Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WarMlek w Szkolna17

Specjalista

w Szkolna17

7piorunów

 

16.02.2023

Tłusty Czwartek na Mokotowie:

Git dopiero wieczorem przypomniał sobie, że dziś tłusty czwartek, więc dopiero koło 18 odpala Saaba i rusza w miasto za pączkami, bo plan na godzinę 20 zakłada wielki test pączków w stylu ślepych testów u Kopyry.

Barnej w głosie lekko rozdrażniony i przygaszony, gada jak gdyby nic i nagle dostaje spontanicznej barnejozy okraszonej stekiem bluzgów i wraca do tematu jak gdyby nic, do tego od czasu do czasu zakaszle, coś go łapie - niemniej służba nie drużba, zatem w drogę.

1. Dowiadujemy się, że Barnej trochę boi się o swojego przybranego syna Karola z Torunia, że wykop wziął go na radar, oczekuje contentu i czy synek to udźwignie. Dodatkowo obrywa się Magicalowi za wczorajsze pogonienie Karola.

2. W cukierni Olsza zmęczona ekspedienta na pytanie Barneja o nadzienia odpowiada po polsku (ale ze śpiewnym wiadomym akcentem), że po całym dniu odpowiadania na to samo nie ma już siły i wszystko jest na etykietach.

3. Dostajemy opowieść, że kiedyś na wczasach pod Olsztynem Barnej się wkurwił, bo zamówione pierogi były przypieczone jak pączki i kelnerka nie wiedziała, że pierogi się piecze na patelni.

4. W Galerii Wypieków pączków nie ma, za to jest kolejna ekspedientka z akcentem - Barnej zaczyna się zastanawiać, czy Polakom nie chce się pracować.

5. Barnej odkrywa Mentzena, bo widział 2 shorty na yt.

6. W miarę zbliżania się do śródmieścia częstotliwość wyzywania Uberowców rośnie, dodatkowo obrywa się Zielonemu za rzekome upoważnienia udzielone przez OMP.

7. U Gesslerowej Barnej kupuje pączki po 18 zł, jest zniesmaczony ich słabym wyglądem i zblazowaniem snobowatych ekspedientek (tym razem nic na temat ich akcentu).

Saab zaparkowany, zasiadamy do Wielkiego Testu Pączków 2023 w Ambasadzie Bliżyna na Mokotowie. W szranki stają pączki z:

- Wild Bean Cafe (śliwka),

- Orlenu (nadzienie różane),

- cukierni Blikle (3 sztuki - słony karmel, budyń, śliwka),

- piekarni Olsza (2 sztuki - róża, budyń),

- cukierni Gessler (róża),

- piekarni Grzybki,

- Galerii Wypieków,

- piekarni SPC,

- 4 noname'y kupione przez Elkę.

Dodatkowo w teście pojawiły się jakieś donuty, ale za sprawą beznadziejnego ciasta poleciały od razu.

Noname nr 1 - dyskwalifikacja za symboliczną ilość nadzienia waniliowego i wyrób ciastopodobny.

Noname nr 2 - ciasto kruszy się, nadzienie: marmolada wiśniowa (!) najgorszego sortu, tylko cudem nie wyleciał za okno, dyskwalifikacja.

Noname nr 3 - ponownie kruszące się ciasto, owocowa marmolada o smaku bliżej nieokreślonym, ale da się zjeść - jednak dyskwalifikacja za ciasto.

Noname nr 4 - ciasto jak wyżej, marmolada "c⁎⁎j wie z czego", posmak ropy naftowej, śmierdzi starym łojem - najgorszy z noname`ow, do hoboka.

U Barneja wygrał słony karmel ex aequo z budyniem od Bliklego, Gessler na drugim - u Elki odwrotnie, po drugiej turze ostatecznie:

1. Gessler (+najlepsze nadzienie różane, +postarane ciasto, -cena 18 zł)

2. Blikle (+bardzo dobre nadzienia, +najlepszy stosunek cena/jakość 7 zł, -za dużo polewy lukrowej)

3. Orlen (+dobre nadzienie różane, -ciasto bez smaku i ogólna jakość ("do c⁎⁎ja niepodobny"))

Olsza (+/- ciasto zjadliwe, choć z pustymi przestrzeniami, -nijakie nadzienie)

SPC (-ciasto zakalczywe, -najgorsza marmolada)

Grzybki (-najbardziej zakalczywe ciasto, -nadzienie jak wyciśnięte z tubki)

Blikle śliwkowy (-kapciowate ciasto, -nijakie nadzienie w symbolicznej ilości)

Wild Bean Cafe (-najgorsza jakość, -niedobre nadzienie, -najgorsze chlebowate ciasto)

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!