Wpis użytkownika dziad_saksonski w Hydepark
dziad_saksonskiOsobistość
2piorunów#krwawypiatek #przemysleniazdupy
Nie moge spać. Szczególnie patrząc na reakcje dzieciarni. Oni w tym momencie robią sobie z tego żarty.
https://www.internetmatters.org/pl/hub/expert-opinion/what-is-the-764-network-how-to-protect-your-child/
Zastanawiam sie czy przypadkiem to to nie jest powodem tych niedorzecznych akcji z nożami.
Nie pamietam juz gdzie to widzialem, ale wydaje mi sie, ze tam były wlasnie takie "inicjacje" jak te, które widzieliśmy w tym tygodniu w szkołach.
Z drugiej strony patrząc na zachowania szczególnie trzech z nożowników wyglada jak sterowana akcja ops. Jakies proby udawania tego, ze to czysty przypadek są bez sensu. Rozumiem chęć uspokojenia ludzi, ale to powinno być ubite w zarodku. Zarodkiem oczywiscie są Discordy, wybrane serwery z progiem wejścia podobnym do cicada3301 ( a przynajmniej larpujących na takie ). Gdzie przy jakiejkolwiek próbie dojścia do ludzi z tych kręgów usuwają oni caly serwer i organizują sie na innych kanałach tworząc kolejny. Slowa klucze, grypsera czy ich lingo to ich sposob na sprawdzenie czy jest się "swoj" czy bedzie "inicjacja".
https://en.wikipedia.org/wiki/No_Lives_Matter
Czytam to i zastanawiam się co w tej sytuacji miec przy sobie oprócz gazu? Przecież nie bede biegał z nożem jak nożownik. Wyrabianie broni w tym momencie bedzie odebrane jako dziwne. Pałka teleskopowa to wlasciwie bron biała, moze tazer...
Przecież nie będę sobie mydlił oczu stoicyzmem. Takie grupki nie powstaja same, nikt normalny nie wpada na pomysl nożowania ludzi. W dobie ogromnej izolacji, wszedobylskich botow, których farmy moze sobie kupic byle kto za bezcen prowadzenie jakichś politycznych opsów w byle ktorym kraju jest dziecinnie proste. Ide z kijem na molocha...
Komentarze (7)
Zorganizowana akcja? Nie. Efekt Wertera prędzej. Na bogów, żeby zaatakować kogoś nożem nie trzeba znać się z nikim, inwestycja w nożyk gdzieś w centrum handlowym czy bazarze to kwestia 30-40 zł, gromadzenie się w grupy umawiające się na wspólne dźganie dzieciaków i nauczycieli jest po prostu nielogiczne.
Zwróć uwagę na miejsce ataku i ich konsekwencje. Ataki w szkołach, atakujący to uczniowie. Jeszcze nie znamy ich motywów, tutaj wydobędą je policmeistrzy i ich psychologowie, ale opcje są dwie: albo to byli ci "cisi chłopacy", którymi każdy gardził, albo ci, którzy zawsze sprawiali multum problemów, nic pomiędzy.
Nie byli to ludzie z zewnątrz. Byli to uczniowie, znali swoje ofiary, ofiary znały ich, mieli ze sobą do czynienia od lat, powodów żeby chcieć je zabić było mnóstwo. I diamenty przeciw orzechom można postawić, że drugi nożownik widząc co odwalił pierwszy mógł pomyśleć: "kurde, miarka się przebrała, też zrobię to samo!". I to nie tajne grupki za to odpowiadają, a medialna atmosfera, która wręcz oczekuje kolejnego ataku.
I teraz tak. Mamy XXI wiek, dostęp do natychmiastowej informacji, oczekujemy pewnie, że będziemy coś wiedziec już, teraz, za chwilę, odświeżając strony z informacjami, scrollujac X w poszukiwaniu "nieoficjalnych" informacji, ale prawda jest taka, że trzeba poczekać. Nie pojawią się nagle "nowe informacje", biegli sądowi nie przybiegną dzielić się natychmiast z tym, co wycisnęli z tych nożowników. Czekać, obserwować, znać ludzi, z którymi masz na co dzień do czynienia i będziesz względnie bezpieczny.
@dziad_saksonski rozumiem że martwisz się nie o siebie tylko o swoje dziecko i zastanawiasz się co ono może nosić żeby się obronić przed nożownikiem?
Bo twój wpis jest ciut chaotyczny dla mnie mistrzu ale może jeszcze się nie obudziłem.
Czytam to i zastanawiam się co w tej sytuacji miec przy sobie oprócz gazu? Przecież nie bede biegał z nożem jak nożownik. Wyrabianie broni w tym momencie bedzie odebrane jako dziwne. Pałka teleskopowa to wlasciwie bron biała, moze tazer...
polecam miec szybkie nogi
@bartek555 „Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał to też był nie lada zawodnik...”
@Taxidriver jesli gosc mowi o gazie to oznacza, ze przewiduje konfrontacje, a nie atak z nienacka. przy takiej ewentualnosci to ani gaz, ani nogi nie pomoga, jedynie - tak jak mowisz - oczy z tylu glowy
@bartek555 i oczy z tyłu głowy.
Problem z bozownikiem jest taki, że pierwsza ofiara dowiaduje się o jego obecności w skutek łaskotania żelazem po żebrach.
Wtedy już jest za późno.
Gaz zawsze warto mieć przy sobie.
Nie wiem, może nie używać słuchawek w miejscach publicznych?