
Larwy w pieczywie, serach i dżemach? To już legalne
kitty95Gruba ryba
11piorunówDo pieczywa, serów i dżemów w całej Unii Europejskiej można już dodawać sproszkowane larwy owadów. Pozwala na to rozporządzenie Komisji Europejskiej, które właśnie weszło w życie. Z przepisów wynika, że producenci muszą informować o takim dodatku na opakowaniach i etykietach.
Komentarze (35)
Jakby kogoś interesowało, to od dawna już można było (właściwie to od dekad), a rozporządzenie w końcu to reguluje i każe o tym informować na opakowaniu
Jeszcze nikt nie wrzucił?
Tak długo, jak będzie to oznaczone, nie widzę problemu.
Jeśli coś jest wyszczególnione w składzie, to załatwia to sprawę.
Poza tym, po co dodawać owady do dżemów? xd one mają być wysokobiałkowe czy słodkie
@RogerThat "Weź wyciskaj te substancje z owadów" - coś a'la dojenie migdałów żeby mieć mleko migdałowe xD
@HolQ może i coś jest, ale chyba i tak taniej użyć żelatyny. Weź wyciskaj te substancje z owadów, to muszą hyc śladowe ilości i nawet efekt skali by tutaj luja robił. Tak mi się zdaje.
@RogerThat jedyny powód jaki mi wpada do głowy to może obecność jakiś polisacharydow/oligosacharydow, które będą spełniały taka funkcje jak żelatyna albo pektyny. Ale nie mam pojęcia czy takie coś w ogóle w owadach jest xP
@kitty95
"Larwy w pieczywie, serach i dżemach? To już legalne"
@kitty95 za⁎⁎⁎⁎ście, jak poprawi to makrosy bo ta mąka ze świerszczy to drooga panie.
Z resztą to przecież nic nowego. A czym jest barwik koszenilowy dodawany do produktów obecnie?
@kitty95 znowu jesteś bardzo merytoryczny xD. Wystarczy, ze dyskusja schodzi na poziom głębszy niż absolutnie powierzchowny i szybciutko się z niej wycofujesz.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta próbuj dalej. Kiedyś miałem bekę jak słuchałem pierdolenia o lemingach, ale odkąd tu jestem to widzę, że faktycznie istnieją. I łykają wszystko jak pelikany.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
Ja Niechcący ! Byłem ciekawy czy może jest jakieś uzasadnienie jak te wały by wyglądały xD xD
>a w jaki sposób te wały maja wyglądać?
@HolQ no i chuj, zabiłeś dyskusję xD. Już kilka razy w różnych tematach próbowałem od opa wyciągnąć coś więcej niż korwinistyczno-populistyczne pierdolenie, ale nigdy się nie udawało.
@AdelbertVonBimberstein hmmm no nie wiem (w kwestii ceny xD) czy na pewno będzie droższy. Na początku może tak, bo minie z dekada jak nie więcej zanim ludzie się przyzwyczaja. Więc z jednej strony przez to, że będziesz musiał pisać o tym na etykiecie będzie mniejszy popyt na tego typu produkty w początkowym okresie. Z drugiej strony powstanie gama produktów jak tej meksykańskiej firmy, które będą targetowac w określonych konsumentów, np ludzi chcących pełnowartościowego białka, ale nie chcącego jeść czerwonego mięsa. I te będą miały cenę premium podejrzewam.
W tym filmie o tej firmie babka ceo tego start upu mówiła o kosztach produkcji i cenie produktu. Ciasteczko, takie spore sprzedawali za równowartość 1 funta....koszt produkcji 0.2 funta
@HolQ ktoś będzie dodawał droższego produktu (mąka ze świerszczy) aby zrobić mu na złość i nawrócić na homoseksualizm.
@kitty95 to nie jest dowód anegdotyczny. To fakt, że w żywności, którą obecnie spożywasz znajdują się owady.
@kitty95 a w jaki sposób te wały maja wyglądać?
@AdelbertVonBimberstein ale co te przykłady anegdotyczne mają udowodnić? O soli drogowej słyszałeś? O zgniłym zbożu od braci ze wschodu? Takie przepisy otwierają kolejne furtki do robienia wałów na żarciu i tyle.
@kitty95 laboga świat upada.
Gwarantuję ci, że jedząc chleb jesz go ze śladowymi ilościami owadów. Jedząc jebanego dorsza ze sklepu zjadasz również nicienie bo kurde nie ma dorsza bez pasożytów (hiperbola) a usuwa się tylko te większe a resztę zabija (dlatego nie powinno spożywać się surowych ryb).
https://wiadomosci.com/robak-w-dorszu-z-biedronki-produkt-spelnia-normy/
Robak w dorszu z Biedronki. "Produkt spełnia normy" - wiadomosci.comNie tak świąteczny obiad wyobrażał sobie pan Kamil z Chrzanowa. W filecie z dorsza atlantyckiego zakupionym w supermarkecie Biedronka znalazł pasożyta – nicienia. W Wielkanoc pan Kamil znalazł niechciany „prezent” na swoim talerzu. Feralną rybę kupił pod koniec marca br. w supermarkecie Biedronka na Alei Henryka w Chrzanowie. Żona przyrządziła mu ją na świąteczny […]wiadomosci.com@AdelbertVonBimberstein nie musisz żreć produktów z koszenilą. Tak samo z owadami. Jednak jest to alergen, podpbnie jak chityna z chrząszczy i tym podobnych. Ogólnie masz wybór. A tu za chwilę możesz już nie mieć wyboru plus będziesz miał "produkt może zawierać śladowe ilości mąki ze świerszczy i larw bla bla bla". Czyli czy chcesz, czy nie chcesz, to będziesz to żarł.
@AdelbertVonBimberstein niektórym ludziom nie przetłumaczysz 🤷 mam wrażenie, że Ci, którzy tak się oburzają na sama wzmiankę o dodawaniu protein z insektów do jedzenia w głowie maja obraz karaluchów pełzających w ściekach i ludzi latających za tymi karaluchami z siatkami żeby je złapać i zmielić.
Ale zjebany nagłówek
Uuu! Znowu lewacy każą jeść robaki!
@kitty95 szczególnie dodając dodatki z owadów, które są cholernie drogie XD to regulacja, która sprawia, że nikt tego cichaczem nie zrobi, jeśli masz alergie, bo do tej pory nie było takiego zakazu.
Poza tym to jest literalnie tejk, który wywodzi się z teorii spiskowych o reptilianach, który ktoś skojarzył luźno z tym rozporządzeniem i rozpętał guwnoburzę, licząc na ignorancję amerykańskich rednecków XD
@kitty95 jak ktoś nie czyta składów to jego wina.
@adamszuba nie każą, tylko janusze zaraz znajdą sposób na obniżkę kosztów produkcji żywności, a na etykiecie to se można poczytać.
Larwy w jedzeniu blee. Flaki zwierząt m.in. jelita w których było ich gówno - mmm pyszniutkie.
@inspektom bo chodziło, ale potem wszedłem na wikipedię żeby poczytać o kiełbasie xD
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta myślałem że chodzi ci o zupę
>osłonki naturalne (tradycyjne) pochodzą z przewodu pokarmowego (jelita, przełyki bydlęce oraz końskie) i pęcherzy zwierząt rzeźnych.
@inspektom ludzie jedzą zmielone mięso owleczone w worki, które wcześniej zawierały gówno lub szczochy.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta flaki robi się z żołądków xd
@WatluszPierwszy sam nie jestem jakimś fascynatem jedzenia robaków, ale przykład z jelitami mi się podoba. W Polsce wiele ludzi dosłownie zażera się flakami, w których przez lata gromadziło się gówno, a przeszkadzają im przetworzone robaki xD
@WatluszPierwszy mi to ani larwy, ani jelita nie przeszkadzaja. Wazne zeby bylo smaczne i odzywcze.
@WatluszPierwszy a jak ktoś podrobów nie jada? Jedno gówno i drugie gówno.