Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Yes_Man w Książki

Lider

w Książki

19piorunów

Kilka miesięcy polowania i oto jest! Będzie czytane :star-struck:

Komentarze (6)

GURU2piorunów

@Yes_Man przypomniałeś mi jak orwel ledwo uszedł z życiem bo już był na liście do rozwałki swoich towarzyszy kochanych

GURU1piorunów

@Yes_Man nom, szkoda że tak wcześnie zmarł.

Gdyby nie to może jeszcze by zdążył do czasów żeby móc powiedzieć: co wy kurwa odjebaliście 1984 to nie miała być instrukcja!

GURU3piorunów

@Herr_Tygrysek

George Orwell opisał te wstrząsające wydarzenia w swojej słynnej książce reportażowej „W hołdzie Katalonii” (1938).

Chodzi o sytuację z czerwca 1937 roku, podczas hiszpańskiej wojny domowej. Orwell walczył tam jako ochotnik po stronie republikańskiej w szeregach milicji POUM (Robotniczej Partii Zjednoczenia Marksistowskiego) – antyelektoralnej, niezależnej od Moskwy partii lewicowej.

Gdy w Barcelonie wpływy przejęli stalinowcy sterowani przez radzieckie służby (NKWD i GRU), POUM została nagle zdelegalizowana i okrzyknięta „faszystowską piątą kolumną”. Dawni towarzysze broni z dnia na dzień stali się śmiertelnymi wrogami polującymi na członków POUM.

Orwell uniknął śmierci i więzienia dzięki kilku kluczowym momentom:

• Ostrzeżenie od żony: Gdy Orwell wrócił z frontu do Barcelony (gdzie wcześniej ledwo przeżył postrzał snajpera w gardło), jego żona Eileen podeszła do niego w hotelowym lobby, objęła go i szeptem wydała natychmiastowy rozkaz: „Uciekaj stąd natychmiast!”. Wyjaśniła mu, że bezpieka aresztowała już ich przyjaciół, a ich pokój został przeszukany.

• Ukrywanie się w ruinach: Przez kilka dni Orwell musiał ukrywać się na ulicach Barcelony, sypiając m.in. w ruinach kościoła, aby nie dać się złapać patrolom komunistycznej policji politycznej.

• Ucieczka pociągiem: Ostatecznie Orwell, Eileen oraz ich znajomi zdołali zdobyć bilety i potajemnie przekroczyć granicę z Francją pociągiem, udając zwykłych angielskich turystów.

Oficjalna lista do egzekucji:

Orwell nie przesadzał – po latach w odnalezionych radzieckich archiwach w Moskwie potwierdzono, że NKWD prowadziło szczegółową kartotekę szpiegowską na Orwella i jego żonę. W lipcu 1937 roku (tuż po ich ucieczce) w Walencji przedstawiono oficjalny akt oskarżenia o „wściekły trockizm”. Gdyby Orwell nie uciekł na czas, zostałby natychmiast rozstrzelany lub poddany torturom w tajnych więzieniach stalinowskich, tak jak jego dowódca Georges Kopp czy przyjaciel Bob Smillie.