Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika razALgul w Mapy

Lider

w Mapy

51piorunów


Plus ankieta :D
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSeSBcUUQ8bstwIIArnlRQD189G9LF_tzlDx9LxadVTw9iYVNg/viewform?fbclid=IwY2xjawONl4ZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBROGZwRzcxU09yUmFkOFJ2c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHhbXZfD9alBWUyH8KS9OOG4HXnwcEFKV-qwQzmK3Vdfi2TZ9h1Vo_L-F1JRH_aem_p3gzhnzUONQVSB8dCH_keg

Komentarze (13)

Gruba ryba3piorunów

kuzyn mojej byłej żony, który mieszka w czerwonym polu tłumaczył to tak, że chłopi chodzili na dwór do swojego pana a szlachta na pole do swoich chłopów xD.

Autorytet1piorunów

@razALgul Kuj-pom a pamiętam, że za dzieciaka tak mówiłem. Jednak wpływ na to może mieć fakt, że mój dziadek był rodowitym góralem z okolic Wisły, Żywca :grinning:

Fenomen2piorunów

Jak byłem mały, to nasza koleżanka mówiła, że idzie na pole. A myśmy się zastanawiali gdzie mu tu mamy jakieś pole 😂 tutaj to jednak albo na dwór, albo na plac się wychodzi 😁

Tytan2piorunów

Za dzieciaka, mama zawsze mi tłumaczyła, że wychodzi się na podwórko - ewentualnie na podwórze :smiley:
Ciekawe, jak to się w Polsce rozkłada, zamiast "na dwór"

GURU14piorunów

@razALgul jestem osobą która od zawsze wychodziła i nadal wychodzi na pole, pomimo tego że od 8 lat mieszkam w regionie "czarnym". Max jaki mogę z siebie wykrzesać to "na zewnątrz" żeby nie tworzyć kłótni z żoną xD

GURU7piorunów

Mieszkam w czerwonym polu od mniej-więcej dwóch lat i od jakiegoś czasu, zupełnie nieironicznie, mówię "na pole" a całe życie wychodziłem "na dwór".