uwagę?
@Rzeznik ogólnie to przebijali go chyba na każdej gałązce która była pod wodą. W pewnym momencie jeden wiosłował drugi pompował powietrze. W zasadzie tak wyglądał ich dzisiejszy dzień. Podziwiam za wytrwałość bo przy drugiej dziurze bym się spakował i wracał do domu
@zjadacz_cebuli dzięki za informacje! Na czym polegał koszmar?
@Rzeznik dzisiaj po drugim dniu mogę Ci powiedzieć żebyś zwracał uwagę czy kajak ma "manometr". Bardzo fajna i przydatna funkcja i żeby nie był gumowy. My mieliśmy z kumplem z PVC i mimo kilku przepłynięć i jednemu przysiednięciu na mieliźnie nic się nie stało a mieliśmy go dość dociążony. Druga załoga miała gumowy z lidla i to był koszmar
@Rzeznik niestety co do drugiego pytania to jestem absolutnym amatorem kajakarstwa, ogólnie w sumie z całej ekipy mam największe doswiadczenie bo pływałem w zeszłym roku 2 godziny kajakiem na Mazurach xd więc ciężko mi doradzać. Jeżeli planujesz jeziora to taki jak ja mam byłby spoko, na małe rzeki wolał bym normalny. Pewnie nie uda nam się dopłynąć do większej Wisły więc też się nie wypowiem
@Rzeznik kupiliśmy z kumplem za 380 zł ten na pierwszym planie, ogólnie, bardzo fajnie się nim płynie pod warunkiem, ze nie masz bagażu. My musieliśmy zrezygnować z foteli na rzecz plecaków ale jakoś to idzie
@Rzeznik na dziwny syk i bąbelki powietrza