Wpis użytkownika Negative w Gównowpis
NegativeSpecjalista
0piorunówMam tak, że przy mocniejszych myślach/wspomnieniach ( crienge sytuacje, albo baddzo zabawne) zdarza mi się powiedzieć coś do siebie. Tak z 10 razy na dzień. Mam się przejmować czy to normalne? Mam sporo stresu i ostatnio trochę pewność siebie poleciała w dół, ale nie wiem czy to może być powiązane
Komentarze (6)
@Negative Miałem dosłowie identyczną sytuację i nie masz się czym martwić. Zazwyczaj myśli pojawiały się podczas rutynowych zajęć. Konsultowałem to z lekarzem i jest wszystko w porządku
@Negative wygląda na skutki stresu. Warto zrobić coś dla siebie, wypocić ten stres, poczilować. Dłuższy stres jest obciążający psychicznie i fizycznie.
@Zlasu Brak przymusu, nie nazwałbym je jakoś negatywnymi, są wstydliwe,
- fakt, ale dotyczą odległej przeszłości, więc wywołują chwilowe zażenowanie, a później śmiech , po czym mówię do siebie- dobra- i zapominam. Dzieję się tak kilka razy w ciągu dnia. Wszystkie różne, nie zdarzało się wracać do konkretnej rzeczy podczas jednej nocy
@Negative raczej nie ma się co martwić samym mówieniem do siebie, o ile nie czujesz przymusu. Istotniejsze jest chyba to, jak często przychodzą wspomnienia negatywne i jaki wywoluja efekt? Czy są natrętne?
@96Stopni jasne, dzięki. Niby logiczne, ale wcześniej tak nie miałem, więc wolałem dopytać
normalne, tym bardziej jak masz stres jak to napisales. zreszta takie mowienie do siebie pozwala łatwo ogarnąć myśl.