
Wpis użytkownika Pan_Pomidor w Heheszki
Pan_PomidorAutorytet
275piorunówKomentarze (30)
Stad sie wziely diety pudelkowe. Jest tego mnostwo. Sam korzystalem przez ostatnich kilka lat, ale od nastepnego tygodnia zaczynam probowac sam gotowac z fitatu. Na pudelka wydawalem 3000zl miesiecznie przy 3500kcal. Zobaczymy czy wyjdzie taniej gotujac samemu.
Haha, na razie nie planuje :D zaczne od prostszych rzeczy
@bartek555 ty chyba dziczyznę będziesz kucharzył przy takich nakładach O_o
@Pan_Pomidor jako singiel gotuję od wielkiego dzwonu, zazwyczaj zamawiam. Nawet jak wychodzi drożej to zaoszczędzam bardzo dużo czasu.
Najlepsza opcja to jest darmowy obiad w kołchozie... Bardzo to doceniałem.
@Pan_Pomidor dlatego ja tylko zamawiam. Oszczędność czasu jest nieporównywalna.
Nie dziwi mnie popularność diet pudełkowych. Kosztują dużo więcej, ale za to pozwalają zaoszczędzić naprawdę kupę czasu.
@Pan_Pomidor hm?
@DOgi xD
@VonTrupka nie kupuje się z randomowych miejsc, tylko z firm takich jak Kukuła (właściwie obecnie są jedynym ogólnopolskim cateringiem, który spełnia najwyższe standardy jakości żywności i przechodzą niezapomniane audyty jednostek certyfikujących).
@BlackFoo zawsze pozostaje pytanie "czy wiesz co jesz" tj. jakiego rodzaju składników i ich pochodzenia używa taka pudełkowa mikrofiremka.
@Pan_Pomidor w pracy się siedzi w sumie też po to żeby kupić jedzenie
Sranie. Im człek starszy tym uwalnianie belzebuba trwa dłużej. Kiedyś to było "plusk" i po robocie a teraz jest jak koncert. Musi być wstęp - pierwszy pierd - sytuacja właściwa i najgorsze - mycie d⁎⁎y.
@tosiu albo zespół jelita drażliwego i dieta z niskim fodmap.
@tosiu Dawniej to srało się w tetrę a dupę czyściła mama 😉
"Perystaltyka" - to słowo brzmi groźnie.
@vredo obczaj tematy:
1. Błonnik
2. Perystaltyka jelit
Wtedy bedziesz miał jak dawniej
@Pan_Pomidor jeszcze dodałbym "pier nie gotuję, zamawiam" potem odkrycie na nowo jak dużo pieniędzy idzie na zamawianie gotowego jedzenia i powrót do powyższego cyklu
@Ilirian dlatego nie zamawia się polskiego jedzenia, bo wszędzie jest ten problem. Zapłacisz sporo a żarcie potem jest poziomem gotowca z biedry, np takie pierogi i jesteś wkurwiony.
Za to np chinczyki, indyjskie, kebsy, pizze itd mają często kompletny smaczny posiłek.
@banan ja jak gotuję sam to robię to tylko dla frajdy (albo żeby zaiponować jakiejś maniurce huehue), na co dzień zamawiam lub jem na mieście. Nie muszę myśleć co zrobić, jak zrobić, kupować składników, mrozić to co zostało etc. I mam w chuj wolnego czasu dzięki temu.
@banan u mnie to jest tak:
Odpalasz ubereats i zaczynasz scrollować po milionie takich samych restauracji. Chcesz wybrać coś smacznego, może polska kuchnia więc przeszukujesz kilkanaście podobnych restauracji by okazało sie że ta która ci się spodobała właśnie w środku dnia się zamknęła. No nic, szukasz po kolejnych i akurat trafiasz na taką co ma pierogi ruskie za jedyne 23.99. Już masz brać ale okazuje sie że omasta do nich to dodatkowe 4.99. Z bólem serca dodajesz omaste. Wchodzisz do koszyka i uberek wyświetla ci informacje że sorry ale restauracja dowozi od 30 złotych elo xD cofasz się i dobierasz sobie jakąś zupę. Najtańszy był rosół za skromne 12.99 pln, zaczynasz robić się głodny i zmęczony tym szukaniem więc dodajesz rosół do zamówienia i wchodzisz do koszyka a tam doliczone 7 pln za dowóz + 2.99 prowizji ubera i 4.99 bo pada deszcz. Przeliczasz że za tyle to miałbyś kilo kurczaka, kilo ryżu, mrożone warzywa i wystarczyłoby jeszcze na jakieś przyprawy. Ostatecznie się poddajesz i idziesz do żabki zjeść dwa hot dogi xD.
@panikaman zwłaszcza, że jedząc samemu możesz sobie jeść co chcesz a jak kupujesz produkty to musisz potem z resztek ugotować coś, żeby się zwróciła kasa.
@banan kupowanie aktualnie składników też wychodzi drogo, ja jestem sam i jem poza domem, niewielka różnica
Przekazuj kod genetyczny. Przekazuj, przekazuj, przekwzuj.
@Pan_Pomidor to nie jest śmieszne! ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@Pan_Pomidor dawniej ludzie całe dnie spędzali żeby mieć cokolwiek do jedzenia w przystępnej formie. Tak jak życie zwierząt kręci się tylko wokół zdobywania pożywienia
@Czarny_Niewolnik Pewnie i tak się zdarzało xD
@Czarny_Niewolnik najlepi to wyruchać mamuta i żone a potem ich zjeść
Dobrze, nie wyruchał mamuta, a żony nie ojebał /ᐠ。ꞈ。ᐟ\
@marianmarcin kiedyś to było chłop se mamuta ojebał a potem żone wyruchał i zero innych potrzeb na tym się kończyło życie. No wada jedynie taka że dostając gorączkę zimą można było dedówke złapać ale coś za coś.
@Pan_Pomidor A żebyś kurła wiedział