
Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark
WatluszPierwszyFanatyk
106piorunów#lata90 #hejto30plus #hejto40plus raczej nie #nostalgia
Wczoraj przy okazji pewnego wpisu na hejto przypomniały mi się jugosłowiańskie budy, które w latach 90. służyły w naszym kraju za sklepy, kioski, bary itd.
K...a nie ma chyba drugiego typu "budynku", który bardziej przywoływałby w mojej pamięci klimat lat 90. i tę chujozę, która wtedy panowała w przestrzeni publicznej. Za każdym razem, gdy widzę, jak się to fachowo nazywa, Kiosk K67 przypominają mi się gównohamburgery, smak ketchupu o konsystencji wody, fajki sprzedawane na sztuki i wszechobecna bylejakość, to że wszystko się trzymało na ślinę i plastelinę i że "jakoś to będzie", że jak śpiewał zespół Elektryczne Gitary "przewróciło się niech leży".
W moim rodzinnym mieście w takiej budzie mieścił się bar z hamburgerami i hot-dogami o cudownej nazwie będącej esencją tamtych lat, mianowicie "Speed Food". Pamiętam te budy chyba ze wszystkich miejsc w których jako dziecko czy nastolatek bywałem. Sprzedawano z nich jedzenie, prasę, papierosy, artykuły spożywcze. Gdzieś w necie widziałem nawet taką budę z napisem Sex Shop. Stały i straszyły. Póki taka bua była nowa, to jeszcze jakoś wyglądała, ale po 2-3 latach wszystkie wyglądały, jak kontener śmietnikowy tyle, że wyposażony w okienko i z człowiekiem w środku.
Komentarze (57)
Mój kumpel mawial, że gdy się dorobi to kupi sobie taki kiosk i otworzy w nim skup kurzu na kilogramy.
I będzie miał polewkę z ludzi którzy będą mu przynosili kurz na sprzedaż.
Myślę, że wyrósł z pomysłu.
@WatluszPierwszy https://www.hejto.pl/wpis/zdjecie-z-wypoka-tak-wyglada-powiatowa-polska-c-na-jednym-obrazku-byle-wojewodzt nadal stoją
Zdjęcie z wypoka, tak wygląda powiatowa Polska C na jednym obrazku. Byłe województwo zamojskie im bardziej na - 30ohm - Hejto.plZdjęcie z wypoka, tak wygląda powiatowa Polska C na jednym obrazku. Byłe województwo zamojskie im bardziej na wschód tym bardziej wymarłe. Tutaj akurat jego zachodnia część. Psy dupami szczekające akurat stąd pochodzą. Żadnego rozwoju, żadnych perspektyw. Nawet dróg dobrych nie ma.Hejto.pl@WatluszPierwszy w Albanii po wyzwoleniu w 97 nie było prawa co można stawiać na chodniku i cała Tirana była zajebana takimi kioskami z demobilu
W mieście powiatowym obok mnie dalej taka buda stoi
Co wy tak ludzie jesteście wrogo nastawieni do lat 90? Może była bieda ale każdy był szczęśliwy. Wszyscy rozmawiali ze sobą i się znali. Teraz co masz? Technologie która sprawia że nie znasz imion sąsiadów, mijacie się na klatce schodowej z ryjem w telefonie. Idziesz teraz do wypasionej restauracji a nie budki z fastfoodem I płacisz tam po kilkaset złotych za micro porcję obiadowa. Dla mnie lata 90 były niczym złota era szczęścia. Muzyka, filmy, sport stały na wysokim poziomie a teraz to już teatr dla zombie ze smartfonem. Gdybym miał możliwość cofnąć się i być biednym w latach 90 to zrobiłbym to bez wahania. Wiesz czemu? Bo prawie każdy był wtedy szczęśliwy i nie był głodny.
@WatluszPierwszy wszystkim zainteresowanym tematem kiosków modułowych polecam ten album
Dobrze wydana fotoksiążka z masą zdjęć, jak pisze auto zbiór kiosków od Lublany do Warszawy, Belgradu do Berlina
Kiosk : The Last Modernist Booths Across Central and Eastern Europe - by ZupagrafikaA photographic exploration of the remaining modernist kiosks scattered around the former Eastern Bloc and ex-Yugoslav countriesZupagrafika@WatluszPierwszy co jest ze mna nie tak, jesli stwierdze, ze chetnie kupilbym pare takich, polaczyl ze soba i tak zamieszkal?
@WatluszPierwszy na przystanku na którym wsiadam do pracy stoi jeszcze jeden, jednakże pusty.
Pamiętam, że zawsze wlepiałem się w boczną szybę kiosku, gdzie obok gazet leżały również zabawki, szczególnie żołnierzyki i samochody, o które męczyłem mamie bułę xD Później już w wieku nastoletnim z rozdziawioną japą patrzyłem na cd-action i play. Niestety rzadko kiedy bylo mnie stać na 15-20 zł...
@WatluszPierwszy matko i te hamburgery z kotletem z włókna szklanego i fizeliny... masakra jakie to wtedy wszystko było ulepione z gówna i kartonu...Chciałoby się młodym wytłumaczyć jaka wtedy byla chujoza na kazdym kroku, ale nie ma jak... Trzeba by do Gruzji pojechac i pokazac
@WatluszPierwszy gdyby ktoś chciał poznać trochę historii to na YT polecam poszujac kiosk k67, ewentualnie Yugokiosk
we Wrocławiu był w takim nawet mini posterunek policji xD dziś byśmy powiedzieli "posterunek kieszonkowy"
> W moim rodzinnym mieście w takiej budzie mieścił się bar z hamburgerami i hot-dogami
Najprawdziwszy smak dziadostwa którego nie da się zapomnieć. Takie przybytki były robione również w połówkach autobusów przegubowych.
@WatluszPierwszy Jeszcze kilka lat temu było coś podobnego przy Placu Zawiszy. Różnica była taka, że serwował polskie jedzenie i można było w nim usiąść jak człowiek. Podobno jedzenie w nim serwowane było bardzo dobre.
@Ten_typ_sie_patrzy a większe knajpy w całych autobusach typu autosan albo jelcz. Zawsze mnie zastanawiało kto tam jadał. Takie miejsca już samym wyglądem odrzucały. W Warszawie stał taki jeszcze na początku lat 2000 niedaleko Centralnego.
@Ten_typ_sie_patrzy albo w przyczepach kempingowych z Niewiadowa.
Parę lat temu kupiłem gazetę w takim kiosku i to był ostatni raz. Nie wiedziałem wtedy, że kobieta pali papierosy w środku, przez co papier przesiąkł paskudnym zapachem. : /
@cyberpunkowy_neuromantyk znikające kioski, to jest efekt upadku prasy. Kiedyś sobie policzyłem, że jak byłem dzieciakiem to w moim rodzinnym mieście (11 tys. mieszkańców) było chyba z osiem kiosków Ruchu plus kilka prywatnych.
Ale jak kto tak sprzedawać w kiosku i nie palić? Tak to nie.
@WatluszPierwszy u mnie na wichurze z takiego kiosku dalszy sasiad sprzedawal piwo, wodke i lody, oczywiscie poza jeszcze jakimis przydasiami. A za nim byl nawet "ogrodeczek" zeby konsumowac na miejscu w postaci kilku ucietych pniakow i takiegoz samego "stolika"
@WatluszPierwszy Było u nas kilka podobnych kiosków, ale jednak z klimatem lat 90. najbardziej chyba kojarzą mi się sklepiki-"drewniaki" (nie mam pojęcia, czy miały jakąś fachową nazwę, my nazywaliśmy je po prostu "drewniakami", bo były z drewna). Stawiano je czasem w mocno losowych miejscach, zwykle mieściły się tam małe lokalne spożywczaki albo mini-bary. Do końca lat 90. wszystkie jakoś tak poznikały, przynajmniej w mojej okolicy.
@Apaturia o rany, ale mi przypomniałeś. Tak. Drewniaki u nas się też mówiło blaszaki, bo pojawiały się podobne tylko właśnie blaszane. Taki drewniak stał na moim osiedlu i był w nim sklep typu owoce i warzywa.
przestronna mikrokawalerka
@DEATH_INTJ funkcjonalna oraz z możliwością przekształcenia w lokal usługowy.
@WatluszPierwszy Te kioski, były za⁎⁎⁎⁎stą, modułową konstrukcją. Miały też fajny design. Były lekkie i można je było łączyć ze sobą.
A to, że były ujebane po 3 latach, to nie tylko te Jugolskie kioski. Wszystko było wtedy ujebane, obsrane, otagowane sprayami i buk wie co tam jeszcze ktoś wysrał na ten kraj. Wszyscy mieli w d⁎⁎ie czym się otaczają. Plucie, wrzucanie petów, butelek, papierków, było czymś naturalnym i normalnym. Bo w końcu wolność nastała xD. Dobrze, że to się zmieniło. Ale takie kioski na pewno by dzisiaj były bardziej zadbane.
@Klamra mi wystarczyła wizyta w domu handlowym w Ostrawie. Ciotka dostała ataku paniki na ruchomych schodach. 😉
I mieli niemieckiego Metal Hammera.
@WatluszPierwszy w 1986r. Byłem w Jugosławi. Te kioski stały na dworcu w Belgradzie. Wyglądało to to całkiem inaczej. Zresztą Jugosławia mimo, że komunistyczna była chyba najbardziej rozwiniętym ktajem z komuną. Przez to, że byli niezależni od Moskwy. Jako mały chłopiec, jak wszedłem z Mamą do sklepu z zabawkami, to mi oczy wypadły z zachwytu (° ͜ʖ °)
@Klamra dlatego napisałem, że one się po prostu kiepsko starzały. Rok czy dwa i wyglądały jak śmietnik. Dodatkowo jeszcze bez składu i ładu oklejane jakimiś napisami "Hot-Dog", "Bielizna XXL", "Owoce i Warzywa". Ohydnie to wszystko wyglądało. Jednak, zgadzam się, że bylejakość była wtedy wszechobecna.
@WatluszPierwszy po tym jak przeczytałem wpis na Wikipedii pomyślałem że mógłby tak być dać tagi: architektura i ciekawostki historyczne :smiley:
@Opornik mógłbym dodać, ale niestety "upłynął czas na edytowanie tego wpisu".
> Póki taka bua była nowa, to jeszcze jakoś wyglądała, ale po 2-3 latach wszystkie wyglądały, jak kontener śmietnikowy tyle, że wyposażony w okienko i z człowiekiem w środku.
To prawda, zadbane to to nawet było spoko na tamte czasy, i to chyba była dość niegłupia konstrukcja bo one były modułowe, można je było łączyć.
Heh no proszę, to konstrukcja z Jugosławii, nie miałem pojęcia.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kiosk_K67
Lol jakie to stare, zaprojektowane w 1966 - wino wtedy to to był high tech i SF.
@Opornik dlatego czasami stały wie złączone i tworzyły większy "sklepik". Niestety one się kiepsko starzały i po prostu wyglądały brzydko. Dodatkowo zwykle były stawiane byle gdzie jako miejsca handlowe i dopełniały brzydotę okolicy.
> drugiego typu "budynku", który bardziej przywoływałby w mojej pamięci klimat lat 90. i tę chujozę, która wtedy panowała w przestrzeni publicznej
Tru.
I odwieczne pytanie: Gdzie ludzie tam pracujący się załatwiali? xD
(Tak, tak - wiem. Nie musicie przypominać xD)
Na początku te hamburgery były spoko, później zaczęli dawać tam chyba tekturę zamiast mięsa XD
@WatluszPierwszy mają swój cmentarz
@WatluszPierwszy Pamiętam ja masa tych bud stała na Placu Konstytucji w Default City a w każdym chińskie żarcie. Niby smaczne było, ale nigdy nie miałeś pewności czy nie jesz gołębia albo czy Cię nie pogoni na następny dzień.
noooooo tego w Poznaniu stało pełno. Przy Moście Teatralnym też stało. A jakże, poszliśmy z kumplami na "hotdogi". Skończyło się sraką u jednych, rzyganiem u drugich :grinning:
@skorpion nie, z Perszingiem w knajpie 😉
@WatluszPierwszy w areszcie?
to w końcu lata 90 :grinning: :grinning: :grinning:
@ostrynacienkim mnie kiedyś od problemów żołądkowych uratował fakt, że głupio mi było nie zjeść kanapek zrobionych przez mamę. Wszyscy kumple rzucili się na hamburgery. Następnego dnia nie przyszyli do szkoły, bo czas spędzali siedząc w wiadomym miejscu.
@WatluszPierwszy eee tam, na wrocławskim dworcu PKP w latach 90 w takiej b(u/ie)dzie sprzedawali najlepszą knyszę 😉
@deafone dobra, chudziej
@skorpion ale od razu zakładać, że wyglądałeś lepiej??? 😉
> absolutnie nie neguję opisu wyglądu tego dziadostwa, ale co lepiej wtedy wyglądało?
ja. byłem młodszy :smiley:
@deafone ten budynek, jest słynny na cały kraj. Niezłą architekturę mają też niektóre budynki ZUS-ów z tamtego czasu. Zawsze się zastanawiałem, kto je projektował.
@WatluszPierwszy nawet warto zauważyć, że w przestrzeni miejskiej te budy wtedy wyglądały "odlotowo" (Twoja załączona fotka nie oddaje tamtego czasu) - jak chociażby wrocławski Solpol...
@deafone też prawda. Tak jak mówię chujoza była wszechobecna w przestrzeni polskich miast tamtego czasu.
@WatluszPierwszy absolutnie nie neguję opisu wyglądu tego dziadostwa, ale co lepiej wtedy wyglądało?
@deafone wiadomo, że bywały i takie rzeczy. Sam w takich budach kupowałem i bywało, że trafiały się tam towary prima sort. Nie zmienia to jednak faktu, że te budy wyglądały ohydnie i w tej kwestii zdania nie zmienię.
