Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Dartof w Hydepark

Inspirator

w Hydepark

26piorunów

Mam kilku miesięczną córkę i z żoną zastanawiamy się nad drugim dzieckiem. Chcielibyśmy je miec najlepiej w przyszłym roku, aby różnica wieku pomiedzy dziećmi wynosiła mniej więcej rok. Ostatnio rozmawialiśmy ze znajomymi co mają tak dzieci i bardzo negatywnie wpłynęło to na ich związek, nie śpią ze sobą od roku bo jedno wstaje do jednego a drugie do drugiego dziecka.

Stąd moje pytanie do osob które maja dzieci z małą różnicą wieku. Jak to wpłynęło na wasz związek? Czy znacznie utrudniło wam drugie dziecko życie? W którym momencie zaczęło być łatwiej?

Komentarze (24)

Twórca0piorunów

Zależy od tego, ile będziesz miał pomocy z zewnątrz: rodziców, rodzeństwa etc. Jeśli jesteście tylko Wy, na etatach, z dwójką małych dzieci, będzie bardzo ciężko.

Autorytet7piorunów

Kilka frazesów:
20 lat razem, 3 dzieci:

- Ważne by pielęgnować wspólne chwile: raz w tygodniu planszówka
- raz dziennie,
Pytanie: jak Ci minął dzien i słuchanie
- randka raz w tygodniu - ja dzieci śpią - np. Gotuje coś ekstra albo kupię zakazane chipsy

I jest super!

2 dziecko nie taki problem - stosuje wzór matematyczny
X! = y problemów gdzie x to liczba dzieci

Kolejny argument:
2+2 to po jednym dziecku na osobę - spoko

2+3 =5 bilety samolotowe - problem, ilość samochodów z 3x isfix - proble, bilety rodzinę tylko 2+2 - problem

Autorytet1piorunów

@AdelbertVonBimberstein z suv chyba tylko Audi q6/q8 ma 3xisofix reszta wymaga chyba tego pasa z tyłu bagażnika - dziękuję bardzo xD

Mój wzór znowu działa - x!

Często zabieram jedno dzievko - wtedy 100% sam na sam i jest 10/10 -1! Problemów

Oraz by szanowna małżonka odpoczęła - to 2 dzieci, wtedy ona ma 1! Problemów a ja tylko 2!

Lider6piorunów

@Bjordhallen to prawda, organizacyjnie z 3+ to jest problem, mam smaxa to elegancko wszystkie foteliki pasują ale (te jebane wielkie suvy) nie wszystkie samochody mają tyle miejsca z tyłu.

No i przy trojgu- przynajmniej u mnie- jest walka o uwagę rodziców bo wystarczy, że jedno gdzieś zniknie i są anioły. Jak jest cała trójka- ja pierdole diabły.

Kosmonauta5piorunów

Mamy dwójkę z różnicą trochę ponad 1,5 roku, rocznikowo rok. Na początku było bardzo trudno, starszy jak miał już około pół roku to przesypiał prawie całe noce i myśleliśmy "wow, jacy mu super jesteśmy, że go tak nauczyliśmy"... No, ale okazało się, że mieliśmy na to niewielki wpływ, bo młodszy potrzebował ponad 2 lat na to... Więc było ciężko, do około 3-4 lat właściwie mieli niewiele wspólnych interakcji, dopiero jak zaczęli chodzić do przedszkola.

Ogólnie teraz bym nic nie zmienił, ale w sumie przez 2-3 lata nie wychodziliśmy z etapu pieluch. Wydaje mi się to lepsze niż zaczynać znowu z tym po kilku latach.

Schudłem z 10 kg przez to 😉 więc są pozytywy

Autorytet4piorunów

@DziadBorowy ja tez uwazam, ze nie powinno sie wychodzić z pampersów. Będzie ciężko i to nie podlega dyskusji, ale pozniej po 6 latach masz wszystkie "odchowane " na tyle ze same sie opróżniają i możesz na wakacje skoczyć bez wózka :D

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider2piorunów

W sumie skasowałem, wyjebongo nie warto szczempić ryja

GURU0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet3piorunów

@Belzebub uwierz, że półtorej roku dla młodej kobiety bez powikłań po pierwszej ciąży to nie jest poświęcanie zdrowia.

GURU0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet4piorunów

@Belzebub u mnie różnica 4 lat między dziećmi i tak bym średnio powiedział, że to dobra różnica wieku. Rozwojowo to przepaść I z dogadywaniem się to tak średnio.
Jak patrzę po znajomych to tak jak @AdelbertVonBimberstein pisał max 2 lata robi najmniejszy rozpierdol.

Lider1piorunów

@Belzebub jakbym miał wyjść z pieluch i po 3 latach znowu wchodzić w pieluchy to bym się zajebau chyba. Albo naraz- moim zdaniem- albo w ogóle.

A z tym obciążeniem dla kobiety to są indywidualne sprawy.

Autorytet8piorunów

Mam różnice 1.5 roku i sie zastanawiamy nad 3. Dziewczyny siwtenie zaczynają sie bawić razem - 2,5 i 4 lv.

Polecam xD

Autorytet7piorunów

@Dartof tak jak przy pierwszym, tylko ze mniej nerwów bo juz wiedzilismy co i jak.
Mówiąc szczerze juz do konca nie pamiętam, ale nie było raczej różnicy czy jest jedno, czy dwoje bobasów. O relację w rodzinie trzeba po prostu dbać i tyle.

Na przekór, pół roku temu było o włos od rozwodu, ale dzieciaki nigdy nie były "powodem". W sumie to glownie dzieki nim udało nam się wszytsko naprawić i teraz jesteśmy szczęśliwą rodzinką, chociaż po ciężkich przejsciach.

Jakbym mógł sobie dać rok temu poradę z dzisiejszym doświadczeniem, to powiedział bym "rozmawiaj z nią o wszystkich swoich problemach". Chociaż i to by mogło nic nie dać, bo (moim zdaniem) główną zmianą przy naprawie był ogólny szacunek do małżonka, czego w pewnym czasie u nas zabrakło.

Człowiek się uczy całe życie. Po prostu dbaj o relacje z żoną i nie zapominajcie o czasie dla siebie i o namiętności- to jest serio bardzo ważne 😉

Inspirator1piorunów

@Fen a jak wasza relacja? Jak było tuż po urodzeniu drugiego dziecka?

Kosmonauta15piorunów

@Dartof Jako człowiek bez swoich dzieci, ale z dokładnie takim rodzeństwem (różnica wieku rok) podpowiem ci tak: Drugie tak blisko wiekowo pierwszego znacznie wam zmniejszy obciążenie za kilka lat (powiedzmy wiek 3-4-5) i potem całe dorastanie będzie lżej. Tylko rok różnicy to wspólne zabawy, wspólne zainteresowania, mogą grać razem czy w planszówki czy na komputerze/konsoli w jakieś kooperacyjne gierki. Na rozwój też dobrze wpływa, bo różnica intelektualna jest mała i zachęca do współpracy przy nauce, a i czasem rywalizacja się odpala i jest motywacja. Potem chodzą do jednej szkoły, wozisz je razem, odbierasz razem, podręczniki szkolne można na drugą turę wykorzystać, alternatywnie jak się bardzo uprzecie, to da się oboje do jednej klasy dać (a przynajmniej kiedyś się dało). A zespawane na sztywno ze sobą nie są, więc jak chcą coś porobić same bez brata/siostry to przecież mogą.

Większa różnica wieku i już mogą nie chcieć się razem bawić, bo starsze będzie się interesować innymi rzeczami i będzie miało swoje sprawy, a młodsze zostanie samo, zwłaszcza w podstawówce to wyjdzie, jak się pojawi ciśnienie na "bycie dorosłym i dojrzałym" to wobec młodszego może być nawet pogarda i taka "wyższość". Jedno chodzi do szkoły, drugie do przedszkola, potem jedno do liceum, a drugie wciąż w podstawówce, dużo więcej wożenia i załatwiania, niczego nie idzie użyć dwa razy bo przez kilka lat już się zmieniają wymogi, podstawa programowa, a robienie ze starszego opiekunki może generować mocne tarcia, więc wszystko na waszej głowie.

Fenomen10piorunów

U moich dzieci jest dokładnie rok i cztery miesiące różnicy. To nie było tak, że w ogóle nie spaliśmy ze sobą, ale nie ma co ukrywać łatwo nie było. Starsze na szczęście dość szybko zaczęło przesypiać całe noce, za to młodsze miało z tym trochę więcej problemów. Prawdziwa ulga przyszła dopiero, gdy młodszy skończył 3 lata, bo wtedy zrobiło się już dużo łatwiej. Najlepsze jest jednak to, jak to wygląda dzisiaj. Teraz, kiedy są starsi, ta mała różnica wieku to ogromny plus. Mają bardzo podobne zainteresowania i potrafią spędzać mnóstwo czasu na wspólnej zabawie.

Koneser4piorunów

@Dartof

Raz jedno chore, raz drugie. Raz jedno ma pretensje i się czepia, raz drugie. Albo wszystko na raz.

Możesz robić kwerendy, w excela wpisywać wyniki. a i tak nie dowiesz się póki nie spróbujesz.

Żona musi wiedzieć i czuc że jest kochana. A jak zechce się przypieprzyć, bo jest su..., to choćby dzieci spały jak aniołki to będzie problem.

Lider13piorunów

@Dartof drugie nie utrudnia tak bardzo jak trzecie, a wielu sytuacjach wręcz ułatwia bo nie musisz się wiecznie z dzieckiem bawić bo bawią się ze sobą (no dobra... tłuką xd).

Generalnie u mnie zawsze była zasada- jak dziecko od cyca odstawione- out do łóżeczka a niedługo potem do swojego pokoju bo życie małżeńskie musi trwać. No i oczywiście nocne wstawianie to problem ale... do 1.5-2 roku życia? Potem jak nauczysz dzieci (wiadomo może być różnie bo każde jest inne) spać w swoich łóżkach to masz luz. A jak pozwolisz dzieciom spać z wami do 6-8 roku życia to sorry - ale seks zwiędnie. Ja nie wiem jak ludzie tak mogą.

Autorytet2piorunów

@AdelbertVonBimberstein seks raz na półtorej roku niby nie często, ale z drugiej strony to aż 3 razy...

Lider4piorunów

A dodam, że mam troje 5.5-7-9 lat. Prawie idealnie po półtora roku różnicy.

Mam kilku miesięczną córkę i z żoną zastanawiamy się nad drugim dzieckiem. Chcielibyśmy je miec najlepiej w - Dartof - Hejto.pl (demo semantyczne)