Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika radek-piotr-krasny w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

Komentarze (9)

Fanatyk4piorunów

Jak były już kolorowe wyświetlacze i zobaczyłem że taki cudowny kabel kosztuje ledwie 20 parę złotych to poczułem jakbym miał klucz który otwiera nieograniczone możliwości. Wgrywałem gry, tapety, motywy jak pojebion, nawet tworzyłem własne motywy. Z dzisiejszej perspektywy bezsensownie przekombinowane sposoby wgrywania rzeczy, no ale trzeba było przejść tę drogę, by mieć to co dzisiaj. Później miałem Nokię 6303i i tam nie dość że można było wrzucić kartę microSD (kupiłem 4gb, ilość wystarczająca na wieczność), to jeszcze można było odpalać gry (jar) bezpośrednio z karty, bez instalowania ich w wewnętrznej pamięci jak to miało większość modeli. I to był chyba peak możliwości tej generacji, dalej był już tylko Symbian, a potem Android

Btw uważam 6303i za telefon niemal idealny, gdyby miał jeszcze wifi, to byłoby 10/10. Ten telefon miał nawet mapy, które można było pobierać z internetu! Nie nawigację, tylko mapę samochodową xd

Lider4piorunów

@radek-piotr-krasny ja miałem na osiedlu gościa, który nie dość, że wgrywał softy do różnych Nokii, to jeszcze ogarniał "tuning". Instalował jakieś kilku kolorowe ekrany, podmieniał diody od klawiatury, na kolorowe itd.... do gościa były normalnie kolejki...

Lider16piorunów

@radek-piotr-krasny i miliony tych pieprzonych kabli, bo każdy producent miał swoje, często jeszcze kilka. Akurat za tym konkretnym aspektem to nie tęsknię bardzo, zrobienie z usb-c branżowego standardu to było zbawienie dla elektroniki

Lider0piorunów

@ZohanTSW true :grinning: Zaraz pod spodem była druga taka sama szuflada kabli vga, usb, szeregowych, dvi, zasilających i audio xD Gadanie starego dziada się włączy, ale dzisiejsze dzieciaki serio nie wiedzą w jakich zajebistych czasach żyją, gdzie mogą podłączyć dosłownie wszystko 1 albo max 2 kablami- usb i hdmi. USB-C to już jest w ogóle sztos- zasilanie do 240W, ekrany podpięte w daisychainie i peryferia typu mysz i klawiatura. A nie to co kiedyś- mysz już na usb 2.0, klawiatura starsza to jeszcze PS/2, bo niedawno pozbyłeś się tej na port szeregowy, drukarka po LPT, głośniki na ten wiecznie trzeszczący zielony mini jack z płyty głównej, stary monitor crt na vga, drugi, nowszy, lcd już na dvi, których też były chyba ze 3 rodzaje. Jezusie, jak sobie przypomnę to chore gówno z kablami z tyłu komputera, które trzeba było rozpinać jak tylko coś to ptds mam

Lider2piorunów

@razALgul a weź mi nawet nie mów. Do dziś mi się śni ta popierdolona szeroka wtyczka do Sony Ericssona, która od początku działała raz na 5 podłączeń, a im dalej w lata tym trzeba było coraz więcej i dłużej odstawiać jakąś gimnastykę i wyginanie tego konektora, żeby łaskawie zaskoczyła. Na pewnym etapie myślałem, że to wina wyrobionej końcówki, kupiłem nową, nie, ni chuja, to samo. Telefon (SE Satio, to był sztos na tamte czasy w kwestia foto- dwustopniowy spust migawki!) wymieniłem właśnie z tego powodu. Bo pewnego razu zdecydował, że ma w dupie i godzinę grzebania przy nim i nie będzie się ładował, a przy okazji złapał bardzo ciekawego buga- Satio miał kilka "presetów" UI, które inaczej ustawiały pulpit, ikony itd iii w każdym z nich poza tym domyślnym połowa UI się po prostu zbrickowała i nie reagowała na żadne naciśnięcia. A już nie będę wspominał o tym co ty powiedziałeś, że miałeś 1 producenta, który co 2-3 modele sobie zmieniał wtyczkę, bo czemu by nie i ciul z tym, że trzymałeś się takiej Nokii, jak i tak miałeś kilka różnych ładowarek. I teraz niech każdy w domu ma Nokię z różnych okresów i za każdym ładowanie sprawdzaj, czy ładowarka do której chcesz podpiąć swój telefon jest akurat tą dobrą. Potem wielkie zdziwienie, że powstawały takie potworki

Lider1piorunów

@aerthevist tak, tylko w tych czasach połowa świata miała jeszcze to w dupie i jechała albo na swoich herezjach, albo na miniUSB i dalej kupując jakąkolwiek użytkową elektronikę lądowałeś z garścią kabli w łapie :confused:

Lider5piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu nie wspominając o tym, że niektóre marki miały coraz to fikuśniejsze wtyczki, które bez przerwy się uszkadzały i trzeba było albo telefon pod kątem ułożyć, żeby się ładował. Ewentualnie uginać kabel przy wtyczce, z tego samego powodu. Ogólnie jakość tych gowien była straszna. Nieważne Sony/Samsung/czy co innego.